Donald Trump waży 108 kilogramów przy wzroście 190 cm, co oznacza, że przytył ponad 6 kg w ciągu roku i niebezpiecznie zbliżył się do granicy otyłości. Mimo to lekarz Białego Domu, dr Sean Barbabella, po rutynowych badaniach w szpitalu Walter Reed ogłosił, że 79-letni przywódca jest w doskonałej formie. Dokument ujawnia jednak niepokojące szczegóły dotyczące niewydolności żylnej i zasinień na dłoniach polityka.
Wyniki ciśnienia i tętna po badaniach w szpitalu Walter Reed
Donald Trump we wtorek, 26 maja 2026 roku, zjawił się w szpitalu w Maryland, a jego tętno spoczynkowe wyniosło 73 uderzenia na minutę przy ciśnieniu 105 na 71 mmHg. Rutynowe procedury wykazały również doskonałą saturację organizmu na poziomie 98 proc. Niemal natychmiast po opuszczeniu placówki polityk postanowił wziąć sprawy we własne ręce i osobiście uspokoić zaniepokojonych zwolenników. W tym celu zamieścił w sieci niezwykle entuzjastyczny komunikat.
wszystko wyszło IDEALNIE
Częstotliwość medycznych kontroli wywołuje jednak w mediach spore poruszenie, ponieważ majowe badanie było już trzecią wizytą głowy państwa w centrum Walter Reed w ciągu zaledwie trzynastu miesięcy. Wcześniejsze pobyty miały miejsce w kwietniu i październiku 2025 roku. Choć wtorkowe podsumowanie z wykorzystaniem EKG wspomaganego sztuczną inteligencją oszacowało wiek sercowy pacjenta o 14 lat niżej od jego wieku chronologicznego, z perspektywy całego raportu to tylko jedna strona medalu.
Donald Trump jest znanym miłośnikiem golfa / Fot. Wiki Commons
CZYTAJ TAKŻE: Luke Skywalker pokazał nagrobek Trumpa! Biały Dom grzmi o "chorym szaleńcu". Mark Hamill przeprasza po fakcie [zdjęcie]
Medyczny raport z Białego Domu i kłopotliwe dolegliwości
Kilka dni później, w piątek 29 maja 2026 roku, opinia publiczna poznała dokładniejsze szczegóły. W oficjalnym dokumencie wprost potwierdzono, że wskaźnik BMI polityka skoczył do poziomu 29,7. Dokument przygotowany przez dra Seana Barbabellę zmierzył się też z krążącymi w mediach spekulacjami na temat widocznych zasinień dłoni prezydenta. Lekarz wyjaśnił, że siniaki na grzbietach dłoni wynikają z podrażnienia tkanek miękkich podczas częstego podawania ręki i jednoczesnego stosowania aspiryny.
Raport medyczny nie przemilczał również kwestii lekkiego obrzęku podudzia. Choć dolegliwość, będąca wynikiem zdiagnozowanej w ubiegłym roku przewlekłej niewydolności żylnej kończyn dolnych, miała ulec poprawie, to wciąż jest obecna. Mimo tych fizycznych mankamentów oficjalna ocena lekarska brzmiała niczym opis medycznego cudu.
Prezydent Trump pozostaje w doskonałym zdrowiu, wykazując dobrą wydolność układu krążenia, oddechowego, nerwowego oraz bardzo dobrą ogólną sprawność fizyczną
— Sean Barbabella (lekarz Białego Domu).
Donald Trump w Davos 2026 / Fot. x.com/whitehouse
CZYTAJ TAKŻE: Trump porównany do Jezusa. Szokujące słowa o "zmartwychwstaniu" Trumpa [wideo]
Opinie ekspertów: wątpliwości chirurgów i niechęć do sportu
Trump od dawna nie ukrywa, że ze wzmożoną aktywnością fizyczną jest mu wybitnie nie po drodze. Jego podejście do dbania o formę potrafi wywołać niemałe uśmiechy politowania, zwłaszcza w obliczu rosnącej wagi.
Po prostu tego nie lubię. To nudne. Spacerowanie na bieżni albo bieganie na niej godzinami, jak robią to niektórzy, to nie dla mnie
Polityk chętnie kreuje się na osobę pełną wigoru, odrzucającą typowe dla swojego wieku ograniczenia. Trudno o lepszy przykład doskonałego samopoczucia, choć metryka i waga zdają się mieć w tej kwestii nieco inne zdanie. Do huraoptymistycznych raportów sceptycznie podchodzą również specjaliści. Dr William Shutze zasugerował publicznie, że w takim stanie zdrowia wskazane byłoby dokładne wykonanie badania USG tętnicy szyjnej. Z kolei dr Daniel Torrent nie krył zdumienia fenomenalnym poziomem cholesterolu we krwi pacjenta, otwarcie przyznając, że przy takich nawykach to prawdopodobnie zasługa wyłącznie bardzo silnych leków.
Piątkowa nota przekazała również, że prezydent uzyskał rewelacyjny wynik 30 na 30 punktów w teście poznawczym MoCA, co miało ostatecznie wykluczyć widmo wczesnej demencji. Amerykanie patrzą jednak na tę laurkę z ogromnym dystansem. Przeprowadzony wcześniej, bo w kwietniu 2026 roku, sondaż Washington Post, ABC News i Ipsos dowodzi, że tylko 40 proc. obywateli ocenia sprawność umysłową polityka jako wystarczającą (to potężny spadek z 47 proc. badanych we wrześniu 2025 r.). Również jego zdrowie fizyczne pozytywnie opiniuje zaledwie 44 proc. pytanych. Widać wyraźnie, że medyczne pieczątki nie zagłuszą wątpliwości wyborców.