Wołodymyr Zełenski po raz pierwszy spotkał się z tak otwartą krytyką ze strony unijnych instytucji. Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której zdecydowanie potępił prezydenta Ukrainy za nadanie elitarnej jednostce wojskowej imienia "Bohaterów UPA". Europosłowie uznali tę decyzję za niepotrzebną eskalację, która uderza w europejskie wartości i pogarsza relacje Kijowa z partnerami, a w szczególności z Polską.
- Parlament Europejski przyjął poprawkę krytykującą decyzję prezydenta Ukrainy; „za” zagłosowało aż 592 europosłów
- Uznano, że patronat ten stoi w sprzeczności z unijnymi wartościami
- W tle politycznego sporu znajduje się ludobójstwo na Wołyniu, które pochłonęło około 100 tysięcy ofiar
Parlament Europejski potępia decyzję prezydenta Ukrainy
Wołodymyr Zełenski usłyszał wprost głosy sprzeciwu. Politycy zgromadzeni 8 lipca 2026 roku przyjęli rezolucję dotyczącą procesu akcesyjnego Ukrainy do Unii Europejskiej. W tak ważnym dla Kijowa dokumencie znalazły się surowe zapisy. Dotyczą one nadania formacji imienia "Bohaterów UPA".
Poprawka do rezolucji, formalnie zgłoszona przez Europejską Partię Ludową (do której należą m.in. polscy eurodeputowani z Ko i PSL), w ostrych słowach ocenia posunięcie ukraińskiego przywódcy. Zostało ono uznane za całkowicie niesprowokowaną i niepotrzebną eskalację. Europarlamentarzyści podkreślili ponadto, że tego typu działania bezpośrednio szkodzą stosunkom dobrosąsiedzkim – w tym kluczowym z perspektywy władz ukraińskich relacjom między Polską a Ukrainą.
Michael Gahler podsumował tę trudną sytuację w swoim wystąpieniu. Wskazał on na fatalne konsekwencje dla międzynarodowej zgody.
Uważam to za błąd polityczny, ponieważ rani uczucia obywateli polskich i potomków innych ofiar
MARCO BERTORELLO/AFP/East News / HANDOUT/AFP/East News, Instagram.com/zelenskiy_official
Dlaczego imię „Bohaterów UPA” budzi sprzeciw w Europie?
Dla polskiego społeczeństwa sprawa ma wymiar niezwykle bolesny i bezpośrednio dotyka historycznej tragedii narodu. UPA była formacją odpowiedzialną za systematyczne wymordowanie około 100 tysięcy cywilów. Jej ofiarami padli głównie Polacy – w przeważającej mierze bezbronne kobiety i dzieci – ale z rąk oprawców ginęli również Żydzi, Czesi oraz sami Ukraińcy, którzy próbowali ukrywać i ratować swoich sąsiadów.
Właśnie z tego powodu Parlament Europejski wyraził głębokie ubolewanie nad postawą głowy ukraińskiego państwa. Zwrócono uwagę, że Wołodymyr Zełenski zupełnie zignorował delikatny charakter tej kwestii w kontekście historycznych ofiar. Podkreślono zarazem, że takie zachowanie miało miejsce pomimo ogromnego wsparcia, jakiego Polska od samego początku udziela Ukrainie w walce z agresją rosyjską.
O braku przyzwolenia na podobne gesty w zjednoczonej Europie mówił w debacie Andrzej Halicki.
Nie można w ramach Wspólnoty gloryfikować tych, którzy opierali swoją aktywność na walce z mniejszościami, również na działaniach o charakterze ludobójczym
x.com/maks_nafo_fella
CZYTAJ TAKŻE: Trump usiadł obok Zełenskiego i nagle zaczął wychwalać Polaków. Ukraiński przywódca nie wiedział, gdzie podziać wzrok!
Burzliwa debata w Strasburgu
Wynik ostatecznego głosowania w strukturach unijnych wyraźnie pokazuje, w jakim kierunku zmierzają nastroje. Piąta część poprawki dotyczącej UPA przeszła przytłaczającą większością na sali. Swoje poparcie dla potępienia decyzji wyraziło aż 592 europosłów, sprzeciwiło się 42 polityków, a jedynie 11 wstrzymało się od głosu.
Głosowaniu towarzyszyły bardzo wysokie emocje, a niektórzy polscy reprezentanci decydowali się na ostre wystąpienia. Ewa Zajączkowska-Hernik nie przebierała w słowach, wytaczając podczas sesji najcięższe możliwe oskarżenia wobec kierunku polityki Kijowa.
Precz z banderowskim nazizmem! Dziś Zełenski nadaje jednostce wojskowej imię bohaterów UPA i buduje państwowy panteon banderowskich bohaterów. Gdyby Niemcy nazwali jednostkę bohaterami SS i stawiali pomniki H...tl...rowi, czy zaprosilibyście ich do Unii? Nie. Nazwalibyście ich neon...zistami. I słusznie!
Napięcie na linii Warszawa-Kijów
Interwencja ze strony Parlamentu Europejskiego wpisuje się w szerszy kryzys w relacjach dyplomatycznych, z którym mierzą się ukraińskie władze. Poważne rysy i zgrzyty dały o sobie znać na długo przed lipcowym głosowaniem we Francji.
Jednym z najmocniejszych sygnałów pogorszenia relacji dyplomatycznych była bezprecedensowa decyzja z poprzedniego miesiąca. W połowie czerwca, dokładnie 19 czerwca 2026 roku, Karol Nawrocki przekazał publicznie informację o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. W połączeniu z twardą postawą europosłów jest to potężny cios dla wizerunku prezydenta Ukrainy na arenie międzynarodowej.