Ryszard Terlecki zażądał dymisji prezesa PiS. W biurze w Krakowie zawrzało: "Niektórzy zbledli"

Ryszard Terlecki zażądał dymisji prezesa PiS. W biurze w Krakowie zawrzało: "Niektórzy zbledli"

Ryszard Terlecki zażądał dymisji prezesa PiS. W biurze w Krakowie zawrzało: "Niektórzy zbledli"

Wiki Commons

Jarosław Kaczyński i Ryszard Terlecki starli się podczas zamkniętego spotkania w Krakowie, które miało być jedynie uroczystym uczczeniem 16. rocznicy pogrzebu pary prezydenckiej. W krakowskiej siedzibie Prawa i Sprawiedliwości po wizycie na Wawelu zebrało się około 30 najważniejszych polityków partii. W spotkaniu uczestniczyli między innymi Mariusz Błaszczak, Jacek Sasin oraz Jacek Kurski. Zamiast spokoju, doszło jednak do ostrej wymiany zdań, która ujawniła głębokie podziały.

Reklama

Kulisy spotkania PiS w krakowskiej siedzibie partii

Początkowo spotkanie 18 kwietnia 2026 roku czołowych polityków przebiegało w spokojnej atmosferze. Sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy pod koniec narady głos zabrał Ryszard Terlecki. Doświadczony polityk niespodziewanie zasugerował, że Jarosław Kaczyński powinien ustąpić z funkcji lidera i przekazać władzę w partii komuś młodszemu.

Dał do zrozumienia, że prezes musi odejść, przekazać partię komuś młodszemu. Doszło do spięcia

- świadek zdarzenia mówi o silnym spięciu, po którym niektórzy politycy po prostu zbledli z wrażenia. Najbardziej widoczne poruszenie wywołało to u szefa lokalnych struktur PiS, Łukasza Kmity. Część działaczy próbowała bagatelizować sytuację, nazywając incydent jedynie słowem "przekomarzanki". Inni rozmówcy nie mieli jednak złudzeń, że granica została przekroczona.

Ryszard terlecki na pogrzebie Olszewskiego Wiki Commons

Jarosław Kaczyński odpowiada Terleckiemu na żądanie dymisji

Jarosław Kaczyński poczuł się głęboko urażony słowami swojego wieloletniego współpracownika. Prezes PiS nie zamierzał przemilczeć tego ataku i natychmiast zareagował na sugestię dymisji. Stwierdził bez ogródek, że to Terlecki powinien odejść z PiS, jeśli nie podoba mu się styl zarządzania partią.
Riposta lidera nie zakończyła jednak dyskusji na sali. Ryszard Terlecki, wyraźnie dopytując o swoje dalsze losy bezpośrednio po słowach prezesa o odejściu, miał wprost zapytać:

I co, teraz ja będę wyrzucany?

Według relacji obecnych na sali, były wicemarszałek miał przyznać, że "jest na to gotowy". Po tej ostrej wymianie zdań Jarosław Kaczyński opuścił krakowskie spotkanie przed jego oficjalnym zakończeniem. Dla wielu uczestników narady był to wyraźny sygnał potężnego kryzysu na szczytach władzy. To był cios, zwłaszcza że prezes miał do Terleckiego słabość.

ryszrad terlecki, maciej maleńczuk AKPA

CZYTAJ TAKŻE: Maciej Maleńczuk demaskuje hipisowską przeszłość Ryszarda Terleckiego. "Zrzucał czapki milicjantom, robił różne numery"

Przemysław Czarnek zajmuje miejsce Ryszarda Terleckiego w Sejmie

Awantura w Krakowie to kolejny dowód na marginalizację byłego wicemarszałka Sejmu. Jarosław Kaczyński już wcześniej zdecydował, że w kontekście lojalności na dawnego druha nie można już liczyć. Skutkiem tego Ryszard Terlecki "usunął się" z najważniejszych ról w partii.

Ochłodzenie relacji widać wyraźnie także na sali plenarnej. Decyzją kierownictwa partii, Przemysław Czarnek zajął w Sejmie miejsce obok prezesa PiS, które wcześniej należało właśnie do Terleckiego. To zresztą nie pierwszy raz, kiedy polityk uderza w prezesa – już w kampanii prezydenckiej sugerował, by prezes ustąpił.

Spór o stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego

Zarzewiem nerwowej atmosfery w Krakowie był również szerszy konflikt w Prawie i Sprawiedliwości. Chodzi o nowe stowarzyszenie Rozwój Plus, które niedawno założył były premier Mateusz Morawiecki. Jarosław Kaczyński ostro skrytykował ten ruch, nazywając go próbą budowania nowej partii i zagroził usunięciem z list wyborczych osób zaangażowanych w projekt.

Chodzi tylko o to, żeby to nie prowadziło do takiej sytuacji, w której będziemy mieli do czynienia po prostu z pewnego rodzaju pasożytnictwem. (...) ci, którzy podjęli się działania, zrozumieją, że działają na szkodę nie tylko PiS, ale i Polski

Ostatecznie doszło do siedmiogodzinnej rozmowy obu liderów, na której ustalono, że stowarzyszenie będzie jednak działać wewnątrz struktur partyjnych.

SZOK! Wnuczka Leszka Millera pokazała partnera – kulisy ich relacji zaskakują!
Źródło: instagram.com/monika.milller
Reklama
Reklama