36-letni obywatel Ukrainy trafił na miesiąc do aresztu po tym, jak w sieci groził prezydentowi RP Karolowi Nawrockiemu. Mężczyzna, który podczas internetowej transmisji wspominał o użyciu broni palnej, został zatrzymany w swoim miejscu pracy w Czerwieńsku. Prokuratura postawiła mu już ciężkie zarzuty, a policja przygotowuje wniosek o natychmiastową deportację, który trafi do Straży Granicznej już w poniedziałek, 29 czerwca.
Zarzuty i decyzja o areszcie dla sprawcy
Prezydent Karol Nawrocki był celem bezprecedensowego ataku w internecie. Podejrzany usłyszał w sobotę, 27 czerwca 2026 roku, prokuratorskie zarzuty w Zielonej Górze. Decyzja organów ścigania zapadła zaledwie kilkanaście godzin po ujęciu go przez funkcjonariuszy. Zatrzymany usłyszał zarzuty z artykułu 190 Kodeksu karnego, dotyczące stosowania gróźb karalnych skierowanych do głowy państwa. Dokumentacja śledcza nie pozostawiała żadnych wątpliwości co do istoty popełnionego czynu.
Na tym jednak nie kończą się poważne problemy prawne obcokrajowca. Dodatkowo odpowie on za publiczne znieważenie organu konstytucyjnego (art. 226 kk). W związku z ciężarem gatunkowym całej sprawy, prokuratura niezwłocznie skierowała do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztu z powodu obawy ucieczki i matactwa. Sąd przychylił się do tych argumentów i wydał decyzję o miesięcznym aresztowaniu. Śledczy argumentują to dodatkowo faktem, że zatrzymany nie posiada w Polsce stałego meldunku.
prezydent.pl
CZYTAJ TAKŻE: Karol Nawrocki nagle osunął się na ziemię. Zza czarnych zasłon dobiegały wstrząsające relacje
Zatrzymanie 36-latka podczas wykonywania obowiązków
Szybkie postawienie zarzutów to efekt precyzyjnie zaplanowanej akcji służb, którą zrealizowano pod koniec tygodnia roboczego. W piątek, 26 czerwca, policjanci zatrzymali 36-latka. Działania operacyjne miały miejsce w zakładzie na terenie Czerwieńska i zostały poprowadzone tak, aby uniemożliwić jakąkolwiek drogę ucieczki.
W piątek mężczyzna został zatrzymany w zakładzie pracy na terenie Czerwieńska. Był zaskoczony pojawieniem się policjantów
— poinformowała w komunikacie KMP w Zielonej Górze.
instagram.com/bujak_mikolaj
Groźby użycia broni palnej wobec prezydenta podczas transmisji live
Podstawą do wszczęcia śledztwa okazała się aktywność w internecie, którą odpowiednio wcześnie wychwycono. Z dotychczasowych policyjnych ustaleń wynika, że podejrzany uczestniczył w rozmowie na kanale internetowym z osobą o nieustalonej tożsamości. To właśnie w trakcie tego wirtualnego spotkania padły szokujące zapowiedzi użycia broni palnej wymierzone wprost w Karola Nawrockiego. Trwa obecnie szczegółowe ustalanie pozostałych uczestników transmisji. Śledczy weryfikują również wszystkie nośniki cyfrowe zabezpieczone podczas akcji.