Tadeusz Rydzyk i jego medialne imperium właśnie zderzyli się z twardą, rynkową rzeczywistością. Najnowsze dane finansowe ujawniają bezlitosną prawdę o stanie kasy słynnej fundacji. Notowany w 2024 roku zysk rzędu 2,2 mln zł był zaledwie chwilowym wyjątkiem, ponieważ rok wcześniej organizacja odnotowała stratę netto w wysokości 3,67 mln zł. Rok 2025 to powrót na minus. Prężnie działająca machina zaliczyła gigantyczny zjazd, wykazując aż 5,05 mln zł straty netto.
- Przychody z działalności komercyjnej spadły z 15,48 mln zł w 2023 roku do zaledwie 8,97 mln zł w omawianym okresie.
- Koszty zatrudnienia mocno obciążają budżet – na pensje personelu wydano aż 11,61 mln zł w minionym roku.
- Wierni w tym samym czasie wpłacili na rzecz instytucji równe 39,08 mln zł dobrowolnych darowizn.
- Poduszka finansowa pozostaje kolosalna, a kapitał zapasowy organizacji znacząco przekracza 145 mln zł.
Spadek zysków z działalności komercyjnej
Tadeusz Rydzyk z pewnością musi teraz znacznie uważniej przyglądać się firmowym rachunkom. Nie wyglądają one już tak imponująco jak dawniej. Wyniki finansowe Fundacji Lux Veritatis pokazują drastyczny spadek przychodów z działalności gospodarczej. Obejmuje ona między innymi wpływy ze sprzedaży reklam telewizyjnych. W przeszłości zasilały one toruńskie konta niezwykle szerokim strumieniem gotówki. Organizacja w 2023 roku notowała przychody z tego sektora rzędu aż 15,48 mln zł.
Najnowsze księgowe podsumowania malują nieco inny, zdecydowanie bardziej szary obraz całej sytuacji. Zyski komercyjne zanurkowały, osiągając w 2025 roku pułap zaledwie 8,97 mln zł. Skromne życie zakonne nabiera w tym niespodziewanym kontekście zupełnie nowego wymiaru. Taki obrót spraw to bez wątpienia ogromne wyzwanie i ostateczny test rynkowej cierpliwości. Sprzedaż czasu antenowego staje się widocznie coraz trudniejszym kawałkiem chleba, co zmusza stację do intensywnego poszukiwania nowych rozwiązań biznesowych oraz cięcia niepotrzebnych wydatków.
AKPA
Koszty wynagrodzeń w Fundacji Lux Veritatis
Tadeusz Rydzyk doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że żadne szanujące się medialne imperium nie będzie w stanie funkcjonować bez zaangażowanego sztabu ludzi. Do obsługi telewizji, serwisów internetowych, wozów transmisyjnych i wreszcie całego zaplecza technicznego potrzebni są wykwalifikowani specjaliści. Pracownicy z kolei nie wykonują swoich wyczerpujących obowiązków wyłącznie za przysłowiowe „Bóg zapłać”. Rosnące zapotrzebowanie na zaufane ręce do pracy bezpośrednio przekłada się na kolosalne wydatki, które instytucja zmuszona jest ponosić każdego miesiąca.
Wydatki na pensje personelu w minionym roku zamknęły się w astronomicznej kwocie 11,61 mln zł. Utrzymanie tak chłonnej machiny informacyjnej wymaga absolutnie stałego dostępu do płynnej gotówki. Wyrwa rzędu ponad pięciu milionów złotych nie wzięła się przecież wyłącznie ze słabszej sprzedaży reklam. Istotnym obciążeniem wyjaśniającym nagły wzrost straty był także zaskakujący wzrost kosztów aktualizacji wartości aktywów niefinansowych. Podskoczyły one z 92,8 tys. zł w 2024 roku do aż 3,3 mln zł w 2025 roku. Księgowe zawirowania oraz nowe wyceny majątkowe uszczuplają papierowy budżet równie mocno co rosnące wypłaty dla zespołu.
Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER EAST NEWS
Milionowy kapitał zapasowy i darowizny od wiernych
Tadeusz Rydzyk nie musi jednak natychmiast wywieszać białej flagi czy też ogłaszać oficjalnego bankructwa. Wierni wciąż chętnie dorzucają się do toruńskiej kasy, choć i tutaj analitycy zauważają drobne zmiany rynkowych trendów. W 2025 roku wierni wpłacili łącznie 39,08 mln zł. To nieco mniej niż rok wcześniej, gdy organizacja pozyskała 40,58 mln zł. Mimo tego spadku względem 2024 roku, suma darowizn jest wciąż znacznie wyższa niż w 2023 roku, kiedy wyniosła 31,84 mln zł. Hojność portfeli darczyńców nadal robi niebagatelne wrażenie, co z pewnością pozwala na stabilne pokrywanie przynajmniej części bieżących rachunków.
Najlepszym i najbardziej relaksującym dowodem na to, że imperium jest świetnie przygotowane na chudsze czasy, pozostaje potężna „poduszka bezpieczeństwa”. Kapitał zapasowy Fundacji Lux Veritatis, według danych za 2025 rok, przekracza 145 mln zł. Zgromadzenie tak niebotycznych środków na czarną godzinę pozwala władzom spać całkowicie spokojnie mimo trwających zawirowań. Fundatorzy – o. Tadeusz Rydzyk i o. Jan Król – podjęli już zresztą formalną decyzję o pokryciu gigantycznej straty za 2025 rok właśnie ze wspomnianego kapitału. Zebrane latami rezerwy zagwarantują fundacji miękkie lądowanie bez względu na dalszy rozwój sytuacji.