Dr Emil Jędrzejewski ujawnił mroczne sekrety Szpitala Południowego, ale sam usłyszał poważne zarzuty. "To absurd"

Dr Emil Jędrzejewski ujawnił mroczne sekrety Szpitala Południowego, ale sam usłyszał poważne zarzuty. "To absurd"

Dr Emil Jędrzejewski ujawnił mroczne sekrety Szpitala Południowego, ale sam usłyszał poważne zarzuty. "To absurd"

znanylekarz.pl; kanalzero.pl; canva.com

Emil Jędrzejewski, zwolniony lekarz i sygnalista, ujawnił przerażającą prawdę o dramatycznych zdarzeniach w Szpitalu Południowym w Warszawie. Od początku 2023 roku odnotowano tam aż 12 zgonów pacjentów, a prokuratura prowadzi 32 odrębne postępowania. Główny oskarżany o błędy medyczne natychmiast stracił stanowisko, a prezydent stolicy podjął decyzję o dymisji całego zarządu po wybuchu afery o niespotykanej skali.

Reklama

Prokuratura bada zgony pacjentów w Szpitalu Południowym

Emil Jędrzejewski udzielił wywiadu Kanałowi Zero, w którym przedstawił drastyczny obraz funkcjonowania warszawskiej placówki medycznej. Oskarżył w nim byłego dyrektora i koordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, Dawida Kacprzyka, o błędy w sztuce lekarskiej, które miały prowadzić do śmierci pacjentów. Jak poinformowała prokuratura, od początku 2023 roku w tej placówce odnotowano 12 zgonów pacjentów. Śledczy prowadzą obecnie aż 32 postępowania dotyczące działań tego ośrodka zdrowia.

Sytuacja wywołała ogromne poruszenie, zwłaszcza po upublicznieniu szczegółów dotyczących kwalifikacji personelu. Dawid Kacprzyk pełnił kluczową funkcję na oddziale ratunkowym. Według ustaleń nie posiadał on jednak wymaganej specjalizacji lekarskiej. Sygnalista w swoich publicznych oświadczeniach nie ukrywał skali nieprawidłowości, wskazując na dramatyczne konsekwencje braków kompetencyjnych.

Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy. To jest sedno całego zamieszania. (...) Procedury były wykonywane w sposób wadliwy

— stwierdził Emil Jędrzejewski.

sala szpitalna; donald tusk z profilu canva.com; instagram.com/donaldtusk

CZYTAJ TAKŻE: Lekarz pracował 120 godzin bez ani minuty przerwy. Tusk grzmi o patologii: "Czeka nas bardzo poważna rozmowa"

Czarę goryczy przelały doniesienia o astronomicznych dochodach byłego dyrektora oraz specjalnych przywilejach dla wybranych. Okazuje się, że roczne zarobki Dawida Kacprzyka sięgały aż 1,6 miliona złotych, co wywołało powszechne oburzenie.

Dymisje w zarządzie i konsekwencje polityczne

Po nagłośnieniu nieprawidłowości w Szpitalu Południowym, reakcja władz samorządowych była bezkompromisowa. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podjął decyzję o odwołaniu całego zarządu oraz dotychczasowej rady nadzorczej miejskiej placówki. Z kolei oskarżany przez sygnalistę Dawid Kacprzyk został natychmiast zwolniony z pracy. W ślad za tym zrezygnował z mandatu radnego oraz z członkostwa w strukturach Koalicji Obywatelskiej.

Podejmujemy konkretne, stanowcze decyzje. Wyciągamy konsekwencje - również personalne

— zadeklarował Rafał Trzaskowski, odnosząc się do zwolnień w placówce.

Rafał Trzaskowski w garniturze scena z: Rafał Trzaskowski, SK:, , fot. AKPA/AKPA

Obrona byłego dyrektora i kolejne śledztwa

Strona oskarżana kategorycznie odpiera zarzuty kierowane przez zwolnionego lekarza, wskazując na ukryte motywy jego działania. Pełnomocnik byłego koordynatora SOR, mecenas Jacek Dubois, wystąpił w programie "Pytanie dnia" na antenie TVP Info. Ocenił tam, że jego klient padł ofiarą niewiarygodnego sygnalisty. Według prawnika, wysuwane publicznie oskarżenia stanowią w rzeczywistości wynik osobistego konfliktu zawodowego między medykami. Adwokat stanowczo wypowiedział się również na antenie radia TOK FM, podważając zarzuty o błędy medyczne.

Oczywiście to, co mówi pan Jędrzejewski, jest czymś irracjonalnym. Zarzuca mojemu klientowi spowodowanie śmierci w zdarzeniach, w których sam nie uczestniczył i których nie widział. Mamy więc do czynienia z jakimś absurdem

— wyjaśnił mecenas Jacek Dubois.

Konflikt wokół warszawskiej placówki posiada także inny wymiar prawny. Jak wynika z informacji medialnych, Szpital Południowy prowadzi oddzielny spór z Emilem Jędrzejewskim, zarzucając mu wpisywanie się na fikcyjne dyżury. W międzyczasie Prokuratura Okręgowa w Warszawie kontynuuje dwa priorytetowe śledztwa. Postępowania te mają na celu dokładne zbadanie zarówno tragicznego zgonu jednego z pacjentów, jak i podejrzeń o poważne oszustwa finansowe w strukturach lecznicy.

Płonęła żywcem po wybuchu biokominka. Dziś 27-latka w bikini imponuje internautom [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/maja.kuczynska
Reklama
Reklama