10-letni pianista zalał się łzami w "Mam Talent!". Widzowie miażdżą produkcję: "Ktoś powinien wcisnąć STOP" [wideo]

10-letni pianista zalał się łzami w "Mam Talent!". Widzowie miażdżą produkcję: "Ktoś powinien wcisnąć STOP" [wideo]

10-letni pianista zalał się łzami w "Mam Talent!". Widzowie miażdżą produkcję: "Ktoś powinien wcisnąć STOP" [wideo]

screen TVN

Światła jupiterów, miliony przed telewizorami i bezradny szloch dziecka na wielkiej scenie. Półfinał 17. edycji programu "Mam Talent!" dostarczył widzom obrazków, które dosłownie wbijają w fotel. Radość z awansu do finału całkowicie przykrył rozdzierający płacz 10-letniego Miłosza Jaskuły, a w sieci natychmiast rozpętała się gigantyczna burza. Internauci nie zostawili na produkcji suchej nitki.

Reklama

Wyniki półfinału Mam Talent. Marcin Prokop podjął kontrowersyjną decyzję

Za nami pełen skrajnych emocji półfinał Mam Talent. Do ścisłej czołówki odcinka awansowała Marcelina Runewicz (która weszła do finału decyzją widzów), taneczny duet Piotr Iwanicki i Pati Alen oraz utalentowany, zaledwie 10-letni Miłosz Jaskuła. Losy dwójki ostatnich kandydatów leżały w rękach bezlitosnego jury. Agnieszka Chylińska i Agustin Egurrola twardo poparli dorosłych tancerzy, podczas gdy Julia Wieniawa jako jedyna stanęła po stronie zapłakanego dziecka.

Ostateczny cios wymierzył jednak Marcin Prokop. To właśnie jego głos był decydujący i ostatecznie przekreślił marzenia 10-latka. Marcin Prokop werdykt wydał na korzyść starszych uczestników, co natychmiast spotęgowało dramaturgię.

Słysząc decyzję, 10-letni Miłosz Jaskuła zalał się łzami na oczach milionów telewidzów. Zrozpaczonemu chłopcu na scenie wsparcia musiała udzielać prowadząca Paulina Krupińska.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez TVN.pl (@tvn.pl)

Internauci nie mają litości dla jurorów Mam Talent. Stop rywalizacji dzieci

Widok załamanego 10-latka głęboko zszokował widzów. Po emisji odcinka w sieci wrze, a fani programu nie gryzą się w język. Według wielu komentujących, to, co zrobiono z emocjami dziecka na żywo, to czysta parada bezwstydności i celowe eksploatowanie łez przez realizatorów.

To już nie był "Mam Talent", tylko test: ile dziecko wytrzyma, zanim się złamie na oczach milionów. I nie, to nie były "piękne emocje". To był moment, w którym ktoś powinien wcisnąć STOP, a nie podkręcać dramaturgię

Ludzie wprost domagają się radykalnych zmian w formacie. Rywalizacja dzieci w programach telewizyjnych wywołała ostrą ocenę moralną ze strony oburzonych widzów, którzy żądają interwencji.

Stop rywalizacji dzieci ! Emocje towarzyszące występowi oraz ocenie są za wysokie na takie małe serduszka i taką wrażliwość. Regulamin do zmiany

Może pora wprowadzić ograniczenia wiekowe? Żal patrzeć na to dziecko; Czy jest sens narażać dzieci na taki stres? Ten program powinien być od 16 lat w górę

Miłosz Jaskuła i dzika karta. Czy 10-letni pianista wróci do programu?

W świetle ogromnych kontrowersji okazało się, że produkcja przygotowała dla odrzuconego chłopca tak zwaną nagrodę pocieszenia. W ręce 10-latka trafiła dzika karta Mam Talent, która daje mu cień szansy na powrót do telewizyjnej walki o finał.

Tylko czy taki gest wystarczy, by zrekompensować publiczny dramat? Nawet Julia Wieniawa, odnosząc się do niewyobrażalnego stresu panującego na scenie programu Mam Talent!, skwitowała to wprost:

Uciekłabym

Czy zmuszanie kilkulatków do znoszenia tak drastycznej oceny na żywo to wciąż niewinna rozrywka, czy już bezduszna eksploatacja najmłodszych? Czy pięć minut sławy i telewizyjna popularność naprawdę są warte fundowania dzieciom traumy na oczach całej Polski?

Bartek Wasilewski wygrał "Mam Talent" i nagle usunął piosenkę dla mamy. Dziś jest nie do poznania, fani przecierają oczy: "To on?!" [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/bartek_wasyl_
Reklama
Reklama