Zygmunt Chajzer pochwalił się w sieci ogromnym sukcesem 18-letniej wnuczki Ebby, która na co dzień mieszka w Szwecji. Dziewczyna, będąca córką najstarszej pociechy gwiazdora, Karoliny, świętowała niedawno odebranie świadectwa dojrzałości w szkole o profilu zootechnicznym.
Zagraniczne życie najstarszej córki Zygmunta Chajzera
Zygmunt Chajzer kojarzy się widzom głównie z niezłomnym optymizmem. Od lat media żyją jednak głównie perypetiami jego syna. Niewielu wie, że dziennikarz ma troje dzieci. Ze swojego pierwszego małżeństwa doczekał się córki Karoliny. Małżeństwo z Dorotą, byłą Miss Lata z Radiem, zaowocowało z kolei narodzinami Filipa oraz Weroniki, która realizuje się dziś jako specjalistka digital.
Karolina w wieku zaledwie trzech lat wyjechała do Szwecji. Tam ułożyła sobie życie na stałe, prowadząc dom z dala od warszawskiego show-biznesu. Za granicą wychowuje dwoje nastoletnich dzieci, a Zygmunt jest niezwykle dumny z 18-letniej Ebby oraz jej 15-letniego brata, Johna.
AKPA
Wnuki Chajzera w Szwecji świętują wielki sukces
Gwiazdor w czerwcu 2024 roku opublikował na swoim profilu na Instagramie pamiątkową fotografię. Zapozował na niej u boku uśmiechniętej blondynki, oficjalnie ogłaszając wejście dziewczyny w dorosłość.
Pod fotografią nie szczędził ciepłych słów i opisał fanom kulisy szwedzkiego świętowania. Prezenter za pośrednictwem mediów społecznościowych zwrócił się do absolwentki w wyjątkowo czułym tonie.
Moja wnuczka... Moja Duma Ebba właśnie ukończyła liceum ze specjalnością zootechnika. W Szwecji to wielka uroczystość. Fajerwerki, tańce i hulanki. Brawo EBBA!
instagram.com/zygmunt_chajzer
Filip Chajzer, Aleks i Zanzibar. Kontrasty w rodzinie prezentera
Zygmunt Chajzer opowiedział o realiach utrzymywania więzi z wnukami z północy w rozmowie z portalem TVN, która ukazała się w połowie 2024 roku. Odległość nadrabia rozmachem, zabierając rodzinę na wycieczki pod afrykańskie palmy.
Z wnukami ze Szwecji mamy dość ograniczony kontakt. Staramy się utrzymywać kontakt poprzez wspólne wyjazdy. Ja od czasu do czasu bywam w Szwecji, oni przyjeżdżają tutaj. W ubiegłym roku byliśmy na wspólnym, fantastycznym wyjeździe na Zanzibar. Bardzo egzotyczna i fajna wycieczka i ten czas wspólnie spędzony był bardzo wartościowy. W tym roku niestety nie udało się zorganizować wyjazdu, ale wybieram się do Szwecji z wizytą.
Zupełnie inaczej wygląda codzienność z mieszkającym w Polsce wnukiem. Syn Filipa Chajzera, Aleks, regularnie trenuje piłkę nożną w klubie Legia. Dziadek wziął na siebie rolę prywatnego Ubera, podwożącego młodą gwiazdę murawy z punktu A do B. Zygmunt w tym samym wywiadzie dla TVN zdradził, jak realizuje się na co dzień z uśmiechem na ustach.
Z Aleksem mamy taki kontakt, jak to dziadek z wnukiem. A to trzeba skądś odebrać, a to zawieźć na trening. Spędzamy razem dużo czasu. Aleks może całą dobę grać w piłkę nożną. Ma prawdziwego fioła na punkcie piłki nożnej, trenuje w Legii, na działce trzeba było oczywiście postawić bramkę. Najpierw była mała. Teraz, kiedy z niej wyrósł, wspólnie zdecydowaliśmy o kupnie większej. Dziadek już zamontował i czeka gotowa na pierwszy mecz.
Miłość do wnucząt wyraża się w konkretnych gestach, niezależnie od dzielącej ich odległości.