Agnieszka Dygant i Patrick Yoka to jedna z najbardziej kontrowersyjnych i zarazem najtrwalszych par polskiego show-biznesu. Ich relacja od lat budzi ogromne emocje, a fakt, że poznali się, gdy aktorka nosiła obrączkę innego mężczyzny, do dziś emocjonuje fanów nostalgii. Poznaj historię miłości, która udowadnia, że prawdziwe uczucie uderza znienacka i wcale nie potrzebuje urzędowej pieczątki, by przetrwać dekady.
Rozwiedli się po cichu, a fani zapomnieli, czyją była żoną. To on był pierwszy!
Agnieszka Dygant właśnie obchodzi 52. urodziny, będąc na absolutnym szczycie. Zanim jednak ułożyła sobie życie u boku obecnego partnera, była żoną innego znanego aktora. Para poznała się w Łódzkiej Szkole Filmowej i wzięła ślub jeszcze na studiach, wierząc w wieczną miłość. Po dyplomie oboje ruszyli na podbój Warszawy, gdzie Marcin Władyniak zdobył popularność jako Konrad w hicie "Na Wspólnej".
Wkrótce jednak kariera Agnieszki wystrzeliła jak z procy, podczas gdy jej mąż został w tyle. W bezlitosnym świecie show-biznesu taka dysproporcja często zwiastuje koniec miłości i tak było również w tym przypadku. Rozwiedli się po cichu w 2006 roku, unikając publicznego prania brudów, a dziś mało kto w ogóle pamięta o tym pierwszym, studenckim małżeństwie aktorki. Dziś Marcin Władyniak układa sobie życie na nowo u boku nowej partnerki, z którą doczekał się trojga dzieci.
Marcin Wladyniak / Fot. instagram.com/marcinwladyniak
Poznali się, gdy była mężatką. Prawda o ich pierwszym spotkaniu wbija w fotel
Gdy małżeństwo aktorki chyliło się ku upadkowi, na horyzoncie pojawił się mężczyzna, który całkowicie zrujnował jej dotychczasowy porządek świata. Patrick Yoka, ceniony 49-letni reżyser i scenarzysta mający afrykańskie korzenie, skradł jej uwagę niemal od razu. Zaczęło się w 2003 roku na planie serialu "Fala zbrodni". Choć Agnieszka wciąż tkwiła w małżeństwie, intrygujący filmowiec zrobił na niej piorunujące wrażenie.
Prawdziwa bomba wybuchła jednak chwilę później, gdy ponownie spotkali się na planie komediowego hitu. To tam, wśród śmiechów i kamer z serialu"Niania", ich zakazane uczucie rozkwitło na dobre, a historia miłości nabrała niesamowitego tempa. Dorobek artystyczny Patricka robi kolosalne wrażenie, a jego produkcje doskonale znają wszyscy Polacy. Warto wspomnieć o takich telewizyjnych i kinowych hitach jak:
- "Świat według Kiepskich" – wyreżyserował kilkaset odcinków tego kultowego formatu!
- "Rodzinka.pl" – to on stał za gigantycznym sukcesem serialu i postaci Małgorzaty Kożuchowskiej!
- "Awantura o kasę" – budował napięcie w uwielbianym teleturnieju.
- "Prawo Agaty" – stworzył telewizyjny hit z Agnieszką w roli głównej.
- "Listy do M. 4" – udowodnił, że potrafi robić kasowe kinowe przeboje, które wbijają w fotel.
scena z: Patrick Yoka, Agnieszka Dygant, SK:, , fot. Baranowski/AKPA
CZYTAJ WIĘCEJ: Agnieszka Dygant pokazała salon w leśnym domu. "Stare drewno robi robotę". Fani oniemieli z zachwytu
Odważne wyznanie gwiazdy uciszyło plotki. Z reżyserem łączy ją nie tylko praca
Media długo węszyły, próbując odkryć, z kim spotyka się jedna z najbardziej pożądanych polskich aktorek po swoim rozwodzie. Paparazzi śledzili każdy jej krok, a gazety prześcigały się w teoriach spiskowych na temat tajemniczego partnera. W końcu podczas jednej z konferencji ramówkowych telewizji, Agnieszka Dygant nie gryzie się w język i szokuje zgromadzonych dziennikarzy.
Koleżanki, ja mogę śmiało powiedzieć, że ja sypiam z reżyserem! Nie wiem jak wy... Nie mam już więcej nic do powiedzenia
Co tak naprawdę urzekło ją w tym niepokornym wizjonerze? Aktorka w końcu przerywa milczenie i wyznaje wprost, co ceni w partnerze najbardziej.
Polot. Rozmach. To, że zawsze ma plan. (...) Lubię, kiedy mężczyzna zna się na czymś, coś wie, ma własny mocny punkt widzenia. I jest niepokorny. (...) Lubię, że łamie rutynę dnia. Czymkolwiek. Ciekawą rozmową, której się nie spodziewałaś. Albo przyniesie ci ze sklepu coś, czego w życiu jeszcze nie jadłaś. I jest fajnie. Nieprzewidywalnie
Wspólna praca bywała jednak wyzwaniem. Patrick Yoka reżyser z zazdrości o ukochaną wręcz wycinał jej intymne sceny z innymi aktorami. Sama Dygant również przyznaje, że bywa piekielnie zazdrosna o młode koleżanki po fachu kręcące się wokół jej partnera, bo doskonale wie, jak na planie rodzą się najgorętsze romanse.
Wiki Commons
Syn Xawery zmienił ich priorytety. Kulisy domowego zacisza gwiazdorskiej pary
Narodziny dziecka w 2010 roku wywróciły ich ułożony świat do góry nogami. Xawery Yoka stał się centrum ich wszechświata, ale początki macierzyństwa były dla gwiazdy zderzeniem z brutalną rzeczywistością. Dygant przez długi czas próbowała łączyć morderczą pracę na planie serialu "Prawo Agaty" z wychowaniem dziecka, co doprowadziło ją na skraj wytrzymałości. Dziś z bólem wspomina tamten czas, otwarcie mówiąc o tym, jak ogromne poczucie winy związane z synem zżerało ją od środka każdego dnia.
Spędzałam na planie po 12 godzin. Odbijało się to na moim zdrowiu. Do tego doszło poczucie winy związane z synem. Wyszłam z domu, gdy miał rok a wróciłam, kiedy miał pięć lat. Pamiętam moment, jak okazało się, że nie panuję nad domowymi sprawami
Wyszła z domu, gdy miał rok, a wróciła, gdy miał pięć – te słowa łamią serce i z pewnością wywołują ciarki u niejednej pracującej matki. Po zakończeniu wyczerpującego kontraktu powiedziała w końcu "dość", drastycznie ograniczając zawodowe aktywności. Dziś pilnuje, by nie być toksycznie nadopiekuńczą, pozwalając synowi na błędy i ucząc go samodzielności z dala od blasku fleszy. Agnieszka Dygant dzieci skutecznie ukrywa przed obiektywami paparazzich, a nastoletni Xawery wciąż pozostaje ich pilnie strzeżoną tajemnicą.
Dlaczego nie chcą stanąć przed ołtarzem? Ten jeden szczegół wyjaśnia wszystko
Związek Agnieszki Dygant i Patricka Yoki trwa nieprzerwanie od blisko dwudziestu lat, a zniecierpliwieni fani wciąż dopytują o Agnieszka Dygant i Patrick Yoka ślub. Internauci nie mają litości, regularnie dociekając w komentarzach, kiedy zakochani wreszcie sformalizują swoją relację. Odpowiedź aktorki zamyka jednak usta wszystkim niedowiarkom, dla których miłość bez certyfikatu nie ma racji bytu.
Jakoś nie ciągnie mnie do żeniaczki. Zresztą ja bez ślubu czuję się bardziej sexy!
Choć jej słowa brzmią prowokacyjnie, życie prywatne gwiazd skrywa obraz pełen romantyzmu i prawdziwego oddania, czego mogą zazdrościć inni celebryci. Jak zdradza znajoma aktorki, jej partner w domowym zaciszu natychmiast zrzuca maskę twardego reżysera i staje się wzorem do naśladowania.
Traktuje ją jak dżentelmen. Przysuwa krzesła, daje kwiaty. Jest ciepły, opiekuńczy
To właśnie ten niesamowity kontrast – bezkompromisowa niezależność aktorki i opiekuńczość reżysera – sprawia, że od 20 lat piszą wspólnie swój najpiękniejszy scenariusz. Aż szczęka opada, gdy patrzy się na ich relację. Jak widać, żeby stworzyć idealny związek w polskim show-biznesie, wystarczy czasem omijać ścianki szerokim łukiem i robić swoje.