Tak się nie robi! Symbol na trumnie Jacka Magiery wywołał poruszenie [zdjęcie]

Tak się nie robi! Symbol na trumnie Jacka Magiery wywołał poruszenie [zdjęcie]

Tak się nie robi! Symbol na trumnie Jacka Magiery wywołał poruszenie [zdjęcie]

AKPA

Warszawa zamarła. Choć Jacek Magiera odszedł nagle, to, co wydarzyło się podczas jego ostatniej drogi, wykracza poza ramy sportu. Jeden gest kibiców sprawił, że nawet najtwardsi mężczyźni nie potrafili powstrzymać łez. Tylko najbliżsi wiedzieli, co tak naprawdę oznaczały symbole złożone na trumnie trenera.

Reklama

Szaliki na trumnie Jacka Magiery. Jakie kluby pożegnały trenera?

Wiadomość o tym, że Jacek Magiera nie żyje, dogłębnie wstrząsnęła całą Polską. W Katedrze Polowej Wojska Polskiego zapadła cisza, gdy oczy wszystkich spoczęły na jednym szczególe. Na trumnie zmarłego ostrożnie ułożono cztery szaliki, które stały się niemym, ale niezwykle potężnym symbolem jego życiowej drogi. Znalazły się tam barwy Rakowa Częstochowa, w którym szkoleniowiec stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki i kształtował charakter.

Nie zabrakło również szalika Legii Warszawa, z którą odnosił ogromne sukcesy jako zawodnik, a później jako trener w Lidze Mistrzów. Obok spoczęły barwy Śląska Wrocław oraz szalik reprezentacji Polski. Ten z pozoru prosty gest kibiców pokazał dobitnie, że Jacek Magiera potrafił łączyć zwaśnione na co dzień środowiska. Przed ołtarzem delegacje złożyły również imponujące wieńce ułożone w kształcie herbów klubowych, dając wyraz najwyższego szacunku dla legendy.

Niektórzy internauci piszą wprost, że tak się nie robi. Jednak najbliżsi zmarłego, kibice i wierni fani wiedzą, że to wyraz największego uznania.

pogrzeb Jacka Magiery Fot. Paweł Wrzecion/AKPA

Pogrzeb Jacka Magiery na Powązkach. Karol Nawrocki i Robert Lewandowski na uroczystości

Pogrzeb Jacka Magiery przyciągnął najważniejsze postaci ze świata polskiego sportu i polityki. W ławkach warszawskiej świątyni zasiedli m.in. prezes PZPN Cezary Kulesza oraz kapitan kadry narodowej, Robert Lewandowski. Obecny był także Jan Urban, selekcjoner, któremu Magiera asystował z ogromnym oddaniem jako drugi trener reprezentacji Polski. Władze państwowe reprezentował prezydent RP Karol Nawrocki, który pośmiertnie odznaczył szkoleniowca orderem, przekazując go osobiście na ręce jego załamanej żony.

Ze względu na przewidywane tłumy żałobników, dostęp do katedry był ściśle limitowany. Związek, na wyraźną prośbę bliskich zmarłego, wystosował wcześniej oficjalny apel, w którym proszono o modlitwę zamiast przynoszenia kwiatów.

Uroczystości pogrzebowe śp. Jacka Magiery odbędą się w czwartek, 16 kwietnia 2026 r. w Warszawie. Msza święta żałobna zostanie odprawiona o godzinie 12:00 w Katedrze Polowej Wojska Polskiego przy ul. Długiej. Następnie kondukt żałobny uda się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie o godz. 14:30 odbędzie się ceremonia pogrzebowa. Rodzina Zmarłego prosi o modlitwę. Z uwagi na charakter miejsca oraz uroczystości pogrzebowej, liczba dostępnych miejsc w katedrze jest ograniczona. Dziękujemy za okazane zrozumienie

Jacek Magiera osierocił ukochaną żonę i dwójkę małoletnich dzieci, a ból najbliższych jest wręcz niewyobrażalny. Niezwykle poruszający okazał się gest jego syna, Jana. Chłopiec zadedykował ojcu bramkę zdobytą niedawno w emocjonalnym meczu z Athleticiem Wrocław. Zszokowani kibice zamarli, gdy przeczytali słowa, które nastolatek wypisał pod meczową koszulką.

Kochany tatusiu, na zawsze będziesz w moim sercu

pogrzeb Jacka Magiery Fot. Paweł Wrzecion/AKPA

Przyczyna śmierci Jacka Magiery. Co wydarzyło się w Parku Grabiszyńskim we Wrocławiu?

Kiedy w ten feralny, piątkowy poranek pojawiła się informacja, że Jacek Magiera nie żyje, nikt nie chciał w to uwierzyć. 49-letni szkoleniowiec zmarł nagle po zasłabnięciu w trakcie porannego treningu biegowego w Parku Grabiszyńskim we Wrocławiu. Mimo podjęcia natychmiastowej, trwającej godzinę reanimacji i pilnego transportu do szpitala klinicznego, jego życia niestety nie udało się uratować. Kibice błyskawicznie stworzyli w parku symboliczne miejsce pamięci, zalewając je morzem zniczy.

Cała sportowa Polska zareagowała na tę stratę z niewyobrażalnym żalem i solidarnością. Kluby PKO BP Ekstraklasy wysłały szczere kondolencje, a spotkania ligowe poprzedzano minutą ciszy. Zbigniew Boniek nie gryzł się w język, wspominając zmarłego przyjaciela:

Życie i zdarzenia wokół nas bywają czasem okrutne. Jacek Magiera był jednym z tych ludzi, do których miałem największy szacunek. Zawsze zdyscyplinowany, spokojny, zrównoważony, oczytany, inteligentny. Po prostu brak słów

Ostatnie pożegnanie wybitnego stratega to moment, który na zawsze zapisze się na kartach historii rodzimego sportu. Wybitny trener, wspaniały mąż i kochający ojciec, spoczął z należytymi honorami w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. To najwyższe wyróżnienie dla człowieka, który przez całe swoje życie udowadniał, że sportowa pasja potrafi budować najpiękniejsze mosty.

Pogrzeb Jacka Magiery. Tak gwiazdy sportu i tłumy kibiców pożegnały swojego mistrza
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama