Północna Wenezuela liczy ofiary dwóch potężnych trzęsień ziemi, które uderzyły zaledwie 39 sekund po sobie. Zginęło już co najmniej 1430 osób, a aż 55 tysięcy uważa się za zaginione. Wśród ofiar jest Andrea, żona piłkarza Héctora Bello, która zmarła, osłaniając własną córeczkę. Wobec tej niewyobrażalnej tragedii poruszający wpis opublikowała Anna Lewandowska.
Trzęsienie ziemi w Wenezueli. Kataklizm pochłonął tysiące istnień
Anna Lewandowska, podobnie jak miliony ludzi na całym świecie, nie przeszła obojętnie wobec tragedii w Wenezueli. Kataklizm uderzył w ten kraj w środę, 24 czerwca 2026 roku. Tego dnia w region uderzyły dwa niezwykle silne wstrząsy o magnitudach 7,2 oraz 7,5, których epicentrum znajdowało się w północnej części kraju. Wstrząsy o ogromnej sile zrównały z ziemią całe osiedla, obracając domy w sterty gruzu. Mieszkańcy, którzy zaledwie chwilę wcześniej toczyli spokojne życie, utknęli pod betonowymi płytami.
Sytuacja na miejscu jest katastrofalna, co w oficjalnych komunikatach rządowych uwiarygodniła wiceprezydent Delcy Rodríguez, przedstawiając tragiczny obraz zniszczeń. Ratownicy bez przerwy, z narażeniem własnego życia, przeszukują zawalone budynki w nadziei na odnalezienie ocalałych. Każda kolejna godzina drastycznie zmniejsza szanse na wydobycie kogoś żywego. Światowe media obiegają wstrząsające obrazy zrozpaczonych rodzin, które czuwają przy ruinach, czekając na jakiekolwiek informacje o swoich bliskich.
Andrea Bello, żona piłkarza Hectora Bello z córeczką / Fot. instagram.com/hectorbello_02
Żona Héctora Bello oddała życie za córkę. Alana w szpitalu
Héctor Bello, znany w Wenezueli piłkarz, przeżywa koszmar, którego nie da się opisać słowami. W wyniku potężnych wstrząsów zginęła jego ukochana żona Andrea. Kobieta nie miała szans na bezpieczną ucieczkę, jednak w ułamku sekundy podjęła heroiczną, matczyną decyzję. Zasłoniła córeczkę własną piersią, tworząc dla niej żywą tarczę. Ten bezwarunkowy akt miłości sprawił, że gruzy nie przygniotły dziecka. Matka oddała za nią własne życie.
Ratownicy w porę wyciągnęli z gruzowiska córkę Héctora Bello oraz jej ciotkę. Obie poszkodowane natychmiast przewieziono do szpitala, a ratujący je lekarze określili ich stan jako dobry. Ta rozdzierająca serce historia o poświęceniu szybko obiegła cały świat. Wstrząśnięta Anna Lewandowska udostępniła opowieść o tym dramacie, a jej gest wywołał ogromną falę współczucia i solidarności w mediach społecznościowych.
Śledząc ostatnie wydarzenia w Wenezueli ??, nie potrafię pozostać obojętny. (...) Dbajmy o siebie i naszych bliskich, ale pamiętajmy też o tych, którzy przechodzą dziś przez trudne chwile. Bądźmy wdzięczni, jeśli możemy być dzisiaj w bezpiecznym miejscu – nie zapominajmy, że nie każdy ma tyle szczęścia.
instagram.com/xandreabellox
Liczba ofiar trzęsienia ziemi rośnie. Przerażające dane służb
Przewodniczący wenezuelskiego parlamentu Jorge Rodriguez przekazał w sobotę, 27 czerwca, że bilans ofiar śmiertelnych trzęsienia ziemi wzrósł już do co najmniej 1430 osób. Na tym jednak dramatyczne liczby się nie kończą, ponieważ służby donoszą o przerażającej liczbie 55 tysięcy zaginionych mieszkańców. Władze poinformowały, że po wstrząsach 3238 osób odniosło obrażenia. Kolejne 3142 osoby z dnia na dzień straciły dach nad głową.
Najgorsze scenariusze mogą jednak dopiero nadejść. Amerykańska Służba Geologiczna (USGS) opublikowała analizy, w których przewiduje, że ostateczna liczba ofiar śmiertelnych tego kataklizmu w Wenezueli może przekroczyć nawet 10 tysięcy osób. Z całego świata spływają kondolencje dla ofiar i ich rodzin w obliczu tej ogromnej katastrofy. Słowa wsparcia skierował również prezydent Polski, Karol Nawrocki, który w czwartek, 25 czerwca opublikował na platformie X wpis:
Z ogromnym smutkiem przyjąłem wiadomość o ofiarach śmiertelnych, wielu rannych i zniszczeniach. Łączę się w modlitwie z rodzinami ofiar tej niewyobrażalnej tragedii.