Filip Chajzer puścił parę z ust w śniadaniówce. Już wszystko jasne w sprawie 20-letniej partnerki

Filip Chajzer puścił parę z ust w śniadaniówce. Już wszystko jasne w sprawie 20-letniej partnerki

Filip Chajzer puścił parę z ust w śniadaniówce. Już wszystko jasne w sprawie 20-letniej partnerki

AKPA

Filip Chajzer znów znalazł się w samym centrum obyczajowego skandalu. 41-letni prezenter zorganizował huczną premierę swojej nowej książki, jednak zamiast literackich zachwytów, wydarzenie zdominowała potężna awantura wokół jego 20-letniej partnerki, Bianki. Sprawa błyskawicznie nabrała rozgłosu, a sam zainteresowany ostatecznie musiał gęsto tłumaczyć się z rodzinnych konfliktów na kanapach porannego programu "Halo tu Polsat".

Reklama

Awantura na premierze książki Filipa Chajzera

41-letni Filip Chajzer z pewnością zupełnie inaczej wyobrażał sobie ten wieczór. We wtorek, 5 maja 2026 roku, dziennikarz świętował oficjalną premierę swojej osobistej książki pod tytułem „Szczęście na kreskę”. Miał to być moment pełen życiowych podsumowań i merytorycznych dyskusji. Jak to jednak bywa w polskim show-biznesie, uwaga zgromadzonych błyskawicznie zeszła z refleksji autora na jego burzliwe życie prywatne.

Zamiast standardowych pytań o pisarskie inspiracje, pierwsze pytanie z sali dotyczyło oskarżenia dziennikarza o izolowanie 20-letniej partnerki od jej rodziny. Sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli, a publiczność stała się świadkami otwartego konfliktu. Babcia Bianki (partnerki Chajzera) publicznie opowiedziała się po stronie matki dziewczyny w sporze z dziennikarzem. Cóż, trzeba przyznać, że trudno o skuteczniejszą reklamę debiutu literackiego niż solidna dawka nieplanowanych, rodzinnych kontrowersji.

instagram.com/filip_chajzer

Małgorzata Ohme zdradza prawdę o zaręczynach prezentera

Małgorzata Ohme, która tego feralnego wieczoru prowadziła spotkanie autorskie, wcale nie gryzła się w język. W rozmowie z dziennikiem „Fakt”, opublikowanej niedługo po medialnej burzy z 5 maja, prowadząca ujawniła niespodziewane fakty o słynnej parze. Znajoma dziennikarza zdradziła wprost, że 41-letni Filip Chajzer zaręczył się ze swoją 20-letnią partnerką, Bianką. To wyznanie z pewnością jeszcze bardziej podgrzało atmosferę wokół tego nietypowego związku.

"Miałam poczucie, że naprawdę połączyło ich głębokie uczucie. W końcu się zaręczyli. A Filip przecież nie zaręczał się z każdą. Nie pamiętam też, żeby wcześniej tak gwałtownie wybuchło u niego jakieś uczucie. Wiem o tym właściwie tylko z relacji mamy, która mi o tym opowiedziała." — Małgorzata Ohme.

Zanim jednak sam gwiazdor zdążył odnieść się do tych mocnych słów przyjaciółki, do gry wkroczyła główna bohaterka całego zamieszania. W piątek, 8 maja 2026 roku, partnerka Filipa Chajzera postanowiła zabrać głos w obronie własnego imienia. W rozmowie telefonicznej z dziennikarzami oświadczyła, że ma doskonały kontakt z rodziną i nie ma aspiracji do bycia osobą publiczną. Jej stanowcza deklaracja miała zapewne uciąć mnożące się w sieci spekulacje.

Oświadczenie Filipa Chajzera w programie Halo tu Polsat

Finał tej obyczajowej opery mydlanej rozegrał się już następnego dnia, gdy sprawa nabrała ogólnopolskiego wymiaru. W sobotę, 9 maja 2026 roku, Filip Chajzer pojawił się w studiu programu śniadaniowego „Halo tu Polsat”, aby ratować swój wizerunek. Podczas rozmowy z Pauliną Sykut-Jeżyną i Tomaszem Wolnym, dziennikarz odniósł się do doniesień na temat swojej relacji, wyraźnie zaznaczając, że jest potwornie zawstydzony i zestresowany całym tym medialnym cyrkiem. Ironia losu sprawiła, że poważna książka o intymnym problemie zeszła na daleki plan, a cała Polska plotkowała tylko o kłótni z teściową.

"Naprawdę miałem tyle stresu w związku z wydaniem trudnej i bardzo osobistej książki o dość wstydliwym problemie, który wiem, że jest masowy. W związku z tym zdecydowałem się ją wydać, chociaż to nie było takie oczywiste. Nagle jestem wszędzie, w każdym portalu, w każdej gazecie. Patrzę na to i nie wierzę. Jestem tym trochę zawstydzony. Nie da się ukryć." — Filip Chajzer.

Prezenter postanowił również uciąć wszelkie złośliwe plotki dotyczące rzekomego izolowania narzeczonej od bliskich. W trakcie telewizyjnego wywiadu stanowczo powołał się na jej wcześniejsze, telefoniczne oświadczenie złożone dziennikarzom. Zależało mu na tym, by wszyscy ostatecznie usłyszeli, że jego wybranka sama odcina się od show-biznesu.

"Czekacie na mój komentarz? Najlepszy będzie komentarz mojej fantastycznej sympatii, do której wczoraj dodzwonili się dziennikarze. Odpowiedziała, że ma doskonały kontakt z rodziną. Jest bardzo zawstydzona tą sytuacją i nie ma żadnych aspiracji, by być osobą publiczną. Cóż więcej mogę powiedzieć." — Filip Chajzer.

Wygląda na to, że Filip Chajzer miał zupełnie inne plany na promocję swojego najnowszego dzieła. Choć bardzo chciał rozliczyć się z przeszłością na kartach książki, życie napisało mu znacznie głośniejszy scenariusz. Młodsza o ponad dwie dekady partnerka i awantura z jej rodziną skutecznie przyćmiły literackie ambicje celebryty. Pozostaje nam tylko czekać na kolejne zaskakujące zwroty akcji w tej niecodziennej telenoweli.

Filip Chajzer zrobił sobie nowe zęby. Fani zniesmaczeni: "Miałeś swoje ładne"
Źródło: instagram.com/filip_chajzer
Reklama
Reklama