Tomasz Kammel 4 października 2026 roku podzielił się z internautami wstrząsającym wyznaniem na temat swojego zdrowia. Znany prezenter przez ponad pół roku utrzymywał w tajemnicy informację o walce z chorobą nowotworową, którą zdiagnozowano u niego w marcu 2026 roku. Choć diagnoza brzmiała groźnie, szybkie działanie lekarzy pozwoliło namierzyć i skutecznie usunąć zmianę. Dziś dziennikarz otwarcie opowiada o swoich doświadczeniach.
- U Tomasza Kammela wykryto złośliwy nowotwór pęcherza o wielkości zaledwie 2 milimetrów
- Prezenter przeszedł pilną operację w niespełna trzy dni od cystoskopii i uniknął chemioterapii
- Trzy miesiące później badanie kontrolne wykazało, że choroba nie powróciła
- Tomasz Kammel zachęca fanów do regularnych badań profilaktycznych; sam wykonał rezonans całego ciała
Diagnoza i pilna operacja usunięcia nowotworu pęcherza
Tomasz Kammel usłyszał wiadomość, która dla każdego byłaby potężnym ciosem. W marcu 2026 roku zdiagnozowano u niego złośliwy nowotwór pęcherza. Co szczególnie niepokojące, choroba rozwijała się bezobjawowo i nie dawała żadnych sygnałów ostrzegawczych.
Do profilaktycznego rezonansu całego ciała, czyli badania Whole Body Scan, Kammela przez pięć tygodni namawiali prof. Łukasz Paluch oraz Agnieszka Wis z Doppler Instytut. Badanie w Piasecznie przeprowadziła dr Magdalena Zagrodzka. Diagnostyka wykazała zmianę o wielkości zaledwie 2 milimetrów i niskim stopniu złośliwości. Dziennikarz nigdy nie palił papierosów, a wykonane wcześniej testy genetyczne nie wykazały u niego predyspozycji do tego typu nowotworu.
Zaskoczenie diagnozą miało też rodzinny kontekst. Ojciec Tomasza Kammela zachorował na nowotwór pęcherza w wieku około 70 lat; jego chorobę łączono z wieloletnim nałogiem nikotynowym. Prezenter, który prowadzi zdrowy tryb życia, nie spodziewał się podobnego rozpoznania.
W marcu tego roku zdiagnozowano mi raka. Namierzony w pęcherzu. Złośliwy. U mnie?! Abstynent, zero używek. Uprawiam sport, zdrowo się odżywiam i ogólnie nieźle się prowadzę”
- napisał Tomasz Kammel.
Wczesną wiosną tego roku dziennikarz przeszedł pilną operację usunięcia zmiany. Zabieg przeprowadził dr Przemysław Zugaj, niespełna trzy dni po wykonaniu cystoskopii. Szybka diagnostyka umożliwiła lekarzom działanie, zanim choroba zdążyła się rozwinąć.
AKPA
Brak konieczności chemioterapii i pomyślne wyniki kontroli
Tomasz Kammel uniknął chemioterapii, ponieważ lekarze wykryli nowotwór na bardzo wczesnym etapie. Po operacji prezenter musiał jednak wrócić na kontrolę, by sprawdzić, czy choroba nie nawróciła. W takim oczekiwaniu trudno o pełen spokój.
Pod koniec czerwca 2026 roku Kammel poddał się kontrolnej cystoskopii. Wynik był pomyślny – choroba nie powróciła. To właśnie wtedy mógł odetchnąć z ulgą, choć dalsza czujność i badania kontrolne pozostają ważną częścią dbania o zdrowie.
Czy brałem chemię? Nie. Tak wczesne stadium tego na szczęście nie wymagało. Usłyszałem, że muszę zgłosić się po trzech miesiącach, by przez cystoskop sprawdzić, czy nie ma wznowy. Zrobiłem to pod koniec czerwca. Jest czysto
- wyjaśnił Tomasz Kammel.
W moim przypadku nowotwór został szybko wykryty i równie szybko wyproszony z organizmu
- podsumował prezenter.
AKPA
Reakcje gwiazd show-biznesu i ważny apel o profilaktykę
Tomasz Kammel zdecydował się opowiedzieć o chorobie, by zwrócić uwagę na znaczenie regularnych badań. Pod jego wpisem szybko pojawiły się komentarze wsparcia od osób ze świata kultury i telewizji. Wśród komentujących znaleźli się Izabella Krzan, Joanna Kurska i Maciej Musiał. Słowa otuchy przekazali też Joanna Kryńska oraz producent Marcin Pawłowski, znany jako Pawbeats.
Izabella Krzan zwróciła się do dziennikarza po imieniu: „Tomko!”. Krótka reakcja dobrze oddała bliskość, jaka łączy prezenterów, a pod wpisem Kammela pojawiły się także ciepłe słowa od Joanny Kurskiej i pozostałych znanych osób. Wsparcie płynęło więc zarówno od osób, z którymi pracował, jak i od przyjaciół z branży.
W swoim apelu Kammel zachęcał odbiorców do wykonywania badań profilaktycznych raz na jakiś czas. Whole Body Scan był badaniem, które pomogło wykryć jego zmianę, ale jego historia przypomina przede wszystkim, że choroba może nie dawać wyraźnych objawów. Regularna profilaktyka daje szansę na wczesne rozpoznanie – a w przypadku Tomasza Kammela właśnie szybka diagnoza i reakcja lekarzy pozwoliły skutecznie usunąć nowotwór.