Julia Wieniawa w prześwitującej sukience wygląda jak "salceson"? Artystka walczy o godność, a fani podzieleni

Julia Wieniawa w prześwitującej sukience wygląda jak "salceson"? Artystka walczy o godność, a fani podzieleni

Julia Wieniawa w prześwitującej sukience wygląda jak "salceson"? Artystka walczy o godność, a fani podzieleni

instagram.com/juliawieniawa

Julia Wieniawa pojawiła się w pierwszym odcinku na żywo programu "Mam talent!" w niezwykle odważnej kreacji. Choć na scenie czuła się fenomenalnie, a w dopasowanej sukience uważała się za prawdziwy "slay", wirtualny świat zgotował jej piekło. To, co przeczytała o swoim ciele, po prostu mrozi krew w żyłach.

Reklama

Prześwitująca sukienka Julii Wieniawy w "Mam Talent"

W minioną sobotę odbył się pierwszy półfinał aktualnego sezonu programu "Mam Talent". Widzowie przed telewizorami przecierali oczy ze zdumienia, gdy na scenę wkroczyła uwielbiana przez fanów Julia Wieniawa. Młoda artystka była ledwo okryta, a jej prześwitująca sukienka pokryta tysiącami mieniących się kryształków zaledwie muskała sylwetkę. Ciało było zakryte ledwie skrawkiem materiału, spod którego przebijało wyłącznie czarne body, jednak piosenkarka bawiła się w tym wydaniu wybornie.

Jeśli chodzi o półfinał "Mam Talent" stylizacje wzbudziły tamtego wieczoru kolosalne emocje. W nowej roli zadebiutowała również Paulina Krupińska-Karpiel, która wystąpiła w klasycznej, czarnej sukni do samej ziemi. Szybko okazało się jednak, że to właśnie odważne stylizacje gwiazd, a w szczególności stylizacja Julii Wieniawy, stała się głównym tematem zażartych rozmów. Sama zainteresowana tuż po występie pisała z dumą o swoim wyglądzie:

To ja czująca się SLAY w tej sukience.

julia wieniawa w transparentnym body instagram.com/juliawieniawa

Hejt na figurę Julii Wieniawy. Internauci nie mieli litości

Choć na wizji prześwitująca sukienka Julii Wieniawy wypadła spektakularnie, internetowy tłum błyskawicznie wydał bezlitosny wyrok na figurę gwiazdy. W sieci zawrzało, a komentarze po prostu kipią od jadu. Hejt w internecie uderzył z niespodziewaną siłą, a anonimowi użytkownicy przeszli samych siebie w wymyślaniu najbardziej bolesnych inwektyw.

Internauci bezpardonowo atakowali figurę aktorki. W sieci pojawiły się obrzydliwe wpisy, w których wulgarnie nazywano ją "salcesonem", "parówą" czy też wytykano jej "figurę ludzika Lego". Użytkownicy posunęli się do skrajnego body shaming, wprost sugerując, że piosenkarka zwyczajnie "spasła się". Zderzenie z taką dawką bezpodstawnej agresji to cios, po którym bardzo trudno stanąć na nogi z dawnym uśmiechem.

Julia Wieniawa w przezroczystej sukience instagram.com/juliawieniawa

Julia Wieniawa odpowiada na komentarze o salcesonie

Gwiazda nie zamierzała chować głowy w piasek i udawać, że nic się nie stało. Szybka odpowiedź na hejt była w tym wypadku tylko kwestią czasu. Na profilu Julii Wieniawy udostępniła wymowną relację, w której szczerze podzieliła się swoim ogromnym bólem i niemocą.

Zdjęcia, jak się czułam po przeczytaniu rano tych wszystkich komentarzy nie będę wrzucać. Możecie sobie wyobrazić

W tym dramatycznym momencie artystka nie została sama, bo w jej obronie murem stanął znany trener personalny, Michał Szkwarła. To właśnie w komentarzu pod jego ostrzegawczym filmem gwiazda nie owijała w bawełnę i wyznała bez ogródek, że za tymi okrutnymi słowami stoją paradoksalnie inne kobiety:

I jak tu potem nie wpaść w kompleksy... Najgorsze jest to, że wiele z tych komentarzy napisały kobiety. Tak jakby nie wiedziały, że istnieje coś takiego jak HORMONY, które szczególnie w czasie dużego stresu płatają figle i np. zatrzymują wodę. Już nie mówiąc o tym, że można mieć różne przewlekłe problemy zdrowotne, które nie pomagają w utrzymaniu sylwetki społecznie uznanej za "idealną"…

Zwracając uwagę na narastające kompleksy u kobiet, piosenkarka nie ukrywała swojego przytłaczającego rozczarowania. W kolejnych słowach ostro podsumowała, do czego ostatecznie prowadzi takie poczucie bezkarności po drugiej stronie ekranu.

Nigdy nie uzbroję się w dystans do takich komentarzy. Zupełnie nie rozumiem, jak można KOMUKOLWIEK napisać coś tak nieempatycznego. Ale cóż. Witamy w internecie, gdzie ludzie czują się bezkarni

Julia Wieniawa jasno dała do zrozumienia, że nie da się zastraszyć hejterom, ale rany po takich słowach zostają na długo.

Julia Wieniawa w transparentnych fatałaszkach pokrytych kryształkami. Niby zakryte, a jednak wszystko widać jak na dłoni [wideo, zdjęcia]
Źródło: instagram.com/juliawieniawa
Reklama
Reklama