Irena Santor pojawiła się na uroczystej premierze nowej książki Jolanty Kwaśniewskiej w jednym z warszawskich hoteli 23 września 2026 roku i – ku uciesze nagłówków szukających skandalu – ogłosiła, że ma do byłej pierwszej damy „ogromny żal”. 91-letnia artystka mieszka w Skolimowie, ale wciąż chce być aktywna i gotowa do dalszej pracy. Spotkanie poprowadziła Małgorzata Ohme.
- Irena Santor i Jolanta Kwaśniewska znają się od 35 lat, a piosenkarka była na ślubie Aleksandry Kwaśniewskiej
- Diwa polskiej piosenki została jedną z bohaterek poradnika o dobrostanie i powrocie do równowagi
- Zysk z dystrybucji wesprze działalność charytatywną prowadzoną przez byłą pierwszą damę
- Choć artystka wspomniała o „żalu”, szybko wyjaśniła, że to tylko żartobliwy sposób na wyrażenie chęci do dalszej pracy
Irena Santor o relacji z Jolantą Kwaśniewską
Irena Santor zaskoczyła wszystkich swoją wypowiedzią podczas spotkania promującego książkę w Warszawie. Pierwsza dama polskiej piosenki nie zamierzała owijać w bawełnę, gdy dziennikarze zapytali ją o współpracę z byłą prezydentową. Zamiast standardowych uprzejmości, zgromadzeni usłyszeli słowa o pretensjach, które wywołały spore poruszenie.
Artystka szybko jednak dała do zrozumienia, że jej słowa to jedynie dowód niezwykłego temperamentu. W rozmowie z Onetem piosenkarka wyjaśniła, o co tak naprawdę ma pretensje do swojej wieloletniej towarzyszki. Okazało się, że gwiazda po prostu rwie się do dalszego działania.
35 lat jakiejś nazwijmy to współpracy, choć mam do pani Kwaśniewskiej ogromny żal. Bardzo mnie mało pożytkuje w swoim przedsięwzięciu. Trzeba, trzeba. No dopóki mam siłę, więc chcę być jeszcze użyteczna
Słowa 91-letniej wokalistki miały w pełni żartobliwy wydźwięk. Zamiast prawdziwego konfliktu, zebrani goście usłyszeli deklarację gotowości do dalszej pomocy. 91-letnia gwiazda rwie się do roboty tak energicznie, jakby właśnie wypiła o trzy kawy za dużo, zawstydzając przy tym niejednego nastolatka.
instagram.com/lukaszjemiol
Wieloletnia przyjaźń Ireny Santor i Jolanty Kwaśniewskiej
Jolanta Kwaśniewska oraz Irena Santor mogą pochwalić się relacją, która przetrwała najróżniejsze zawirowania. Ich wspólna droga zawodowa i prywatna trwa już od 35 lat. Przez ponad trzy dekady połączyły je nie tylko oficjalne wydarzenia, ale przede wszystkim głęboka nić sympatii i wzajemnego szacunku.
Więź łącząca obie damy przeniosła się także na grunt czysto prywatny. Wybitna wokalistka gościła przed laty na ślubie Aleksandry Kwaśniewskiej. Obecność Santor na tak ważnej rodzinnej uroczystości najlepiej świadczy o tym, jak bliskie pozostają ich relacje z dala od medialnego zgiełku.
Wspólne inicjatywy obu pań od lat koncentrują się na działaniach artystycznych oraz akcjach pomocowych, w tym w ramach fundacji „Porozumienie Bez Barier”. Santor wielokrotnie angażowała się w wydarzenia organizowane przez byłą pierwszą damę. Jej żartobliwy „żal” ma więc dość prostą przyczynę: chciałaby częściej pomagać Kwaśniewskiej.
Charytatywny cel nowej książki Jolanty Kwaśniewskiej
Jolanta Kwaśniewska wraz z Jakubem B. Bączkiem oddali w ręce czytelników poradnik „Twoja (Anty)Bucket Lista. 111 sposobów na powrót do siebie”. Premiera tytułu odbyła się 23 września 2026 roku. W publikacji znalazły się wyjątkowe wywiady, w tym obszerna rozmowa z Ireną Santor, a także z aktorami Mateuszem Damięckim i Erykiem Kulmem.
Książka odrzuca standardowe listy „rzeczy do zrobienia” i presję sukcesu. Santor przekonuje, że marzenia z wiekiem nie znikają, lecz zmieniają formę, skupiając się na codziennych potrzebach i autentyczności. Podczas uroczystego spotkania promocyjnego Kwaśniewska podzieliła się swoimi wrażeniami z lektury gotowych tekstów – choć po latach w świetle jupiterów mogłaby po prostu odcinać kupony, ona wciąż szczerze ekscytuje się „fajnym gadaniem” swoich gości.
Nie spodziewałam się, że ta książka wyjdzie nam taka fajna. Zapraszaliśmy do rozmów Irenę Santor, Mateusza Damięckiego, Eryka Kulma. Tam są rozmowy z nami i gdy przeczytałam je wszystkie, to pomyślałam, jak ci ludzie fajnie gadają
Wydanie poradnika ma wymiar nie tylko literacki, ale przede wszystkim pomocowy. Całkowity dochód ze sprzedaży książki zasili konto Fundacji „Porozumienie Bez Barier”. Dzięki temu każda osoba kupująca egzemplarz dokłada swoją cegiełkę do szczytnych projektów realizowanych przez organizację.