Kinga Rusin po ponad miesięcznej nieobecności w sieci w końcu dała znać, co się z nią działo. Dziennikarka, która ostatni raz kontaktowała się z fanami pod koniec maja, opublikowała w czwartek obszerną relację ze swojej nowej bazy wypadowej. Gwiazda przebywa obecnie na greckim Rodos, gdzie udowadnia, że życie na własnych zasadach smakuje najlepiej podane z mrożoną kawą i deską do kitesurfingu.
- Kinga Rusin po ponad miesiącu milczenia opublikowała nowy post w czwartek nad ranem.
- Dziennikarka przebywa obecnie na greckiej wyspie Rodos, gdzie łączy pracę zdalną z aktywnością sportową.
- Przerwa w social mediach była podyktowana potrzebą odpoczynku po intensywnej majowej podróży do Japonii.
- Gwiazda wróciła do uprawiania kitesurfingu na plaży Prasonisi, mimo przebytego wcześniej wypadku.
Powody nieobecności Kingi Rusin w mediach społecznościowych
Kinga Rusin przez wiele długich tygodni trzymała swoich wiernych internautów w ogromnej niepewności. Dziennikarka nie publikowała absolutnie żadnych treści na swoim profilu od 29 maja aż do wczesnego poranka w czwartek przed 10 lipca. Tak długa cisza wywołała w sieci niemałą falę spekulacji. Fani przyzwyczaili się przecież, że ich ulubienica regularnie i bardzo skrupulatnie relacjonuje swoje liczne egzotyczne wojaże.
Jak się jednak okazuje, ta zaskakująca i długa nieobecność w wirtualnym świecie miała bardzo prozaiczne uzasadnienie. Zanim słuch po niej całkowicie zaginął, w maju gwiazda podróżowała po Japonii. Azjatycka wyprawa z pewnością obfitowała w fascynujące doznania i zapierające dech w piersiach widoki. Okazała się jednak niezwykle wyczerpująca. Po tak intensywnym zwiedzaniu Kraju Kwitnącej Wiśni, znana prezenterka odczuła wyraźną potrzebę solidnego odpoczynku i całkowitego detoksu od natłoku powiadomień.
Wyświetl ten post na Instagramie
Praca zdalna, słońce i Marek Kujawa u boku na wyspie Rodos
Gdy w czwartek nad ranem w sieci w końcu pojawił się nowy wpis, wielbiciele prezenterki odetchnęli z wyraźną ulgą. Z opublikowanych materiałów jasno wynika, że obecnie dziennikarka oraz Marek Kujawa przebywają w ukochanej Grecji, a konkretnie na malowniczej wyspie Rodos. Para od dłuższego czasu funkcjonuje w modelu cyfrowych nomadów, z powodzeniem łącząc codzienne obowiązki zawodowe z życiem w najbardziej egzotycznych miejscach globu.
Praca zdalna prosto z nagrzanej słońcem greckiej plaży to z pewnością standard, o którym wielu marzy, siedząc w klimatyzowanych biurowcach. Warto w tym miejscu przypomnieć, że prezenterka podjęła jakiś czas temu twardą decyzję i zdecydowała się odejść z pracy w stacji TVN. Zrezygnowała ze sztywnej pracy w telewizji, aby móc żyć w pełni na własnych zasadach. Patrząc na jej obecny tryb życia, trudno nie odnieść wrażenia, że ten "ryzykowny" plan porzucenia korporacji na rzecz greckiej plaży był jednak strzałem w dziesiątkę.
Kinga Rusin znów uprawia kitesurfing na greckiej plaży Prasonisi
Pobyt na słonecznym Rodos to w ich przypadku jednak nie tylko wpatrywanie się w ekran laptopa z widokiem na turkusowe fale Morza Egejskiego. Celebrytka nie potrafi usiedzieć w miejscu i każdego dnia spędza czas niezwykle aktywnie, oddając się swojej największej sportowej pasji. W centrum jej zainteresowań od dawna znajduje się kitesurfing. Obecną bazą wypadową polskiej pary stała się plaża Prasonisi, która w środowisku wyczynowców słynie z doskonałych warunków wietrznych.
Kinga Rusin wróciła do ślizgania się po falach po dość nieprzyjemnych przejściach zdrowotnych. Powrót do uprawiania tego sportu nastąpił bowiem mimo przebytego wcześniej wypadku. Z pewnością napędził jej on trochę strachu, ale dziś nie ma już absolutnie żadnego śladu po tamtej kontuzji. Teraz znów może w pełni cieszyć się sportowymi emocjami, łapiąc sprzyjający grecki wiatr i żyjąc swoim rajskim snem.