Ewa Kasprzyk zrugała Krzysztofa Ibisza na żywo. Szczęka opada, co mu wytknęła

Ewa Kasprzyk zrugała Krzysztofa Ibisza na żywo. Szczęka opada, co mu wytknęła

Ewa Kasprzyk zrugała Krzysztofa Ibisza na żywo. Szczęka opada, co mu wytknęła

AKPA

Ewa Kasprzyk skradła show podczas półfinału 18. edycji programu Taniec z Gwiazdami, ale wcale nie dzięki tanecznym popisom. Aktorka w niedzielny wieczór na antenie telewizji Polsat publicznie upomniała prowadzącego, którym jest Krzysztof Ibisz, po tym, jak ten pominął ją podczas prezentacji jury. Walka o finał zeszła na ułamek sekundy na dalszy plan, a to jedno nagranie z wpadką na wizji błyskawicznie obiegło cały internet.

Reklama

Uczestnicy Tańca z gwiazdami walczą o wielki finał. Emocje w Polsacie sięgnęły zenitu

Niedzielny wieczór przed telewizorami upłynął pod znakiem zaciętej i bardzo stresującej rywalizacji. Tym razem zaskoczyła Ewa Kasprzyk. Trwa 18. edycja formatu Polsatu, a półfinał Tańca z Gwiazdami przyniósł widzom wiele niespodzianek, które dosłownie wbijały w fotel. Odcinek otworzył rewelacyjny występ muzyczny, który zaprezentowała utalentowana wokalistka Kaeyra. Od pierwszych minut czuć było w studiu gęstą atmosferę, w której pary walczyły o każdy punkt, by zaskarbić sobie sympatię widzów i surowych sędziów.

W półfinale o awans i upragnioną Kryształową Kulę walczyły najmocniejsze pary tej edycji. Na parkiecie zaprezentowali się: Gamou Fall i Hanna Żudziewicz, Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke, Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz, Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska oraz Sebastian Fabijański i Julia Suryś. Biorąc pod uwagę bezlitosne zasady odcinka, które przewidywały, że z programem pożegnają się aż dwie pary, napięcie w Warszawie mroziło krew w żyłach.

instagram.com/generationz_agency

Ewa Kasprzyk i Krzysztof Ibisz: kulisy niezręcznej sytuacji w Polsacie

Do drobnego zamieszania, które wprawiło w osłupienie cały polski show-biznes, doszło już na samym początku programu. Niezawodni prowadzący formatu, Krzysztof Ibisz oraz Paulina Sykut-Jeżyna, uroczyście rozpoczęli wywoływanie sędziów. Zgodnie z tradycją, jako pierwsza z jury Tańca z Gwiazdami została zaprezentowana Iwona Pavlović. To właśnie po jej wyczytaniu wszystko niespodziewanie wymknęło się spod reżyserskiej kontroli.

Ewa Kasprzyk, święcie przekonana, że zostanie wyczytana jako druga kobieta w składzie, wstała z miejsca przedwcześnie z promiennym uśmiechem na twarzy. Zamiast tego Krzysztof Ibisz głośno wywołał Tomasza Wygodę, całkowicie pomijając zdezorientowaną aktorkę. Zmieszana gwiazda musiała usiąść, ale jak powszechnie wiadomo, artystka zupełnie nie gryzie się w język. Gdy w końcu nadeszła jej kolej, wyznała bez ogródek i stanowczo wypunktowała prowadzącego.

Wydawało mi się, że kobiety najpierw.

Wpadka na wizji w Tańcu z Gwiazdami. Internauci komentują zachowanie Krzysztofa Ibisza

Aktorka zawsze mówi wprost to, co myśli, a jej stanowcze przypomnienie o zasadzie pierwszeństwa kobiet błyskawicznie wywołało lawinę komentarzy. Taka spontaniczna wpadka w telewizji udowadnia tylko, że programy rozrywkowe na żywo nigdy nie trzymają się idealnie sztywnego scenariusza. W sieci dosłownie wrze, a fani nie mają litości dla wpadki prezentera, zachwycając się jednocześnie szybką i błyskotliwą ripostą gwiazdy.

Bezpośredniość i cięty język, z których od lat słynie Ewa Kasprzyk, sprawiły, że to jedno krótkie spięcie momentalnie stało się hitem internetu. Z kolei Krzysztof Ibisz zachował pełen profesjonalizm i płynnie przeszedł do kolejnych etapów show, delikatnym uśmiechem gładząc całą niezręczną sytuację. Przy tak nieprzewidywalnych zwrotach akcji w Tańcu z gwiazdami, ostateczne starcie par o wygraną z pewnością dostarczy nam jeszcze więcej czystej telewizyjnej adrenaliny.

Ewa Kasprzyk w drapieżnej stylizacji z dekoltem do pępka na czerwonym dywanie. 68-latka wyeksponowała wdzięki
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama