Sylwia Bomba bez hamulców o przyszłości 8-letniej Tosi. Podjęła decyzję, która podzieli fanów: "Wzbraniałam się"

Sylwia Bomba bez hamulców o przyszłości 8-letniej Tosi. Podjęła decyzję, która podzieli fanów: "Wzbraniałam się"

Sylwia Bomba bez hamulców o przyszłości 8-letniej Tosi. Podjęła decyzję, która podzieli fanów: "Wzbraniałam się"

instagram.com/sylwiabomba

Sylwia Bomba wprowadza 8-letnią Tosię na głęboką wodę show-biznesu. Celebrytka znana z programu Googlebox ogłosiła, że wraz z Gregiem Collinsem otwierają córce kanał na YouTube, choć przez lata chroniła jej prywatność. Ta nieoczekiwana deklaracja z pewnością wywoła lawinę komentarzy, a fani już teraz zadają sobie pytanie, czy to odpowiednia droga dla tak małej dziewczynki.

Reklama

Sylwia Bomba i Greg Collins zakładają kanał na YouTube dla Tosi. Skąd taka decyzja?

Sylwia Bomba zyskała ogromną popularność dzięki udziałowi w hitowym formacie stacji TTV. Gwiazda ma na swoim koncie również zaciętą rywalizację w programie Taniec z Gwiazdami, gdzie w parze z Jackiem Jeschke wytańczyła sobie drogę aż do ćwierćfinału. Influencerka, którą na Instagramie śledzi prawie milion obserwujących, właśnie podzieliła się z fanami szokującym planem.

Okazuje się, że jej zaledwie 8-letnia córka, Tosia Bomba, powoli staje się pełnoprawną gwiazdą internetu. Celebrytka wyznała bez ogródek, że razem ze swoim obecnym partnerem zakładają dla niej kanał na YouTubie dla dziecka. Choć początkowo miała ogromne obawy przed takim krokiem, ostatecznie uległa zapałowi i pasji swojej latorośli.

Bardzo długo się wzbraniałam, ale Tosia ma taki fun z nagrań, przynosi jej to tyle radości i przygód i możliwości rozwoju, że planujemy jej kanał na YT. Tosia to uwielbia, napatrzyła się na swoją mamę i na ten moment bardzo cieszy ją ta myśl, bo nagrania kojarzą jej się głównie z zabawą.

sylwia bomba w bikini pozuje na plaży instagram.com/sylwiabomba

Dzieci influencerów w sieci. Sylwia Bomba wyznacza twarde granice

Obecność najmłodszych w internecie to temat, który od lat wywołuje skrajne emocje i dzieli społeczeństwo. Internauci już teraz mają mieszane uczucia co do kariery tak małego dziecka, a w sieci wrze od dyskusji na temat ewentualnych zagrożeń. Sama celebrytka nie chowa jednak głowy w piasek i nie gryzie się w język, gdy mowa o dzieciach influencerów w bezlitosnym świecie cyfrowym.

Gwiazda podkreśla z pełnym przekonaniem, że prywatność dziecka jest dla niej absolutnie kluczowa i stanowczo wyznacza twarde granice, których nikt nie ma prawa przekroczyć. Podczas gdy inne gwiazdy pokazują porody, Sylwia Bomba mówi "stop". Zamiast epatować intymnością, decyduje się udostępniać wizerunek córki wyłącznie na własnych warunkach.

Czy to dobrze, że pokazuję dziecko? NIE WIEM. Życie pokaże. Pokazuję je według mojej granicy i nie przekraczając granic Tosiowych. Nie wyobrażam sobie pokazać dziecka w kąpieli, przebierania pieluchy czy w trakcie porodu.

Tosia Bomba idzie w ślady mamy. Bombowa ekipa podbija internet

Decyzja o wejściu w świat profesjonalnego wideo wydaje się być naturalnym etapem w rozwoju internetowego imperium rodziny. U boku gwiazdy stoi Greg Collins, który od samego początku aktywnie wspiera ukochaną we wszystkich medialnych projektach. To właśnie ten zgrany duet ma już na swoim koncie pierwsze, głośne sukcesy komercyjne skierowane do najmłodszych odbiorców.

Para tworzy wspólnie niezwykle popularną serię książek dla dzieci, którą jest Bombowa ekipa. Tosia, która na co dzień wychowuje się w blasku fleszy, już teraz udowadnia, że świetnie czuje się przed obiektywem. Własny kanał na YouTube ma być tylko kolejnym krokiem w jej wielkiej przygodzie z show-biznesem.

Czy wpuszczenie 8-latki do brutalnego świata cyfrowej rozrywki okaże się przepustką do wielkiej kariery? Życie z pewnością szybko zweryfikuje te odważne plany. Fani będą uważnie śledzić każdy nowy krok internetowej rodziny, a sekcje komentarzy z pewnością nie będą świecić pustkami.

Sylwia Bomba uderza w hejterki i pokazuje zdjęcie bez retuszu. Jej słowa zabolą. "Do roboty, drogie panie"
Źródło: instagram.com/sylwiabomba
Reklama
Reklama