Era nieograniczonego dostępu do własnych pieniędzy właśnie się kończy. Euronet już teraz "zakręcił kurek", sprawiając, że wypłata gotówki staje się drogą przez mękę, a Bruksela szykuje ostateczny cios, który spadnie na nas lada moment. Twoje oszczędności mogą być cyfrowe, ale wolność ich wydawania topnieje szybciej niż lód w upalny dzień.
Tylko 200 złotych w dłoń. Euronet drastycznie obniża progi
Chcesz wypłacić tysiąc złotych na szybkie zakupy? Zapomnij o wygodzie. W sieci Euronet Polska czeka Cię stanie pod maszyną jak za PRL-u. Operator wprowadził drastyczny limit jednorazowej wypłaty gotówki przy użyciu kodu BLIK – to marne 200 zł. Aby wyjąć ten tysiąc, musisz przeprowadzić operację pięć razy, blokując kolejkę i tracąc nerwy. Wcześniej limit wynosił 800 zł, co i tak nie powalało, ale obecna kwota nadaje się co najwyżej na drobne wydatki.
Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że Polacy pokochali płatności mobilne BLIK. W ubiegłym roku zrealizowaliśmy prawie 3 miliardy transakcji o gigantycznej wartości 441,5 mld zł. Mimo tych miliardowych obrotów, Euronet twierdzi, że obsługa gotówki im się po prostu "nie opłaca" przez zbyt niskie stawki interchange. Czujesz niesprawiedliwość? Operatorzy rozkładają ręce.
Pamiętaj, że nawet jeśli masz kartę, Euronet pozwoli Ci wyjąć jednorazowo maksymalnie 800 zł. To kropla w morzu potrzeb przy dzisiejszych cenach.
facebook.com/EuronetPolska
Od 2027 roku sprzedawca spisze Cię jak na przesłuchaniu
To, co dzieje się w bankomatach, to jednak nic w porównaniu z walcem, który nadjeżdża z Unii Europejskiej. Od lipca 2027 roku wejdą w życie nowe limity płatności gotówką. O ile górny pułap 10 000 euro (ok. 42 tys. zł) może nie dotyczyć codziennych zakupów bułek, to kolejny przepis mrozi krew w żyłach.
Każda transakcja gotówkowa powyżej 3000 euro będzie wymagała bezwzględnej weryfikacji tożsamości przy płatnościach. Kupujesz lepszego laptopa za 13 tysięcy złotych albo używany samochód? Sprzedawca zażąda dowodu osobistego i spisze Twoje dane. Poczujesz się jak na komisariacie, a nie w sklepie. Pętla zaciska się powoli – już od 2025 roku w Polsce obowiązuje integracja kasy fiskalnej z terminalem, co daje skarbówce pełny podgląd na to, jak płacimy.
Polska ze swoim obecnym limitem dla firm (15 000 zł) i tak była łagodna. Spójrz na południe Europy, by zobaczyć, co nas czeka. We Włoszech czy we Francji limity dla mieszkańców to zaledwie 1000 euro, a w Grecji – szokujące 500 euro. Tam koniec gotówki stał się faktem dokonanym.