Donald Tusk dwoi się i troi, by ratować notowania. Ten podział narodu po prostu wbija w fotel [sondaż]

Donald Tusk dwoi się i troi, by ratować notowania. Ten podział narodu po prostu wbija w fotel [sondaż]

Donald Tusk dwoi się i troi, by ratować notowania. Ten podział narodu po prostu wbija w fotel [sondaż]

instagram.com/koalicjaobywatelska

To prawdziwe polityczne trzęsienie ziemi, a marzec przyniósł władzy bolesne przebudzenie. Choć premier dwoi się i troi, by ciągnąć notowania gabinetu w górę, najnowsze dane to absolutny zimny prysznic. Aż połowa obywateli jest na "nie", a szef rządu musi patrzeć na te słupki z ogromnym niepokojem.

Reklama

Polacy nie mieli litości. Połowa kraju mówi rządkowi "nie"

Te wyniki nie pozostawiają złudzeń, a to, co zobaczyli analitycy badający notowania rządu, po prostu zwala z nóg. Dokładnie 50 proc. obywateli uważa, że obecna ekipa pod wodzą Donalda Tuska zawodzi, a wyniki działalności rządu ocenia jednoznacznie negatywnie (wzrost o 2 punkty procentowe). To istny polityczny policzek dla rządzących.

Aż co drugi ankietowany bez cienia wahania stwierdził, że gabinet zasługuje na minus, co jest równoznaczne z tym, że surowa cenzurka stała się faktem. W tym samym czasie ogólne poparcie dla rządu spadło do zaledwie 33 proc. Zadeklarowani przeciwnicy rządu stanowią już 42 proc. badanych, co dowodzi, że wizerunkowy kryzys pogłębia się z każdym miesiącem.

zbliżenie na twarz Donalda Tuska AKPA

CZYTAJ WIĘCEJ: Koniec rządu Tuska? Braun rozbił bank! [sondaż]

Donald Tusk dwoi się i troi, a Polacy i tak patrzą mu na ręce

Na tle słabnącego gabinetu sytuacja lidera to polityczny ewenement. Donald Tusk ewidentnie usiłuje ratować tonący okręt – zadowolenie z faktu, że to on pełni funkcję premiera, wyraża obecnie 37 proc. ankietowanych. To nieznaczny wzrost, który sugeruje, że szef rządu resztkami sił podtrzymuje nadzieje swojego elektoratu.

Niestety, dla otoczenia premiera ten wynik wbija w fotel. Aż 53 proc. respondentów nadal ocenia go jednoznacznie krytycznie. I choć wskaźnik ten minimalnie spadł, to jasny sygnał, że rząd Donalda Tuska nie ma co liczyć na taryfę ulgową ze strony obywateli. Ocena rządu i samego lidera to dziś stąpanie po bardzo cienkim lodzie.

Bitwa o portfele trwa. Gospodarka podzieliła naród jak nigdy wcześniej

Jeśli myśleliście, że najgorzej jest w wielkiej polityce, spójrzcie na domowe budżety Polaków. Właśnie w tej kwestii prawda wyszła na jaw, a polityka gospodarcza rządu wywołuje w domach kłótnie, które wręcz spędzają sen z powiek partyjnym strategom. Zaufanie do decyzji finansowych zostało rozerwane na strzępy.

Z danych wynika, że 53 proc. badanych pozytywnie ocenia posunięcia gospodarcze władzy, podczas gdy aż 51 proc. wyraża wobec nich najgłębszy sceptycyzm. Ten niesamowicie bliski i skrajny podział udowadnia, że polityka gospodarcza rządu opinie zbiera diametralnie różne. Portfele rodaków to dziś prawdziwe pole bitwy o każdy głos.

Donald Tusk przy mikrofonie instagram.com/donaldtusk

Milcząca armia. Ta jedna grupa przeraża polityków

W tym całym politycznym chaosie kryje się jeszcze jedna, niezwykle ważna liczba, która potrafi wprawić w osłupienie. Aż 21 proc. respondentów odczuwa całkowitą obojętność wobec Rady Ministrów. To zatrważające milczenie zwyczajnie odbiera mowę sztabowcom, bo to właśnie ten uśpiony i zniechęcony elektorat może w mgnieniu oka wywrócić scenę polityczną do góry nogami.

Czas pokaże, czy premier Donald Tusk zdoła ugasić ten pożar, czy też przeciwnicy rządu sondaż po sondażu będą rosnąć w nieskończoność. Jedno jest pewne – polityczna wiosna zapowiada się wyjątkowo gorąco.

Donald Tusk z wnuczką na barana. W tle -20 stopni i dantejskie sceny na Motławie.
Źródło: facebook.com/donaldtusk
Reklama
Reklama