Paulina Rzeźniczak zdecydowała się na operację powiększenia piersi, jednak powrót do pełnej sprawności okazał się trudniejszy, niż zakładała. Żona Jakuba Rzeźniczaka podzieliła się z fanami szczerym wyznaniem o bólu, który nie pozwala jej spać w nocy, oraz niespodziewanych komplikacjach zdrowotnych, które dopadły ją tuż po zabiegu.
- Paulina Rzeźniczak przeszła operację powiększenia piersi we wrześniu 2026 roku
- Celebrytka skarży się na silny ból pleców. Przez trzy miesiące musi spać na plecach
- Przeziębienie i kaszel po zabiegu wywołują ból oraz uczucie rozrywania klatki piersiowej
- Mimo dolegliwości żona piłkarza jest zadowolona z efektów wizualnych zabiegu
Operacja piersi Pauliny Rzeźniczak i ogromny stres przed zabiegiem
Paulina Rzeźniczak poinformowała w mediach społecznościowych o operacji powiększenia piersi. Choć marzenie o nowej sylwetce w końcu się spełniło, chwile przed wejściem na blok operacyjny nie należały do najłatwiejszych. Towarzyszył im paraliżujący strach.
To była dla niej zupełnie nowa sytuacja. Żona piłkarza nigdy wcześniej nie przechodziła poważnych zabiegów, nie leżała w szpitalu ani nie miała do czynienia ze znieczuleniem ogólnym. Nic dziwnego, że wizja narkozy wywołała u niej silny stres. Na szczęście operacja przebiegła pomyślnie, co potwierdził Jakub Rzeźniczak. Wcześniej Paulina Rzeźniczak opublikowała kadry ze szpitalnego łóżka, a jej mąż przekazał, że wszystko się udało.
Problemy z kręgosłupem i spaniem po powiększeniu biustu
Prawdziwe schody dla Pauliny Rzeźniczak zaczęły się jednak dopiero w domowym zaciszu. Rekonwalescencja po operacji piersi okazała się znacznie bardziej uciążliwa, niż celebrytka przypuszczała. W dzień czuje się w miarę dobrze i może spacerować. Gdy nadchodzi zmrok, żona piłkarza zaczyna walkę z bólem.
Największym problemem jest konieczność długiego leżenia na plecach, która odbiła się na jej kręgosłupie. Celebrytka otwarcie opowiedziała internautom o trudnych nocach:
Słuchajcie, ogólnie od wczoraj w dzień jest naprawdę w miarę okej. Już sobie pochodzę, spacerek i w ogóle, ale wieczory, noce - masakra. Plecy mi wysiadają od leżenia, nie wiem, przemęczenia, więc chodzę, ale strasznie bolą. Dajcie mi znać, jak wy się czułyście, bo ja myślałam, że raz-dwa wrócę do siebie. Na pewno wiem, że muszę kupić twardy materac, bo jak ja mam trzy miesiące spać na plecach, to masakra. Nie potrafię
Konieczność spania w jednej pozycji przez tak długi czas jest dla Pauliny Rzeźniczak sporym wyzwaniem fizycznym. Celebrytka już zapowiedziała natychmiastowy zakup twardego materaca.
instagram.com/paulina_rzezniczak
Choroba po zabiegu utrudnia powrót do formy
Jakby problemów z plecami było mało, niedawno Paulinę Rzeźniczak dopadło przeziębienie i uporczywy kaszel. Gojące się rany sprawiają, że każdy atak kaszlu wiąże się z silnym bólem. To wyjątkowo trudny moment rekonwalescencji.
Paulina Rzeźniczak wyznała, że bolesne dolegliwości nie odbierają jej jednak radości z samej zmiany sylwetki:
I mało tego, że po operacji, to jeszcze złapał mnie kaszel. (...) Tę klatkę mi rozrywa. Combo. Pozdrawiam. Poza tym, co mogę powiedzieć - jestem zadowolona. Ale chcę wrócić do siebie. Ja tak nie potrafię, wiecie, ja muszę cały czas coś robić
Paulina Rzeźniczak i Jakub Rzeźniczak – życie prywatne
Mimo dolegliwości bólowych Paulina Rzeźniczak deklaruje, że jest zadowolona z efektów zabiegu. Chce jak najszybciej wrócić do pełni sił i codziennych obowiązków. Zapowiedziała też, że będzie dalej pokazywać etapy powrotu do formy oraz odpowiadać na pytania internautek zainteresowanych zabiegiem.
Dla młodej mamy bezczynność jest szczególnie trudna. Paulina i Jakub Rzeźniczakowie są małżeństwem od 2022 roku, kiedy wzięli ślub na plaży w Miami. Razem wychowują córeczkę Antoninę, która przyszła na świat w 2024 roku. Paulina tęskni za aktywnością przy dziecku i liczy na szybki powrót do codzienności.