Daria Zawiałow znów rozgrzała media do czerwoności. Choć po wydaniu czterech świetnie przyjętych albumów zapowiadała zasłużoną i długą przerwę w karierze muzycznej, niespodziewanie przerwała urlop, aby pojawić się na tegorocznej Gali Muzyki Rozrywkowej Fryderyki 2026. Gwiazda skradła całe show, prezentując się w długiej, czarnej sukni z golfem, której głębokie wycięcia wyeksponowały talię. Ten odważny wybór robi piorunujące wrażenie i nie pozostawia obojętnym.
Daria Zawiałow na gali Fryderyki 2026 w odważnej stylizacji
32-letnia Daria Zawiałow udowodniła właśnie, że najlepiej odpoczywa się na czerwonym dywanie, ogrzewając się w blasku fleszy. Zaledwie kilka miesięcy temu gwiazda ogłosiła rozstanie ze sceną, a tymczasem w wielkim stylu powróciła na salony. Na gali Fryderyki 2026 zaprezentowała się w pełnej krasie, decydując się na niezwykle zmysłowy look, który natychmiast przyciągnął wzrok wszystkich zgromadzonych.
Jej długa, czarna suknia z wysokim golfem posiadała głębokie wycięcia po bokach, które absolutnie nie pozostawiły nic wyobraźni i perfekcyjnie eksponowały talię. Do tego wysokie rozcięcie bez żenady odsłaniało długą nogę wokalistki. Trzeba przyznać, że ta metamorfoza i nagły powrót do blasku fleszy w tak pikantnym wydaniu wbijają w fotel.
Podczas samej ceremonii wręczenia nagród Fryderyki 2026 artystka nie tylko pozowała na ściance, ale też miała do spełnienia ważną misję. Wystąpiła na scenie w roli wręczającej prestiżową statuetkę w kategorii Album Roku Pop Alternatywny, którą ostatecznie przekazała w ręce Kasi Lins za album "Obywatelka K.L.", wprawiając przy tym publiczność w osłupienie swoją pewnością siebie i magnetycznym wyglądem.
Fot. Paweł Wrzecion/AKPA
Ostatni koncert i plany powrotu na scenę w 2027 roku
Warto przypomnieć, że na żywo z fanami artystka pożegnała się znacznie wcześniej, a jej pojawienie się na gali było zaledwie chwilowym wyłomem w harmonogramie. Ostatni koncert Darii Zawiałow przed oficjalnym ogłoszeniem przerwy odbył się 7 września 2025 roku na Błoniach PGE Narodowego w Warszawie. To ogromne widowisko stanowiło symboliczne zamknięcie niezwykle udanej ery „Dziewczyny Pop”.
Choć jej obecność na czerwonym dywanie narobiła w sieci sporo zamieszania, fani muzyczni będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Zgodnie z oficjalnymi zapowiedziami, wokalistka planuje pełnoprawny powrót na scenę dopiero w 2027 roku. To właśnie wtedy ma ukazać się jej zupełnie nowy album, promowany wyczekiwaną, ogólnopolską trasą koncertową.
Fot. Paweł Wrzecion/AKPA
Daria Zawiałow kończy współpracę z wytwórnią Kayax
Równolegle z przerwą od grania na żywo, w życiu zawodowym wokalistki zaszły prawdziwe trzęsienia ziemi, o których poinformowała w mediach społecznościowych. Artystka oficjalnie zakończyła wieloletnią współpracę z managementem Kayax. W emocjonalnym oświadczeniu opublikowanym w sieci gwiazda nie kryła jednak wdzięczności za wspólne lata na szczycie.
Coś się kończy, a coś się zaczyna. Po wielu pięknych latach współpracy z managementem Kayax postanowiłam dalej rozwijać skrzydła. Rozstajemy się w przyjaźni, jestem ogromnie wdzięczna Tomikowi Grewińskiemu i mojemu już dziś byłemu managerowi Rafałowi Podlewskiemu za ten czas - bez nich nie byłabym w miejscu, w którym jestem teraz. Zawsze będę się czuła częścią kayaxowej rodziny!
— przekazała Daria Zawiałow w swoim wpisie w mediach społecznościowych.
Kto zatem pokieruje jej dalszą karierą i przygotuje wspomniany powrót w 2027 roku? Wokalistka wybrała na swojego nowego managera Bartka Jasika. Jak wyjaśniła w osobnym, internetowym ogłoszeniu dotyczącym zmian personalnych, ta decyzja była dla niej bardzo naturalna, biorąc pod uwagę ich dotychczasowe, wspólne projekty.
Dotychczas nasza współpraca odbywała się pod dachem mojej wytwórni płytowej Sony Music. Bartek zajmował się projektem 'Daria Zawiałow' od strony fonograficznej. Jednak na pewno zauważyliście, że działaliśmy razem non stop, przy każdej możliwej okazji. Rozumieliśmy się bez słów i współtworzyliśmy całą wizualną i marketingową koncepcję projektu. (...) Odkąd się znamy, płyniemy na tej samej fali, zatem postanowiliśmy złapać nieco większą - Bartek został moim managerem! Bardzo wierzę, że nasza współpraca przyniesie wspaniałe owoce, jestem ogromnie podekscytowana i wzruszona
— podsumowała z entuzjazmem Daria Zawiałow.