Viki Gabor, mimo narastających wokół niej kontrowersji, postanowiła pokazać fanom odrobinę prywatności. 18-letnia gwiazda opublikowała nagranie z powrotu z gór, na którym w luksusowym aucie towarzyszy jej 19-letni Giovanni Trojanek. Wokalistka beztrosko podśpiewuje nowy hit, podczas gdy miny jej partnera za kierownicą nie da się przeoczyć. Choć piosenkarka ostatecznie zablokowała komentarze, nagranie błyskawicznie stało się hitem i wywołało w sieci lawinę reakcji.
Viki Gabor i Giovanni Trojanek na nowym nagraniu w samochodzie
Niedawno 18-letnia Viki Gabor pochwaliła się w mediach społecznościowych wideo z powrotu z romantycznego wyjazdu w góry. Na nagraniu widzimy, jak piosenkarka w luksusowym aucie beztrosko podśpiewuje utwór Sobla „Za kogo mnie masz?”, dając popis swoich wokalnych umiejętności. Na miejscu kierowcy towarzyszy jej ukochany, Giovanni.
Podczas gdy gwiazda świetnie się bawi do rytmu muzyki, jej partner zachowuje iście stoicki spokój. Grobowa mina i twarde wpatrywanie się w drogę mocno rozbawiły internautów. Zanim Viki Gabor zablokowała możliwość komentowania pod najnowszym nagraniem, fani zdążyli wziąć pod lupę zachowanie cierpliwego kierowcy. Jedna z obserwatorek podsumowała jego wyraz twarzy krótkim, ale niezwykle trafnym stwierdzeniem:
Mistrz drugiego planu.
instagram.com/vikigaborofficial
Eurowizja i aresztowanie ojca. Viki Gabor mierzy się ze skandalami
Opublikowane wideo to dla młodej piosenkarki rzadka chwila oddechu. Ostatnie tygodnie zdecydowanie nie były dla niej łatwe, a ucieczka w góry i odcięcie się od mediów społecznościowych poprzez wyłączenie komentarzy to wręcz naturalny ruch obronny. Viki Gabor musiała niedawno zmierzyć się z potężnym hejtem po finale Eurowizji. To właśnie ona ogłaszała punkty polskiego jury, a przekazanie maksymalnej noty – 12 punktów – dla Izraela wywołało w sieci gigantyczny skandal.
Jakby tego było mało, nad jej rodziną wciąż wiszą ciemne chmury. Od pewnego czasu media żyją doniesieniami o poważnych problemach z prawem i aresztowaniu jej ojca, Dariusza G. W świetle tak trudnych afer, poszukiwanie spokoju u boku 19-letniego partnera z dala od błysku fleszy nikogo nie powinno dziwić.
Romski ślub Viki Gabor odroczony
Relacja tej dwójki od początku wzbudza ogromne emocje. Warto przypomnieć, że pod koniec ubiegłego roku para wzięła udział w tradycyjnej ceremonii romskiej. Zgodnie z obyczajami, są oni teraz traktowani przez swoją społeczność jak mąż i żona, mimo że z punktu widzenia polskiego prawa związek nie ma mocy wiążącej. Zakochani nie zwlekali – od pierwszego dnia po ceremonii mieszkają razem pod jednym dachem.
Wielu fanów liczyło na huczne weselisko z prawdziwego zdarzenia. Plany te jednak musiały ulec zmianie. Informację o odroczeniu tradycyjnej fety przekazał w rozmowie z dziennikiem "Fakt" sam Bogdan Trojanek, znany artysta i prywatnie dziadek Giovanniego. Jego mocny komentarz w mediach brutalnie uciął wszelkie spekulacje o rychłej, wielkiej imprezie.
Viki Gabor o ślubie z wnukiem Bogdana Trojanka w Dzień Dobry TVN
Sama artystka konsekwentnie stara się unikać rozgłosu wokół swojego "małżeństwa". Na początku tego roku, goszcząc na kanapach porannego formatu stacji TVN, została wprost zapytana o swoją miłość. Wybrnęła z tego bardzo szybko, ucinając temat:
Nie wiem, no, słuchajcie, jestem szczęśliwa i myślę, że to jest najważniejsze.
Wokalistka dodała również, że jej miejscem w mediach jest scena, a publiczne pranie brudów i opowiadanie o życiu domowym zupełnie jej nie interesuje.
Ja jestem takim typem osoby, która nie mówi za bardzo o swoim życiu prywatnym, bo każda osoba chce zachować swoją prywatność. Tym bardziej, że ja mam wrażenie, że nikogo to nie obchodzi. Ja tworzę muzykę, jestem tu po to, żeby śpiewać, pisać, a nie żeby mówić o tym, jak będzie wyglądać mój ślub.