Jan Frycz nie żyje. Wybitny aktor miał 72 lata. Teatr Narodowy w żałobie

Jan Frycz nie żyje. Wybitny aktor miał 72 lata. Teatr Narodowy w żałobie

Jan Frycz nie żyje. Wybitny aktor miał 72 lata. Teatr Narodowy w żałobie

AKPA

Jan Frycz, jeden z najwybitniejszych i najbardziej charyzmatycznych aktorów w historii polskiego kina oraz teatru, zmarł 15 sierpnia 2026 roku w wieku 72 lat. Artysta odszedł spokojnie w swoim domu rodzinnym, pozostając do końca w otoczeniu najbliższej rodziny. O śmierci legendarnego gwiazdora, który mimo wieku nie zwalniał tempa pracy, poinformował w oficjalnym komunikacie zespół Teatru Narodowego w Warszawie.

Reklama
  • Jan Frycz zmarł 15 sierpnia w domu rodzinnym. Odszedł w otoczeniu najbliższych.
  • Gwiazdor nie zwalniał tempa – jeszcze tydzień przed śmiercią brał udział w próbach do „Orestei”.
  • Aktor osierocił sześcioro dzieci. Do tego grona należą Gabriela, Olga, Maria, Antoni, Michał oraz Wojciech.
  • W lutym 2027 roku do kin trafi film biograficzny o Wandzie Rutkiewicz z udziałem artysty.

Śmierć Jana Frycza w wieku 72 lat

Jego odejście pozostawiło środowisko artystyczne oraz rzesze wiernych widzów w głębokim smutku. Informacja o stracie wybitnego aktora pojawiła się w oficjalnym komunikacie stołecznej sceny. Zespół oraz koledzy z desek teatru nie kryją poruszenia — Jan Frycz był postacią, której nie da się zastąpić.

Przedstawiciele stołecznej sceny opublikowali poruszający wpis, w którym wspomnieli artystę. Zwrócili uwagę na jego ogromny wkład w polską kulturę oraz wieloletnią obecność na deskach teatru.

Z niewypowiedzianym żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jana Frycza, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów, związanego z Teatrem Narodowym w latach 1982–1983 i ponownie od 2006 roku. Artysta zmarł 15 sierpnia w domu rodzinnym, w otoczeniu najbliższych

– przekazał Teatr Narodowy w Warszawie.

W komunikacie przekazano również prośbę rodziny o nieskładanie kondolencji. Szczegóły dotyczące pogrzebu zostaną podane w późniejszym terminie.

Aktor do ostatnich chwil życia pozostawał niezwykle aktywny zawodowo. Zaledwie tydzień przed śmiercią rozpoczął próby do spektaklu "Oresteja" w reżyserii Luka Percevala w Teatrze Narodowym. Zespół stołecznej instytucji pożegnał kolegę niezwykle ciepłymi słowami.

Jan Frycz był niezwykle ważnym członkiem naszego Zespołu – nie tylko wielkim artystą, ale i przyjacielem, a dla wielu z nas również mentorem. Będzie nam bardzo brakować jego charyzmy na próbach, jego śmiechu w kuluarach, długich rozmów i analiz. Przede wszystkim jednak będzie nam go brakować jako pięknego człowieka. Mieliśmy wielkie szczęście, mogąc spotykać się na co dzień

– napisali pracownicy Teatru Narodowego w Warszawie.

scena z: Jan Frycz SK: Jan Frycz, Polska 2001 fot. Proñczyk/AKPA Jan Frycz, 2001 / Fot. AKPA

Wybitne role i dorobek artystyczny Jana Frycza

Jan Frycz przez dekady swojej obecności na ekranie i scenie stworzył niemal 200 niezapomnianych kreacji. Zapisały się one na stałe w historii polskiej kinematografii. Widzowie pokochali go zarówno za role klasyczne, jak i te na wskroś współczesne. Kultowa postać Daria w serialu "Ślepnąc od świateł" stała się dla wielu symbolem jego aktorskiego geniuszu.

Jego talent doceniali jednak nie tylko fani, ale także krytycy teatralni. W maju 2026 roku został uhonorowany Nagrodą Aktorską na 66. Kaliskich Spotkaniach Teatralnych. Doceniono jego wybitną rolę Króla w przedstawieniu "Termopile polskie" w reżyserii Jana Klaty.

Artysta pracował przed kamerą niemal do ostatniego tchu. Na luty 2027 roku zaplanowana jest bowiem kinowa premiera filmu biograficznego o Wandzie Rutkiewicz. Frycz stworzył w nim swoją ostatnią filmową kreację.

Na zdj.: Jan Frycz, Fot. Podlewski/AKPA Jan Frycz z żoną Małgorzatą / Fot. AKPA

Życie prywatne i walka z demonami przeszłości

Jan Frycz w życiu prywatnym doczekał się licznej rodziny. Osierocił sześcioro dzieci. Do tego grona należą Gabriela, Olga, Maria, Antoni, Michał oraz Wojciech. Część z nich, w tym córki Gabriela oraz Olga Frycz, poszła w ślady znanego ojca, wybierając ścieżkę aktorską.

Zmarły gwiazdor w wywiadach potrafił zaś otwarcie mówić o trudniejszych momentach swojego życia. W 2023 roku w rozmowie z portalem Onet opowiedział bez ogródek o walce z chorobą alkoholową i decyzji o podjęciu leczenia.

Mówiono, że alkohol pozwala się uspokoić po robocie, gdy człowiek jest rozedrgany po długim spektaklu. To pułapka. Jedni piją w samotności, drudzy biorą leki na sen czy sięgają po inne środki, a rano trzeba biec do pracy… Jest dużo możliwości szkodliwych i destrukcyjnych zachowań. Ja pewnego dnia powiedziałem sobie: mam problem. Poszedłem na terapię

– wyznał Jan Frycz.

Odejście artysty to niepowetowana strata dla polskiej kultury. Pozostawił po sobie dorobek, do którego publiczność będzie wracać przez kolejne pokolenia.

Jan Frycz pokazał żonę! Małgorzata Frycz to jego trzecia małżonka! Pasują do siebie? Zobacz galerię!
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama