Paweł Małaszyński pokazał intymne kadry z boską blondynką. Internauci w szoku "Niezłe show" [zdjęcia]

Paweł Małaszyński pokazał intymne kadry z boską blondynką. Internauci w szoku "Niezłe show" [zdjęcia]

Paweł Małaszyński pokazał intymne kadry z boską blondynką. Internauci w szoku "Niezłe show" [zdjęcia]

instagram.com/pawelmalaszynski

Przez lata uchodził za jednego z największych amantów polskiego kina, do którego wzdychały miliony Polek. Choć Paweł Małaszyński jako bożyszcze kobiet mógłby mieć każdą, od 32 lat patrzy tylko w jednym kierunku. Aktor pilnie strzeże swojej prywatności, ale teraz prawda wyszła na jaw. Ku zaskoczeniu wszystkich, gwiazdor chwali się w sieci niesamowitymi kadrami z ukochaną. Ich relacja to absolutny ewenement w świecie show-biznesu!

Reklama

Paweł Małaszyński i Joanna Chitruszko w Nowym Jorku. Czułe ujęcie z podróży do USA

Obecnie Paweł Małaszyński przebywa za oceanem, gdzie wraz z całą plejadą gwiazd wystawia uwielbiany przez Polonię spektakl "Rodzinne rewolucje". W antraktach między teatralnymi występami w Chicago i New Jersey, gwiazdor nie traci czasu na nudę. W tej wyjątkowej podróży towarzyszy mu żona, a aktor postanowił połączyć pracę z romantycznym wypadem. 14 kwietnia na jego instagramowym profilu wylądowało ujęcie, które dosłownie wbija w fotel.

Na czarno-białej fotografii widzimy, jak zakochani bez żenady tulą się do siebie na tle słynnego nowojorskiego Brooklyn Bridge. Aktor krótko i poetycko podsumował ten moment w opisie.

Zagubieni na Moście Brooklyńskim

Ponieważ takie widoki to u niego absolutna rzadkość, w sieci natychmiast wrze, a komentarze kipią od emocji. Internauci od razu wyłapali jeden szczegół, zwracając uwagę na naturalność i zniewalający urok jego wieloletniej partnerki.

Dobrze, że siebie macie

Fotka sztos

Paweł, miłego wypoczynku w NYC i dzięki za wspaniałe przedstawienie

Paweł Małaszyński z żoną na czarno-białym zdjęciu instagram.com/pawelmalaszynski

Historia miłości Pawła Małaszyńskiego i Joanny Chitruszko. Jak się poznali?

W środowisku pełnym ciągłych skandali i błyskawicznych rozwodów, ich związek to materiał na oscarowy wyciskacz łez. Paweł Małaszyński i Joanna Chitruszko znają się od najmłodszych lat, a ich drogi skrzyżowały się już w przedszkolu w Białymstoku. Aktor doskonale zapamiętał ten moment i po latach w pięknych słowach przyznał, na co zwrócił największą uwagę. Zauroczyła go wówczas pewna dziewczynka.

śliczną i delikatną blondynkę nad talerzem mlecznej zupy

Co najbardziej niesamowite, w dzieciństwie mieszkali zaledwie 150 metrów od siebie! Zaiskrzyło jednak dopiero w liceum, do którego zresztą uczęszczali razem (podobnie jak wcześniej do szkoły podstawowej). Gwiazdor musiał się jednak mocno natrudzić, by zdobyć jej względy. Jak sam wyznał bez ogródek:

Zdobywałem ją przez dobrych kilka lat

Determinacja popłaciła, bo 17 sierpnia 2002 roku zakochani stanęli na ślubnym kobiercu i są nierozłączni do dziś. Obecnie stanowią szczęśliwą rodzinę i są dumnymi rodzicami dwójki wspaniałych dzieci: syna Jeremiasza (urodzonego w 2005 roku) oraz córki Lei (urodzonej w 2014 roku).

Żona Pawła Małaszyńskiego jest dla niego największym wsparciem

Kiedy Paweł Małaszyński piął się po szczeblach kariery, grając w kultowych produkcjach czy koncertując z zespołem Cochise, jego ukochana realizowała własne, ambitne plany. Joanna Chitruszka z zawodu jest znakomitą tancerką i choreografką, która z sukcesami rozwijała swoją pasję w teatrze tańca w Kaliszu. Aktor wielokrotnie podkreślał, że uderzenie "sodówki" nigdy mu nie groziło właśnie dzięki obecności mądrej i twardo stąpającej po ziemi partnerki.

Na szczęście nie odleciałem za daleko. Pilnuje tego kobieta, znacznie lepsza ode mnie pod każdym względem - moja żona Joanna

Artysta nie ma najmniejszego problemu z publicznym przyznaniem, jak gigantyczną rolę w jego życiu odgrywa ukochana. Słowa, którymi podsumował jej wpływ na swoje życie i karierę, naprawdę wyciskają łzy. To właśnie ona była jego opoką w najtrudniejszych chwilach.

Kiedy oddalałem się od rzeczywistości, to właśnie ona pracowała nad moim dzikim i potłuczonym sercem. Gdyby nie Joanna, nie byłoby mnie tu, gdzie dziś jestem. Pomogła mi złapać dystans do tego, co puste, nieautentyczne

Paweł Małaszyński poznał swoją żonę, gdy był w przedszkolu. Od 30 lat kroczą razem przez życie
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama