Anita i Adrian zmieniają całe życie w kilka dni. Dramatyczna walka o życie Adriana: "To jedyna słuszna decyzja"

Anita i Adrian zmieniają całe życie w kilka dni. Dramatyczna walka o życie Adriana: "To jedyna słuszna decyzja"

Anita i Adrian zmieniają całe życie w kilka dni. Dramatyczna walka o życie Adriana: "To jedyna słuszna decyzja"

instagram.com/adrian_szz

Anita Szydłowska-Szymaniak i Adrian Szymaniak mierzą się z najtrudniejszym życiowym egzaminem. W lipcu 2025 roku u mężczyzny zdiagnozowano glejaka IV stopnia, jeden z najbardziej agresywnych nowotworów mózgu. Aby ułatwić walkę o zdrowie męża, para podjęła dramatyczną decyzję o opuszczeniu Krakowa i przeprowadzce w okolice Bydgoszczy.

Reklama
  • Adrian Szymaniak usłyszał diagnozę w 2025 roku, po czym przeszedł dwie operacje.
  • Małżeństwo opuszcza dom w Krakowie i na stałe przenosi się w okolice Bydgoszczy.
  • Głównym powodem relokacji jest konieczność zamieszkania w pobliżu Centrum Onkologii, by zminimalizować podróże na leczenie.
  • Leczenie Adriana metodą Optune kosztuje ok. 120 tys. zł miesięcznie, a łączny koszt terapii szacuje się na 3 miliony złotych.

Powody przeprowadzki Anity Szydłowskiej-Szymaniak i Adriana Szymaniaka pod Bydgoszcz

Czwartkowy wieczór przyniósł informacje o drastycznej zmianie w codziennym funkcjonowaniu rodziny. Anita Szydłowska-Szymaniak na swoim profilu na Instagramie przekazała wieści, które poruszyły tysiące fanów. Okazuje się, że z powodu trwającej walki o powrót do zdrowia partnera, małżeństwo zdecydowało się opuścić Kraków i zostawić za sobą dotychczasowe życie. Głównym powodem przeprowadzki pod Bydgoszcz jest chęć zamieszkania w bliskim sąsiedztwie Centrum Onkologii. To ma na celu ułatwienie systematycznego leczenia. Dzięki temu rodzina uniknie męczących podróży na kolejne wizyty.

Ostatnie tygodnie upłynęły im pod znakiem intensywnych przygotowań do relokacji, co świetnie tłumaczy fakt, dlaczego kobieta wyraźnie ograniczyła swoją aktywność w mediach społecznościowych. To właśnie tam opublikowała emocjonalny komunikat do swoich odbiorców.

Czas na całkiem nowy rozdział życia... Podjęliśmy ciężką dla nas decyzję o konieczności przeprowadzki. Wyprowadzamy się pod Bydgoszcz, blisko Centrum Onkologii, aby nie pokonywać wciąż setek kilometrów na wizyty. Walka o zdrowie jest teraz najważniejsza, a dom jest dokładnie tam, gdzie możemy być wszyscy razem

— napisała Anita Szydłowska-Szymaniak w czwartkowym wpisie na Instagramie.

adrian szymaniak z lekarzem instagram.com/adrian_szz

Stabilizacja dla dziecka i zostawienie dorobku w Krakowie

Walka z niebezpiecznym guzem wymaga pełnego poświęcenia, ale małżonkowie muszą myśleć także o poczuciu bezpieczeństwa swoich dzieci. Małżonkowie podjęli decyzję o przeniesieniu się na drugi koniec Polski również z myślą o zapewnieniu spokoju synowi pary. Chłopiec rozpoczyna właśnie naukę w pierwszej klasie, dlatego rodzicom bardzo zależało, by uniknął on ciągłych zmian i od samego początku zyskał stałą przystań. Zmiana miejsca zamieszkania to dla nich gigantyczne wyzwanie organizacyjne, ale przede wszystkim niezwykle trudny moment pod względem emocjonalnym.

Ja zostawiam za sobą wiele wspomnień, przyjaciół, rodzinę, ale wiem, że to jedyna słuszna decyzja.

W ten sposób żona Adriana wyjaśniła swoje odczucia, podkreślając wagę relokacji. Anita wprost przyznała w mediach społecznościowych, że zostawia za sobą ukochane otoczenie, jednak wyższym celem jest teraz ratowanie życia. Każdy krok w stronę nowego domu to jednocześnie krok w nieznane, ale bliskość szpitala daje im odrobinę spokoju w tej niezwykle wymagającej codzienności.

Anita Szydłowska i adrian szymkowiak drugi ślub instagram.com/anitaczylija

Diagnoza z 2025 roku i dalsze leczenie onkologiczne

Rodzinny dramat rozpoczął się latem. To właśnie wtedy Adrian Szymaniak trafił do szpitala z niepokojącymi objawami neurologicznymi, a niedługo potem padła druzgocąca diagnoza. Lekarze rozpoznali u niego ciężką chorobę, co diametralnie zmieniło plany całej rodziny. Od tego momentu pacjent przeszedł już dwie skomplikowane operacje wycięcia guza oraz wyczerpujące cykle chemio- i radioterapii. Od wielu miesięcy pozostaje pod stałą opieką lekarzy specjalistów z Centrum Onkologii im. prof. Franciszka Łukaszczyka w Bydgoszczy.

Proces medyczny wciąż trwa i wymaga od organizmu ogromnych nakładów sił oraz gigantycznych środków finansowych. Szansą na ratunek jest innowacyjna metoda Optune, wykorzystująca pola elektromagnetyczne do hamowania rozwoju komórek nowotworowych. Leczenie to wiąże się jednak z potężnymi wydatkami — terapia kosztuje około 120 tysięcy złotych miesięcznie, a łączny jej koszt szacuje się na kwotę 3 milionów złotych. Wspólne życie blisko specjalistycznej placówki ma dać rodzinie tak bardzo potrzebny teraz komfort i przestrzeń do dalszej walki.

Mąż będzie kontynuował leczenie i będzie miał zmienianą chemię. Są lepsze i gorsze okresy, organizm musi się regenerować

— przekazała zatroskana Anita Szydłowska-Szymaniak w opublikowanym oświadczeniu.

Walczący z glejakiem Adrian Szymaniak na urodzinach syna. Jeden szczegół wyciska łzy [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/adrian_szz
Reklama
Reklama