Marta Wiśniewska, znana szerzej jako Mandaryna, została oficjalnie potwierdzona jako uczestniczka jesiennej edycji "Tańca z Gwiazdami" w Polsacie. Obok niej na parkiecie pojawi się także Helena Englert. Informacja o powrocie byłej żony Michała Wiśniewskiego do tanecznej rywalizacji wywołała w sieci prawdziwą burzę i lawinę komentarzy dotyczących sprawiedliwości w programie.
Wykształcenie i zawodowe doświadczenie Marty Wiśniewskiej
Zgodnie z oficjalnym ogłoszeniem stacji, Marta "Mandaryna" Wiśniewska powalczy o prestiżową Kryształową Kulę na oczach milionów widzów. Fakt ten błyskawicznie oburzył wiernych fanów formatu, ponieważ kontrowersyjna uczestniczka jest z wykształcenia dyplomowaną tancerką. W trakcie wieloletniej kariery zdobyła też imponujące doświadczenie w pracy jako uznana choreografka. Na parkiecie zobaczymy zestawienie tak fachowych umiejętności z aktorami czy influencerami, którzy dopiero co poznają podstawy poczucia rytmu. Dla wielu osób to jawne nieporozumienie.
Trudno się dziwić tej powszechnej fali krytyki, skoro nowa uczestniczka show od dekad traktuje ruch sceniczny jako swoje podstawowe zajęcie zarobkowe. Przedsiębiorcza gwiazda założyła sieć placówek szkoleniowych o nazwie "Mandaryna Dance Studio". Miejsca te od lat odnoszą na rynku spore sukcesy, a stale specjalizują się przede wszystkim w popularnym stylu hip-hop. Oglądanie właścicielki imperium tanecznego, która od 2007 roku szkoli tysiące dzieciaków, w roli "przestraszonej debiutantki" drżącej przed oceną jury, będzie wymagało od widzów sporej dawki wyobraźni.
instagram.com/tanieczgwiazdami
CZYTAJ TAKŻE: Mandaryna w końcu ujawniła, ile ZAROBILI z Wiśniewskim na show "Jestem jaki jestem". Kwota zwala z nóg
Działalność sędziowska i zarzuty o brak sprawiedliwości
Gorące emocje przed ekranami podgrzewa jeszcze jeden wpis w bogatym, scenicznym portfolio uczestniczki. Marta Wiśniewska jest obecnie niezwykle aktywna zawodowo jako wymagająca, międzynarodowa sędzia taneczna. Regularnie ocenia adeptów w ramach tak prestiżowych organizacji, jak World Artistic Dance Federation. Współpracuje również z International Dance Organization, działającym prężnie przy Polskim Związku Tańca. Ten niepodważalny fakt stał się najcięższym orężem w rękach komentatorów krytykujących transparentność nadchodzącej edycji.
Wśród zbulwersowanych widzów i internautów powraca temat jej wieloletniego doświadczenia w branży. Prowadzenie własnych szkół stawia ją na uprzywilejowanej pozycji. W sekcjach komentarzy wprost pisze się o tym, że uczestnictwo ekspertki w takim formacie jest dalece niesprawiedliwe względem mniej wygimnastykowanych konkurentów. Wprawiona sędzia ma z rzekomym drżeniem nóg oczekiwać na noty od swoich redakcyjnych kolegów po fachu. Niesie to ze sobą ogromny ładunek absurdu. W sieci wciąż mnożą się pytania o sens tak zestawionego castingu.
instagram.com/marta-mandaryna
Taniec nowoczesny a taniec towarzyski w formacie Polsatu
Zwolennicy artystki przypominają, że Mandaryna to nie pierwszy taki przypadek. W poprzednich edycjach z profesjonalnym przygotowaniem mierzyły się już Iza Miko, Julia Żugaj czy Blanka, co nie zawsze gwarantowało im zwycięstwo. Styl towarzyski to dla ekspertki od hip-hopu zupełnie nowa dyscyplina. Sztywna rama w walcu, precyzyjne odciąganie palców w rumbie oraz trudna sztuka płynnego partnerowania to kompletnie inne środowisko pracy. Czasem głęboko zakorzenione nawyki z jednego stylu mogą okazać się najtrudniejszą barierą przy przyswajaniu zupełnie nowych ruchów.
Z tym konkretnym punktem widzenia zgadzają się również specjaliści, którzy od lat analizują telewizyjne zmagania gwiazd. Ich chłodne oceny próbują merytorycznie ostudzić pożar wybuchający na forach dyskusyjnych. Zwracają oni uwagę na fundamentalne różnice między tymi dziedzinami.
Eksperci i oceniający zmagania w programie "Taniec z gwiazdami" wskazują, że techniki tańca nowoczesnego i towarzyskiego to "dwa odrębne światy".
Dopiero pierwsze surowe noty przyznawane na żywo zweryfikują, czy parkietowe obycie wystarczy na gładkie dojście do finału. Bez cienia wątpliwości całe to zamieszanie sprawiło jednak, że o nowej odsłonie widowiska mówi się z ogromnym zaangażowaniem na długo przed emisją pierwszego odcinka. Ostateczny werdykt wydadzą widzowie podczas głosowania.