Marianna Schreiber ponownie wprawiła internautów w osłupienie. Celebrytka opublikowała na Instagramie nagranie z łazienki, na którym uczy córkę afirmacji, twierdząc, że "warto odrabiać lekcje za swoich rodziców". Zamiast wzruszenia, w sieci wybuchła burza — fani ostro krytykują metody gwiazdy, zarzucając jej budowanie zasięgów kosztem emocji dziecka.
Marianna Schreiber uczy córkę budowania pewności siebie. Afirmacje przed lustrem
Marianna Schreiber to kobieta wielu talentów, która tym razem postanowiła wcielić się w rolę internetowej psycholożki dziecięcej. Na najnowszym wideo widzimy, jak celebrytka w surowej łazience stoi za córką przed lustrem, trzymając dłoń na jej ramieniu i prowadząc ją przez serię bardzo wzniosłych afirmacji. Schreiber ma na sobie biały, sportowy t-shirt z krótkim rękawem oraz jasne, dopasowane legginsy. Z nieodłączną czerwoną szminką na ustach i poważną miną, próbuje zaszczepić w pociesze niezniszczalną pewność siebie.
Treść tego niecodziennego seansu brzmi jak wyjęta z najlepszych podręczników motywacyjnych. Dotyczy budowania poczucia własnej wartości, odporności na krytykę, empatii oraz miłości do siebie i innych. Schreiber dyktuje zza pleców córki wyuczone frazy, niczym doświadczony mówca.
Jestem silna. Jestem ważna. Jestem pewna siebie. Jestem empatyczna. Szanuję ludzi. Jestem dobrym człowiekiem. Mam dobre serce. Dam radę. Nigdy się nie poddam
— recytuje Marianna Schreiber.
Niestety, internet szybko i boleśnie zweryfikował ten nagły napad matczynej czułości przed obiektywem smartfona. Pod postem Marianny Schreiber momentalnie pojawiły się komentarze internautów o charakterze krytycznym, ironicznym oraz wyrażającym wyraźne zaniepokojenie. Widzowie zwrócili uwagę, że wyreżyserowana, drapieżna postawa matki mocno kontrastuje ze spiętą mową ciała dziewczynki.
Dziecko się boi...
— napisał wprost jeden z internautów.
Kariera Marianny Schreiber: od walk MMA do pracy w policji
Trudno się dziwić konsternacji fanów, skoro przeskok od czułych słówek do codziennego wizerunku celebrytki jest wręcz kosmiczny. Marianna Schreiber skacze po różnych zawodach niczym wykwalifikowany kameleon. Zaledwie trzy lata temu zakładała partię "Mam dość 2023", z której została usunięta za naruszenie statutu. Kiedy polityczne ambicje nie wypaliły, odnalazła się w sportach walki. Przypomnijmy, że pod koniec kwietnia 2026 roku, podczas gali PRIME MMA 16, prezentowała zupełnie inną twarz. Wtedy to, jako zacięta wojowniczka, pokonała Paulinę Porzucek w pierwszej rundzie walki freak fightowej, co stanowiło jej szósty triumf w klatce.
A to wcale nie koniec jej imponujących metamorfoz! Kiedy w wypowiedzi na Instagramie z maja 2026 roku Marianna Schreiber potwierdziła, że jest w nowym związku z mężczyzną, który jest od niej sporo młodszy, wielu myślało, że skupi się wyłącznie na miłości. Ta dawna polityczna łamaczka serc ma jednak o wiele szersze horyzonty. W przerwie między nokautami a nową miłością, postanowiła jeszcze ratować społeczeństwo.
Marianna Schreiber z tajemniczym nowym partnerem / Fot. instagram.com/marysiaschreiber
Zaledwie kilka dni później, w środę 6 maja 2026 roku, nasza bohaterka zaprezentowała się przed jednym z komisariatów, dumnie ogłaszając kolejną ścieżkę życiową. Okazało się, że złożyła dokumenty aplikacyjne do polskiej policji, dzierżąc w dłoniach teczkę pełną kserokopii dyplomów ukończenia studiów i kursów. Jak sama podkreślała, militarna przeszłość to jej przepustka do munduru.
No i co? Dokumenty trzymam w ręce. Trzymałam wszystkie kserokopie dyplomów, ukończenia studiów, kursów, tak? Akurat mam kurs CLS jeszcze w wojsku odbyty. Tutaj Piotr Kalman pomógł mi, wsparł mnie jako emerytowany policjant
— chwaliła się Marianna Schreiber.
Pozostaje tylko z niecierpliwością czekać, w jakiej roli zobaczymy ją w przyszłym miesiącu. Może jako pani władza będzie wypisywać na ulicach mandaty za brak porannych afirmacji? Sceptycyzmu fanów nie studzą też słowa Piotra Korczarowskiego, który w maju 2026 roku podsumował ich wspólne działania jako "melodramat na potrzeby promocji".