Dorota Segda przerywa milczenie po latach, a przerażająca prawda po latach wyszła na jaw. Wybitna polska aktorka padła ofiarą brutalnych zapędów na planie filmowym, a osamotniona i przerażona musiała sama walczyć o własne ciało. Nikt z ekipy nie ruszył jej z pomocą, gdy desperacko broniła się przed agresorem.
Dorota Segda i rosyjski aktor. Co wydarzyło się na planie w latach 80.?
W programie Dzień dobry TVN gwiazda kina wyznała bez ogródek, z jakim horrorem musiała się zmierzyć na początku swojej artystycznej drogi. Aktorka wróciła pamięcią do wstrząsającego incydentu z końca lat 80., kiedy jej partnerem w produkcji był pewien rosyjski aktor. Zamiast profesjonalnej pracy, młodą artystkę spotkała brutalna próba wykorzystania sytuacji pod pretekstem kręcenia trudnego ujęcia.
Gwiazda nie gryzła się w język i ujawniła prawdę, która mrozi krew w żyłach. Pozbawiona jakiegokolwiek wsparcia, musiała odeprzeć atak napastnika przy użyciu siły fizycznej.
Mnie się wtedy wydawało, że to jest normalne, że aktor jest przyzwyczajony na radzieckich planach do tego, że wszystkie aktorki są jego, więc ja sobie z nim radziłam sama — waliłam go po ryju, po łapach. Natomiast nikomu nic o tym nie powiedziałam. Do dzisiaj nie rozumiem dlaczego
Fot. Wojtalewicz Jarosław/AKPA
Dlaczego Dorota Segda milczała o zachowaniu aktora?
W tamtych brutalnych czasach polska branża filmowa nie oferowała młodym artystkom żadnego parasola ochronnego. Dorota Segda w kluczowym momencie była zdana wyłącznie na siebie, a skandaliczne zapędy jej filmowego partnera umknęły uwadze całej ekipy produkcyjnej. Nawet kierująca projektem kobieta nie zdawała sobie sprawy z dramatu, jaki rozgrywał się tuż przed obiektywem kamery.
Reżyserka była cudowna. Nie wiedziała, co ja przeżywam, mając ruskiego aktora, który jeszcze usiłował wykorzystywać tę sytuację. To było coś tak strasznego
Szokujące jest to, że ofiara nosiła ten ciężar w głębokiej tajemnicy, obwiniając się o zaistniały konflikt. Z powodu braku odpowiednich procedur aktorka nikomu nie zgłosiła tej sytuacji, pozwalając, by sprawca pozostał całkowicie bezkarny. Zastanawiając się z perspektywy czasu nad swoimi ówczesnymi decyzjami, gwiazda przyznała wprost: nie rozumiem, dlaczego milczałam.
Kim jest koordynator scen intymnych i jak chroni aktorów?
Na szczęście współczesne kino w końcu uczy się na błędach przeszłości. Dziś nad bezpieczeństwem aktorów czuwa profesjonalny koordynator scen intymnych, który wyznacza jasne granice kontaktu cielesnego. Goszcząca w studiu ekspertka Marta Łachacz podkreśliła, że wielka zmiana standardów rozpoczęła się ledwie dekadę temu, a to ruch #MeToo otworzył puszkę Pandory i przerwał dekady brutalnego wykorzystywania w show-biznesie.
Mniej więcej 10 lat temu zaczął wchodzić ten zawód do krajów anglosaskich. Trzeba by było wrócić do ruchu #MeToo, kiedy aktorzy w Stanach zaczęli mówić o różnego rodzaju nadużyciach , jakich doświadczają na planach również w obrębie realizacji scen intymnych. To otworzyło puszkę Pandory. Dzięki temu wiele osób zaczęło o tym mówić
Cieszy fakt, że nadużycia na planie filmowym przestały być mrocznym tabu, o którym mówi się wyłącznie szeptem. Wstrząsające opowieści takich gwiazd jak Dorota Segda dają jednak do myślenia i zmuszają do zadania sobie fundamentalnego pytania. Czy w dobie koordynatorów takie skandale to już definitywna przeszłość, czy wciąż wierzchołek góry lodowej?