Pola Wiśniewska przerywa milczenie po serii uderzających w nią oświadczeń jeszcze męża. Rozżalona kobieta otwarcie odnosi się do publicznych zarzutów o rzekome szukanie rozgłosu. Opowiada również o trudnych chwilach w cieniu głośnego powrotu Michała Wiśniewskiego do Marty "Mandaryny" Wiśniewskiej. Pola Wiśniewska wyznała, że po oświadczeniu męża została zasypana negatywnymi komentarzami i hejtem.
- W sierpniu 2026 roku Pola Wiśniewska udzieliła wywiadu dla Mamadu.pl, reagując na głośne oświadczenie męża
- Kobieta wyznała, że Michał Wiśniewski celowo skierował na nią falę internetowego hejtu, by odwrócić uwagę od innych wydarzeń
- Syn Falco podczas drogi do przedszkola nadal prosi matkę o puszczanie piosenek zespołu Ich Troje
- Wiśniewska stanowczo odmówiła zakazywania dzieciom kontaktu z twórczością ojca, uznając, że wyrządziłaby im w ten sposób dotkliwą krzywdę
Rozstanie Michała Wiśniewskiego i Poli Wiśniewskiej
Pola Wiśniewska musi obecnie mierzyć się z wyjątkowo trudną rzeczywistością, a zainteresowanie mediów jej małżeństwem nie słabnie. Z każdym miesiącem staje się ono coraz bardziej intensywne. W marcu 2026 roku Michał Wiśniewski oficjalnie poinformował opinię publiczną o zakończeniu swojego związku z Polą. Lider grupy Ich Troje, od dekad znany z zamiłowania do publicznych wyznań, postanowił przekazać fanom kolejną wiadomość o zmianach w swoim życiu.
Już w czerwcu lider grupy Ich Troje poinformował o powrocie do relacji z Martą Mandaryną Wiśniewską. Pola Wiśniewska w mediach społecznościowych twierdziła jednak, że o nowym związku męża z Martą Wiśniewską wiedziała już w styczniu 2026 roku. W opublikowanym niedawno publicznym oświadczeniu muzyk zaapelował o uszanowanie prywatności – i przy okazji chętnie poinformował o ponownym związku z byłą żoną.
Na tym jednak nie poprzestał. Piosenkarz bez ogródek zarzucił Poli Wiśniewskiej szukanie taniego rozgłosu. Pola Wiśniewska wydała niedawno książkę „Matka Pola. Prawdziwe historie. Prawdziwa siła”, w której opisała poczucie samotności w małżeństwie. Michał uznał, że opowiadając publicznie o ich rozstaniu, jego żona naraża wspólne dzieci na niepotrzebne, negatywne emocje.
instagram.com/m_wisniewski1972
Pola Wiśniewska o tym, czy dzieci mogą słuchać piosenek Ich Troje
Pola Wiśniewska zdaje sobie sprawę, że rozstanie rodziców to dla najmłodszych z reguły bolesny cios. Właśnie dlatego tak ważna jest w takich momentach pełna dojrzałość dorosłych. Pola, pomimo ewidentnego żalu do wokalisty, stara się za wszelką cenę chronić pociechy przed toksyczną atmosferą. W podcaście „Bliżej. Czule o rodzicielstwie” szczerze opowiedziała o codziennych sytuacjach z udziałem maluchów.
Okazuje się, że mały Falco w drodze do przedszkola regularnie prosi mamę o puszczanie piosenek Michała Wiśniewskiego. Chce również słuchać największych przebojów zespołu Ich Troje. Choć dla zranionej kobiety nie jest to najłatwiejszy repertuar na rozpoczęcie dnia, podjęła niezwykle wyważoną decyzję.
Wiśniewska uznała, że zabraniając dzieciom słuchania piosenek ich ojca, wyrządziłaby im dotkliwą krzywdę. Ten gest dobitnie świadczy o tym, że psychiczne dobro rodziny stawia ponad osobistymi urazami. Niestety, poważny stres związany z rozpadem związku i publicznym praniem brudów potrafi niespodziewanie wziąć górę.
Pola Wiśniewska o oświadczeniu męża i fali hejtu
W sierpniu 2026 roku Pola Wiśniewska udzieliła obszernego wywiadu dla serwisu Mamadu.pl. To właśnie w tej rozmowie postanowiła oficjalnie odnieść się do głośnego oświadczenia Michała Wiśniewskiego. Skrajne zmęczenie całą sytuacją doprowadziło do poruszającej sceny w rodzinnym zaciszu.
„Wczoraj się dosłownie tak przed dziećmi rozpłakałam. Tak jak stałam, tak się rozpłakałam i moje dzieci po prostu podeszły i mnie, i mnie przytuliły i zapytały, czy jest wszystko w porządku” — wyznała Pola Wiśniewska w rozmowie z Mamadu.pl.
Zrozpaczona matka nie ukrywa, że medialny ruch jej męża miał głębsze dno. Według niej oświadczenie opublikowane przez piosenkarza było w stu procentach celowe. Głównym założeniem tego komunikatu miało być odwrócenie uwagi opinii publicznej od innych wydarzeń, a także skierowanie potężnej fali krytyki prosto w stronę Poli.
„Ja po oświadczeniu Michała zostałam zasypana hejtem, komentarzami właśnie tego typu, że “o, to jest ta, co się znowu żali”, że lata właśnie po podcastach, “zajmij się dziećmi”(…) Oświadczenie mojego jeszcze męża. Tam nie było nic przypadkowego, tam było wszystko celowe. Właśnie po to, żeby odwrócić uwagę od tego, co się dzieje” — podkreśliła stanowczo Wiśniewska.