Łukasz Litewka zginął w tragicznym wypadku w Dąbrowie Górniczej, a bezpośrednią przyczyną zgonu był krwotok tętnicy udowej. Śmierć posła wstrząsnęła całą Polską. Miesiąc po pogrzebie polityka jego miejsce spoczynku w Sosnowcu stało się zarzewiem konfliktu, który podzielił internautów na dwa obozy. Pewna propozycja dotycząca nagrobka wywołała ogromne oburzenie, a ludzie stanęli w obronie prywatności pogrążonej w żałobie rodziny.
Tragiczny wypadek i śmierć Łukasza Litewki w Dąbrowie Górniczej
Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia około godziny 13:00 podczas tragicznego zdarzenia drogowego w Dąbrowie Górniczej. 57-letni kierowca samochodu osobowego nagle zjechał na przeciwny pas ruchu. Niestety, uderzył bezpośrednio w jadącego na rowerze posła. Bezpośrednią przyczyną zgonu poszkodowanego był krwotok tętnicy udowej. Ratownicy medyczni natychmiast podjęli próbę ratowania życia, jednak obrażenia okazały się zbyt rozległe.
W toku późniejszego śledztwa ustalono kluczowe fakty dotyczące okoliczności wypadku. 57-letni sprawca tragedii był trzeźwy i przyznał się do winy. Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi mu kara do 8 lat więzienia. Złożył on również wyjaśnienia, tłumacząc to dramatyczne w skutkach zdarzenie nagłą utratą przytomności za kierownicą.
facebook.com/beata.zawrzel
Grób Łukasza Litewki w Sosnowcu masowo odwiedzany przez ludzi
Łukasz Litewka spoczął na cmentarzu parafialnym w Sosnowcu, który od tygodni odwiedzają setki poruszonych osób. Wcześniej, 29 kwietnia o godzinie 13:30, odbyła się msza pożegnalna w kościele parafialnym pw. św. Joachima przy ul. Popiełuszki 46. Po ceremonii zmarły został pochowany na pobliskim cmentarzu parafialnym przy ulicy Zuzanny, przy udziale tłumów żegnających go mieszkańców.
W maju, miesiąc po tych przejmujących wydarzeniach, miejsce spoczynku polityka wciąż gromadzi ludzi z całej Polski. Płyta nagrobna niemal całkowicie zniknęła pod morzem dowodów pamięci. Żałobnicy nieustannie zostawiają tam świeże kwiaty, znicze, a także ułożone z miłością maskotki, obrazy oraz osobiste dedykacje. Ten niezwykły, poruszający serce widok pokazuje, jak bardzo przedwczesna śmierć posła dotknęła zwykłych ludzi.
Facebook Spoteed
Spór na Spotted: Środula Sosnowiec. Internauci w obronie rodziny zmarłego
Łukasz Litewka stał się tematem burzliwej dyskusji na grupie „Spotted: Środula Sosnowiec”, gdy pod koniec maja anonimowy internauta zaproponował uprzątnięcie jego grobu. Osoba z zewnątrz zasugerowała zorganizowanie pomocy przy usunięciu zwiędłych kwiatów, co boleśnie zderzyło się z emocjami lokalnej społeczności, wywołując głośny konflikt w sieci.
Choć w zamyśle propozycja mogła wynikać z dobrych chęci, wywołała gwałtowny sprzeciw znacznej części internautów. Wiele osób uznało to za niedopuszczalną i wyjątkowo nietaktowną ingerencję w prywatność bliskich. Komentujący natychmiast stanęli w obronie rodziny, podkreślając, że tylko pogrążeni w żałobie krewni mają prawo decydować o porządkowaniu morza kwiatów i pozostawionych maskotek. Wyraz tym nastrojom dał jeden z oburzonych internautów.
Proszę zostawić ten grób w spokoju! Łukasz ma rodzinę! Dajcie w spokoju tym ludziom przeżywać żałobę! Przestańcie ingerować w ich życie i ich decyzje dotyczące grobu