Darmowa woda w polskich restauracjach od sierpnia. Michel Moran wyznaje bez ogródek, co zrobi w swoim lokalu

Darmowa woda w polskich restauracjach od sierpnia. Michel Moran wyznaje bez ogródek, co zrobi w swoim lokalu

Darmowa woda w polskich restauracjach od sierpnia. Michel Moran wyznaje bez ogródek, co zrobi w swoim lokalu

canva.com

Michel Moran po powrocie z urlopu w Argentynie, gdzie był całkowicie odcięty od świata, w końcu zabrał głos w sprawie nadchodzącej rewolucji w polskiej gastronomii. Już za dwa miesiące lokale z miejscami siedzącymi będą musiały serwować klientom bezpłatną kranówkę w ilości pół litra na osobę. Co ciekawe, sama Bruksela nie nakazuje tego wprost – to efekt wdrażania unijnych dyrektyw dotyczących odpadów, podchwycony przez naszych parlamentarzystów.

Reklama

Darmowa woda w polskich restauracjach od lata 2026

Michel Moran nie ukrywa, że nadchodzące zmiany wywołują w branży ogromne emocje. Nowy nakaz wejdzie w życie 12 sierpnia 2026 roku. Obejmie on restauracje, bary i kawiarnie dysponujące salą z miejscami siedzącymi. Zgodnie z rządowym projektem przygotowanym przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, lokale te będą musiały nieodpłatnie serwować gościom wodę z kranu. Napój ma być podawany w naczyniach wielokrotnego użytku, a każdy klient otrzyma darmowe 0,5 litra.

Unia Europejska nie wymaga od restauratorów podobnych działań wprost. To nowe prawo to pomysł polskich posłów. Ma ono ukrócić absurdalne praktyki w rodzimych lokalach. Kranówka w lokalach, serwowana z listkiem chyba "złotej" mięty i plasterkiem "platynowej" cytryny, nierzadko osiągała na rachunku kwoty porównywalne z wykwintnym deserem, co doprowadzało wielu konsumentów do białej gorączki.

Michel Moran w beżowym płaszczu AKPA

Ceny w lokalach gastronomicznych. Remigiusz Czajkowski mocno o kolegach po fachu

Dotychczasowa polityka polskich gastronomów wprawiała w osłupienie nie tylko klientów, ale i samego Michela Morana oraz innych właścicieli uczciwych biznesów. Wyjątkowo ostro ocenił to zjawisko Remigiusz Czajkowski, znany właściciel Karczmy Rybnej „Złoty Pstrąg”. W niedawnej rozmowie z redakcją „Faktu” kompletnie nie gryzł się w język, celnie punktując narastającą patologię na rynku.

Jestem zażenowany, gdy słyszę o właścicielach lokali, którzy liczą sobie po 20-30 zł za karafkę zwykłej wody z odrobiną cytryny i kilkoma listkami mięty.

W podobnym, choć pozbawionym uszczypliwości tonie, wypowiedział się Michel Moran. Słynny juror popularnych programów kulinarnych na łamach „Faktu” bez owijania w bawełnę poparł rządową ustawę. Jego perspektywa może być niemałym zaskoczeniem dla tych, którzy spodziewali się stanowczego protestu ze strony czołowych postaci ze świata luksusowej gastronomii.

Bardzo dużo krajów na świecie wprowadziło już takie rozwiązanie — we Francji jest tak od zawsze, a w Stanach Zjednoczonych powszechna jest tzw. tap water. Myślę, że to dobra inicjatywa i nie widzę w tym nic złego. Można to w pełni zrozumieć, tym bardziej że woda w polskich restauracjach bywa obecnie dość droga.

Michel Moran wprowadza zmiany w prestiżowej restauracji Ma Maison

Michel Moran przygotowuje już swój flagowy lokal na sierpniowe wejście w życie uchwalonych przepisów. Restauracja „Ma Maison” zlokalizowana w podwarszawskich Laskach przejdzie wkrótce mniejszą rewolucję. Słynący z francuskiej precyzji szef kuchni zdradził już swój pomysł na to, jak zaoferować gościom darmowy napój bez ryzyka obniżenia dotychczasowych standardów obsługi.

Oczywiście dostosujemy się do nowych przepisów i będziemy proponować wodę z kranu każdemu gościowi. Uważam jednak, że będziemy musieli ją wcześniej filtrować.

Temat cen w lokalu gwiazdy telewizji nierzadko budzi zresztą żywe dyskusje wśród internautów. Odrębnym wydarzeniem, które mocno rozgrzało sieć na początku lata, była wizyta youtubera Książula w biznesie słynnego Francuza. Relacja youtubera pokazała rachunek za bogatą degustację. Za tatar, stek z polędwicy, ślimaki i czekoladowy fondant zapłacił niemal 900 złotych. Choć wykwintne przysmaki w menu Morana z pewnością wciąż pozostaną luksusem na specjalne okazje, za niedługo za karafkę orzeźwiającej wody zapłacimy tam okrągłe zero.

Kulisy nowej akcji Łatwoganga. Co tak naprawdę dzieje się poza kamerami? [dużo zdjęć]
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama