Doda mówi wprost, dlaczego nie ma dzieci. Brutalnie rozlicza eksów i grzmi o "bezdzietnych lambadziarach"!

Doda mówi wprost, dlaczego nie ma dzieci. Brutalnie rozlicza eksów i grzmi o "bezdzietnych lambadziarach"!

Doda mówi wprost, dlaczego nie ma dzieci. Brutalnie rozlicza eksów i grzmi o "bezdzietnych lambadziarach"!

AKPA

Dorota "Doda" Rabczewska po raz kolejny otwarcie rozlicza się z przeszłością i tłumaczy, dlaczego nigdy nie zdecydowała się na macierzyństwo. Piosenkarka, która od lat walczy z łatką "egoistki", w szczerym wywiadzie obnażyła mroczną stronę swoich związków. Okazuje się, że u boku mężczyzn, których wybierała, stworzenie bezpiecznego domu było po prostu niemożliwe.

Reklama

Dorota "Doda" Rabczewska o presji społecznej i braku instynktu macierzyńskiego

Doda nigdy nie ukrywała, że rola matki nie jest zapisana w jej życiowym scenariuszu. Temat ten piosenkarka poruszyła między innymi podczas wywiadu z Mariolą Bojarską-Ferenc w programie "VIVA! Bez Tabu". Gwiazda zadeklarowała tam, że nie ma zamiaru ulegać zewnętrznej presji i podejmować tak kluczowej decyzji pod dyktando innych. Artystka trzeźwo zauważyła, że aż 90 procent motywacji do założenia rodziny wynika z czysto egoistycznych pobudek, takich jak chęć ratowania rozpadającego się związku czy zapewnienie sobie tak zwanej szklanki wody na starość.

To właśnie w tej rozmowie 42-letnia Doda ostro rozprawiła się ze stereotypami uderzającymi w kobiety, które świadomie rezygnują z macierzyństwa. Piosenkarka jasno określiła, co myśli o krzywdzących opiniach wygłaszanych przez społeczeństwo. Jej słowa były niezwykle dosadne i idealnie podsumowały absurdalne zarzuty.

Najbardziej za idiotyczne uważam posiłkowanie się argumentem, że my, bezdzietne lambadziary, to nie chcemy mieć dzieci dlatego, bo jesteśmy egoistyczne i nie chcemy być grube.

Doda w stroju w krowie łaty AKPA

CZYTAJ TAKŻE: Tak wyglądała garderoba Dody. Ekspertka weszła do środka i aż zamarła. Jeden szczegół wbija w fotel [wideo]

Przyczyny bezdzietności piosenkarki i brak stabilizacji w związkach

Doda zawsze podkreślała, że sprowadzenie na świat potomstwa wymaga odpowiednich, spokojnych warunków. W wywiadzie udzielonym w programie "Imponterabilia" zaznaczyła, że dziecko musi być wynikiem w pełni świadomej decyzji obojga rodziców, którzy potrafią stworzyć bezpieczne środowisko. Wokalistka szczerze przyznała, że w jej życiu nigdy nie było miejsca na taką stabilizację z żadnym z dotychczasowych partnerów. Trudno zresztą budować trwały dom, gdy własne otoczenie przypomina emocjonalny rollercoaster.

Temat ten powrócił również jesienią 2022 roku, gdy Dorota Rabczewska szukała uczucia na oczach całej Polski w reality show "Doda. 12 kroków do miłości". Podczas randki z kandydatem o imieniu Stefan w dziewiątym odcinku programu, artystka po raz kolejny wyjaśniła swoją życiową postawę. Wokalistka wytłumaczyła wprost, z czego wynika jej wewnętrzna potrzeba pozostania wolnym ptakiem.

Jestem artystką, marzycielką, dużym dzieckiem. Moje dzieci byłyby niechciane, a dzieci powinny być chciane i kochane.

doda w biało czerwonej pelerynie na błoniach krakowskich dzień flagi rp; łukasz litewka zbliżenie na twarz instagram.com/dodaqueen; facebook.com/llitewka

CZYTAJ TAKŻE: Ukochana Łukasza Litewki zdradziła Dodzie pewien sekret. To dzięki niej tak pięknie uhonorowała posła

Doda o byłych partnerach w podcaście Bliskoznaczni

Dorota Rabczewska podzieliła się niedawno szokującymi szczegółami dotyczącymi jej fatalnych wyborów miłosnych. W najnowszym podcaście "Bliskoznaczni", prowadzonym przez Katarzynę Nosowską i Mikołaja Krajewskiego, piosenkarka bez owijania w bawełnę podsumowała mężczyzn ze swojego życia. Trzeba przyznać, że jej "radar" do kandydatów na partnerów wydaje się wręcz patologicznie rozregulowany. Mając u boku taką galerię osobliwości, naprawdę trudno dziwić się artystce, że nigdy nie zapragnęła uwić z nimi rodzinnego gniazdka.

Wokalistka bezlitośnie obnażyła mroczną prawdę o relacjach, w które tak mocno się angażowała. Przyznała, że w jej życiu dominowali mężczyźni z potężnymi problemami, co uniemożliwiało zbudowanie jakichkolwiek fundamentów pod zdrową rodzinę. Artystka wyznała porażającą prawdę – relacja z Emilem Stępniem była tak toksyczna, że piosenkarka rozważała od.branie sobie życia. Jej wyznanie na temat uzależnień i narcyzmu byłych partnerów jest wyjątkowo gorzkie.

Miałam seksoholika, alkoholika, narkomana i takiego totalnego atencjusza, który jakby intencjonalnie wciągnął mnie w związek do budowania swojej kariery. Tutaj mogłabym napisać doktorat na ten temat. (...) Każdy jeden to porażka, porażka moich wyborów i jakiejś mojej naiwności.

Patrząc na te druzgocące doświadczenia 42-letniej Dody, jej decyzja o bezdzietności wydaje się nie tylko w pełni zrozumiała, ale przede wszystkim niezwykle dojrzała. Lepsza świadoma i szczęśliwa "bezdzietna lambadziara" niż sfrustrowana kobieta tkwiąca z dzieckiem w skrajnie toksycznym związku. To ostateczny dowód na to, że w tak ważnych kwestiach zawsze warto słuchać wyłącznie własnego rozumu.

Doda i Fagata zrzuciły fatałaszki i wparowały na scenę prawie golutkie. Wciśnięte w lateks dissują swoich ex [ZDJĘCIA]
Źródło: instagram.com/dodaqueen
Reklama
Reklama