Diabeł ubiera się u Prady, a stołuje u... Polaków! Stanley Tucci bez ogródek: "Jedna z najlepszych kuchni na świecie"

Diabeł ubiera się u Prady, a stołuje u... Polaków! Stanley Tucci bez ogródek: "Jedna z najlepszych kuchni na świecie"

Diabeł ubiera się u Prady, a stołuje u... Polaków! Stanley Tucci bez ogródek: "Jedna z najlepszych kuchni na świecie"

instagram.com/stanleytucci

Stanley Tucci zaskoczył wszystkich podczas wywiadu dla programu "Halo tu Polsat". Gwiazdor znany z hollywoodzkich hitów i bycia twarzą włoskiej kuchni wypalił prosto z mostu, że to właśnie polska gastronomia skradła jego serce. Stanley Tucci regularnie stołuje się w polskiej restauracji, którą uważa za jeden z najlepszych lokali na świecie, a jego miłość do naszych rodzimych pierogów po prostu nie ma granic.

Reklama

Stanley Tucci i polska kuchnia: niezwykła miłość do pierogów i barszczu

Stanley Tucci co prawda nigdy nie miał okazji odwiedzić naszego kraju, ale gorąco deklaruje, że zawsze o tym marzył. Podczas wywiadu promującego jego najnowszy program kulinarny Tucci zdobył się na niesamowicie szczere wyznanie. Choć cały świat kojarzy go z obłędnymi włoskimi makaronami i pizzą, on sam uważa pewną polską restaurację za absolutny, światowy top.

Zamiast rzucać frazesami i wychwalać śródziemnomorskie rarytasy, wypalił prosto z mostu o swoim zamiłowaniu do zupełnie innych smaków. Dla wielu fanów aktora to musiał być niezły szok. Wypowiedź słynnego gwiazdora nie pozostawia jednak żadnych wątpliwości, że na punkcie naszych dań dosłownie oszalał.

Nigdy nie byłem w Polsce, ale zawsze chciałem pojechać. Muszę powiedzieć, że właśnie rozmawialiśmy o restauracji tutaj, którą uwielbiam — polskiej restauracji. To jedna z moich ulubionych restauracji na świecie. Nie wiem za wiele (o polskiej kuchni). Wiem tylko, że uwielbiam wasze pierogi, uwielbiam barszcz, uwielbiam wszystkie sałatki

— wyznał bez ogródek Stanley Tucci w rozmowie z Maksem Behrem dla "Halo tu Polsat".

Plakat Nowy program kulinarny Stanleya Tucci Nowy program kulinarny Stanleya Tucci / Fot. instagram.com/stanleytucci

Sekret polskiej gastronomii oczami Stanleya Tucciego

Stanley Tucci jest przekonany, że nasz narodowy kulinarny sekret tkwi w subtelnym sposobie przyrządzania dań mięsnych oraz w mistrzowskim łączeniu tekstur i aromatów. Brzmi to jak absolutnie wspaniały komplement, szczególnie gdy płynie z ust człowieka, który zbudował swoją potężną markę na pochwałach włoskiej tradycji. Trzeba przyznać, że to solidny prztyczek w nos dla wszystkich kulinarnych snobów.

Ujawnienie, że twarz śródziemnomorskiego stylu życia w głębi serca zajada się naszymi swojskimi potrawami, to zabawne zrządzenie losu. Wygląda na to, że rodzima gastronomia ma o wiele większą siłę przebicia, niż nam samym często się wydaje. Kto by pomyślał, że "Diabeł ubiera się u Prady", a ze smakiem stołuje u Polaków?

rozesmiany Książulo, w miniaturze Magda Gessler w koronie AKPA, instagram.com/ksiazulo

CZYTAJ TAKŻE: Burza po teście Książula. Catering Gesslerów pod ostrzałem: "To jest skok na hajs" [szokujący cennik]

"Tucci in Italy" 2: aktor poleca Rzym i zdradza sekrety swojej diety

Stanley Tucci obecnie skupia się na promocji drugiego sezonu swojego popularnego show "Tucci in Italy". W nowych odcinkach zabiera widzów w kulinarną podróż po takich regionach słonecznej Italii, jak Kampania, Sycylia, Marche, Sardynia oraz malownicza Wenecja Euganejska. Dzieląc się swoją kulinarną "złotą radą", hollywoodzki aktor gorąco rekomenduje Rzym jako punkt obowiązkowy na gastronomicznej mapie – miejsce, które dostarcza absolutnie wyjątkowych smaków.

Jak jednak udaje mu się utrzymać tak znakomitą sylwetkę, skoro na ekranie nieustannie próbuje lokalnych specjałów, a prywatnie nie potrafi odmówić sobie solidnej porcji polskich pierogów? Odpowiedź na to pytanie okazuje się niezwykle rygorystyczna i wymaga żelaznej dyscypliny.

Wstaję rano i ćwiczę. (...) Nie jem cukru, nie jem też dużo nabiału

— wyjaśnił Stanley Tucci w programie "Halo tu Polsat", tłumacząc Maksowi Behrowi swoje twarde zasady utrzymywania doskonałej formy.

Wygląda na to, że nawet najwięksi fani włoskiej pasty potrzebują czasem odrobiny kulinarnego urozmaicenia. Pozostaje nam tylko mieć nadzieję, że zapracowany Stanley Tucci w końcu znajdzie lukę w swoim napiętym grafiku i zrealizuje wielkie marzenie o podróży do Polski. Z pewnością powitałaby go tutaj prawdziwa uczta, a nasze pierogi zyskałyby w nim najbardziej lojalnego ambasadora na czerwonym dywanie. Do tego czasu musi mu wystarczyć jego ulubiona restauracja.

Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke pokazali swe mieszkanie glamour. Kuchnia ocieka złotem, a marmurowa posadzka prosi, by po niej stąpać
Źródło: instagram.com/hannazudziewicz
Reklama
Reklama