Magdalena Cielecka postanowiła na chwilę zawiesić swoją słynną dyplomację w temacie prywatności i zafundowała fanom widok, na który wielu czekało bardziej niż na sam urlop – wspólny kadr z Bartoszem Gelnerem. Choć zakochani od lat konsekwentnie chronią swoje życie prywatne przed mediami, tym razem aktorka pokazała wspólne ujęcie prosto z planu filmowego. Para oficjalnie zakończyła pracę i ogłosiła wyjazd na zasłużone wakacje.
- Aktorska para pożegnała się z planem „Zatoki szpiegów”. To koniec zdjęć do 3. serii.
- Fani są zachwyceni wspólnym kadrem – w komentarzach padają porównania do słynnych Bonnie i Clyde’a.
- Mimo 16 lat różnicy wieku, zakochani konsekwentnie budują relację na własnych zasadach.
- Po zakończeniu wymagających prac przed kamerą aktorska para zapowiedziała wspólny wyjazd na wakacje.
Magdalena Cielecka i Bartosz Gelner na wspólnym zdjęciu. Fani zachwyceni
Magdalena Cielecka i Bartosz Gelner to jedna z tych par, które o prywatność dbają bardziej niż o zasięgi, więc każdy wspólny kadr wywołuje w sieci małe trzęsienie ziemi. Na opublikowanym zdjęciu oboje pozują oparci o stylowy samochód.
Pod najnowszym zdjęciem internauci nie tylko pospieszyli z życzeniami, ale też dopatrzyli się w nich filmowego klimatu, mianując duet polskimi Bonnie i Clyde.
instagram.com/cielecka_magda.official
Wspólna praca na planie serialu „Zatoka szpiegów”
Aktorzy mieli w ostatnich miesiącach wyjątkową okazję połączyć życie prywatne z zawodowym. Praca przy wspomnianym tytule była dla nich szczególnym doświadczeniem. Po raz pierwszy spotkali się razem przed kamerą w ramach jednego projektu.
Wspólna praca na planie dobiegła jednak końca, co stało się bezpośrednim powodem opublikowania pamiątkowej fotografii. Gwiazda podsumowała ten intensywny zawodowo czas krótkim i radosnym komunikatem.
Wszystkie prace zakończone. Jedziemy na wakacje
Fot. Piętka Mieszko/AKPA
Związek Magdaleny Cieleckiej i Bartosza Gelnera. Różnica wieku i prywatność
Magdalena Cielecka od lat musi mierzyć się z faktem, że jej relacja z młodszym o 16 lat Gelnerem dla wielu jest ciekawsza niż krzyżówka w niedzielnym wydaniu gazety. Podczas gdy domorośli matematycy wciąż gorączkowo przeliczają różnicę wieku, aktorka po prostu robi swoje i ucina wszelkie spekulacje bez zbędnej dyplomacji. Co ciekawe, gwiazda w podcaście „WojewódzkiKędzierski” wyznała bez ogródek:
Mam świadomość, ile jestem starsza od mojego partnera, natomiast o******y się od tego, bo jeśli dwójka ludzi chce być razem, to jest tylko ich sprawa i na ich zasadach. Mężczyźni od wieków mieli młodsze partnerki i uznawano to za coś normalnego. Dzisiaj to się na szczęście zmienia
W wywiadzie dla magazynu „Viva!” gwiazda podzieliła się kolejną ważną refleksją. Podkreśliła, że dojrzała relacja z partnerem daje jej ogromną siłę. Wspólne szczęście zakochani budują wyłącznie według własnych reguł.
Tuż po trzydziestce miałam taki czas, że przez cztery-pięć lat byłam singlem. Nie było mi źle. Nie jestem kobietą, która rozpadnie się, żyjąc sama, albo sobie nie poradzi. Ale… ja bardzo lubię być w relacji, dzielić z kimś życie. Mnie to daje napęd, czerpię z tego radość, siłę, jednocześnie sama bardzo dużo dając. Myślę, że jestem fajna w związku, że związek ze mną jest interesujący. Dziś jestem w relacji, którą bardzo sobie cenię. Tworzymy z Bartkiem związek na własnych zasadach, bo to nasze życie, nasze wybory!