Przedszkola otwarte do nocy, a żłobki w soboty! Nowy system opieki wywołał potężną dyskusję

Przedszkola otwarte do nocy, a żłobki w soboty! Nowy system opieki wywołał potężną dyskusję

Przedszkola otwarte do nocy, a żłobki w soboty! Nowy system opieki wywołał potężną dyskusję

canva.com

Sosnowiec podsumował rewolucyjny program pilotażowy, w ramach którego przedszkola pracowały do godziny 20:00, a miejskie żłobki przyjmowały dzieci w soboty. Choć inicjatywa prezydenta Arkadiusza Chęcińskiego wywołała w sieci furię i oskarżenia o budowanie "rodzinnej przechowalni", miasto nie zamierza się wycofywać. Urzędnicy wyłożyli na stół twarde dane, które uciszyły moralizatorów i pokazali plan walki z niżem demograficznym.

Reklama
  • Miejska opieka w żłobkach w Sosnowcu jest całkowicie bezpłatna, a rodzice nie płacą również za wyżywienie dzieci
  • Od stycznia 2027 roku miasto wprowadzi nowe świadczenie w wysokości 2000 zł za urodzenie drugiego dziecka
  • Za narodziny trzeciego dziecka Sosnowiec wypłaca rodzinom jednorazowo 10 000 zł wsparcia
  • Po pilotażu miasto utrzyma sobotnie dyżury w żłobkach oraz wydłużoną pracę wybranych placówek do 18:30

Walka z niżem demograficznym w Sosnowcu i nowe godziny pracy przedszkoli

Władze Sosnowca, na czele których stoi prezydent Arkadiusz Chęciński, zdecydowały się na bezprecedensowy krok. Miasto zmaga się z wyraźnym spadkiem liczby urodzeń, co wymusiło na urzędnikach poszukiwanie nowych sposobów na wsparcie rodzin. To właśnie dlatego zrodził się pomysł głośnego programu pilotażowego, który błyskawicznie wstrząsnął opinią publiczną. Samorządowcy postanowili sprawdzić, czy drastyczne wydłużenie opieki nad maluchami zachęci młodych ludzi do powiększania rodziny.

W sieci natychmiast rozpętała się prawdziwa burza, a komentujący wpadli w moralizatorski ton. Internauci oburzali się, że przedszkola czynne do godziny 20:00 to wygodna "przechowalnia". Mówili wprost o zaniedbywaniu obowiązków przez dorosłych. Oczami wyobraźni niektórzy widzieli już matki i ojców, którzy po rzuceniu pociech w ramiona wychowawczyń pędzą na wieczorne imprezy. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna, co szybko obnażyły urzędnicze statystyki.

Karol Mężyk ze szkoły w Podegrodziu - 100% frekwencji facebook.com/supodegrodzie

CZYTAJ TAKŻE: Przez 8 lat szkoły nie opuścił ani jednej lekcji! Nauczyciele przecierają oczy z niedowierzania: "To pierwszy taki przypadek"

Wyniki pilotażu rozwiewają mity. Dzieci nie zostają do późnego wieczora

Jak poinformował Arkadiusz Chęciński, oceniając efekty eksperymentu, zainteresowanie przedłużonymi godzinami w poszczególnych placówkach było po prostu zróżnicowane. Z twardych danych jasno wynika, że w praktyce większość dzieci objętych pilotażem wcale nie siedziała w salach zabaw do późnych godzin wieczornych. Okazało się, że maluchy pozostawały pod opieką pedagogów najczęściej jedynie godzinę lub maksymalnie dwie dłużej w stosunku do standardowego czasu pracy danej placówki.

Dorośli nie zyskali czasu na nocne imprezy, lecz możliwość spokojnego powrotu z pracy. Dzięki temu nie muszą już z paniką zerkać na zegarek. Opcja ominięcia popołudniowych korków bez potężnych wyrzutów sumienia z pewnością uratowała nerwy niejednej matce, która wcześniej musiała stawać na rzęsach. Miasto błyskawicznie wyciągnęło z tego wnioski i przygotowało konkretny plan na kolejne miesiące. Po zakończeniu pilotażu urzędnicy planują wdrożyć lub utrzymać ten model. Zakłada on, że w każdej dzielnicy będzie działać co najmniej jedna placówka czynna do 18:00 lub 18:30.

Marcin wrona z dziećmi instagram.com/marcin_wrona

CZYTAJ TAKŻE: Córka Marcina Wrony odniosła olbrzymi sukces w USA. Ten jeden wpis dumnego taty roztkliwił sieć: "Najwyższa półka"

Świadczenia pieniężne na dziecko w Sosnowcu i darmowe żłobki

Samorząd Sosnowca nie ogranicza się wyłącznie do popołudniowej opieki w przedszkolach. Wiadomo już, że od września miasto planuje stanowczo prowadzić weekendową opiekę dla najmłodszych. Taka elastyczność ma stanowić ogromne ułatwienie dla osób pracujących w handlu czy usługach, gdzie wolne soboty to luksus. Co więcej, opieka w żłobkach jest całkowicie bezpłatna, a rodzice nie muszą płacić nawet złotówki za wyżywienie swoich pociech. Ten całkowity brak czesnego i ukrytych kosztów mocno kłuje w oczy mieszkańców innych regionów kraju.

Dodatkowym asem w rękawie w tej demograficznej bitwie są solidne środki finansowe oraz szeroki wachlarz wsparcia. Władze dbają o komfort rodzących, oferując im tak zwaną "domówkę na porodówce", czyli wyjątkowo przytulne warunki podczas narodzin. Dodatkowo miasto opłaca specjalistyczne badania dla kobiet w wieku 18-35 lat. Zapadła również ostateczna decyzja, że od stycznia 2027 roku miasto wprowadzi nowe świadczenie w wysokości 2000 złotych z tytułu powiększenia rodziny o drugą pociechę. Z kolei rodziny decydujące się na trzecie dziecko już teraz otrzymują od lokalnego samorządu zastrzyk gotówki wynoszący aż 10 000 złotych. Najbliższy czas pokaże, czy gotówka i dłuższe godziny opieki wystarczą, by odwrócić demograficzny trend.

Prowadził program "Hugo" na Polsacie. Dziś Piotr Galus ma ciało jak gladiator. Internauci przecierają oczy: "Nie do poznania!" [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/formagalusa
Reklama
Reklama