Jimek podbił USA, ale sławny ojciec znowu wbija mu szpilę! Krzesimir Dębskim mówi o "łatwiźnie" i "wygłupach"!

Jimek podbił USA, ale sławny ojciec znowu wbija mu szpilę! Krzesimir Dębskim mówi o "łatwiźnie" i "wygłupach"!

Jimek podbił USA, ale sławny ojciec znowu wbija mu szpilę! Krzesimir Dębskim mówi o "łatwiźnie" i "wygłupach"!

AKPA

Krzesimir Dębski po raz kolejny udowodnił, że ma specyficzne podejście do oszałamiającej kariery swojego syna, Radzimira. 72-letni kompozytor w wywiadzie z maja 2026 roku stwierdził bez mrugnięcia okiem, że światowy sukces Jimka to w dużej mierze zasługa... imienia, które mu nadał. Jego nieoczekiwane słowa natychmiast skomentowała Maffashion, uderzając w postawę artysty.

Reklama

Międzynarodowa kariera Radzimira Dębskiego w USA

Radzimir "Jimek" Dębski od lat udowadnia, że na światowej scenie muzycznej nie ma sobie równych. W 2012 roku Radzimir Dębski wygrał międzynarodowy konkurs na remiks utworu "End of Time" Beyoncé, który trafił na album artystki. To był zaledwie początek jego spektakularnej drogi za oceanem, która wciąż nabiera imponującego tempa.

Kolejny gigantyczny triumf miał miejsce na oczach milionów widzów. W czerwcu 2025 roku podczas gali rozdania nagród BET Awards w Stanach Zjednoczonych, Radzimir "Jimek" Dębski poprowadził orkiestrę akompaniującą Snoop Doggowi przed wielomilionową publicznością. Można by pomyśleć, że amerykańscy raperzy po prostu zachwycili się staropolską etymologią imienia polskiego dyrygenta. Prawda jest jednak taka, że za tym ogromnym sukcesem stał czysty, wypracowany latami talent i gigantyczna praca.

Wypowiedź Krzesimira Dębskiego o łatwiźnie w muzyce

Krzesimir Dębski do osiągnięć potężnie już rozpoznawalnego potomka podchodzi z dość zaskakującym dystansem. W lipcu 2025 roku, podczas wywiadu w programie "PRZEmiana", kompozytor Krzesimir Dębski odniósł się do twórczości swojego syna, Radzimira. Doświadczony muzyk filmowy nie zamierzał gryźć się w język, umniejszając dokonaniom wielkiej gwiazdy.

Twórca wprost określił muzykę tworzoną przez Radzimira Dębskiego mianem "łatwizny" oraz "świata dodawania bitów", dodając, że sam robił podobne rzeczy jako żart podczas bisów w filharmoniach.

Można się cieszyć z tego, że znalazł swoje poletko. (…) Na pewno bym wolał, żeby pisał swoje utwory. A to jest troszeczkę łatwizna i świat dodawania bitów. Ja to robiłem, jak się wygłupiałem w filharmoniach (…). Robiłem to jako żart, a potem się okazało, że to jest teraz popularne i to jest prawdziwa jakaś sztuka wielka. Bardzo się dziwię. — powiedział Krzesimir Dębski.

Krzesimir Dębski w czarnej marynarce; Jimek Radzimir Dębski zamyślony; Anna Jurksztowicz w niebieskiej sukience AKPA

CZYTAJ TAKŻE: Wielki sukces Jimka u boku Snoop Dogga, a w domu... dramat. Mama Anna Jurksztowicz ostro o postawie ojca muzyka

Nowy wywiad u Kayah i ostra reakcja Maffashion

Krzesimir Dębski po kilku miesiącach powrócił do tematu, tym razem prezentując nowe przemyślenia. W audycji podcastowej "Kayah zaprasza" na antenie RMF Classic (maj 2026 r.), będącej reakcją na wcześniejszą krytykę wypowiedzi kompozytora o synu, padło wprost pytanie o to, czy gość programu odczuwa dumę z Radzimira. Zapytany o to wprost, Krzesimir Dębski odpowiedział twierdząco, uzasadniając to nadaniem mu imienia Radzimir, które miało zawierać życzenie, by syn "sobie radził".

Oczywiście. Bardzo się cieszę, że przede wszystkim dostał imię Radzimir i sobie radzi. Spełniło się to życzenie, które zawarłem w tym imieniu

— wytłumaczył bez ogródek Krzesimir Dębski.

Kompozytor nie krył przy tym rozczarowania współczesną modą na imiona, uderzając w swoich własnych studentów.

Teraz dochodzi już do tego, że miałem studentów na uczelniach typu Brajan

— wypalił wyraźnie niepocieszony Krzesimir Dębski.

Zamiast uderzyć się w piersi, Krzesimir Dębski brnął dalej, sugerując, że to on "zapoczątkował" gatunek, w którym tworzy syn, a jego wcześniejsza krytyka wynikała jedynie z troski o język.

Niestety wulgaryzmy są straszne

— tłumaczył w maju 2026 roku, próbując ratować wizerunek po aferze z "łatwizną".

Słowa kompozytora o magicznym wpływie wybranego imienia na współpracę z największymi gwiazdami estrady nie mogły przejść bez echa w internecie. Głos w sprawie błyskawicznie zabrała jedna z najpopularniejszych polskich influencerek. Maffashion (Julia Kuczyńska) opublikowała w mediach społecznościowych bezlitosny komentarz w odpowiedzi na nową wypowiedź Krzesimira Dębskiego o synu z maja 2026 r.

Czy jesteś dumny z syna? Ja mu dałem to imię i się spełniło, bo sobie poradził. Przez imię, które ja dałem. I ok, nawet jakbym próbowała potraktować tę wypowiedź z "przymrużeniem oka" – to wiemy, że jest ona ad do innej głośnej wypowiedzi ojca o synu. Niestety fatalnej. I to właśnie teraz można było powiedzieć dosłownie wszystko, to była ta okazja. A w pierwszym zdaniu padło, co padło. Smutny, brzydki schemat wzorców zachowań

— podsumowała oburzona Maffashion.

Rozgogolona Doda ścisnęła wydekoltowane atuty do granic możliwości. Szczęka opada na widok tego jednego szczegółu [zdjęcia]
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama