Barbara Nowacka przerwała milczenie w rocznicę tragedii. Jej słowa wyciskają łzy: "Pustka nadal krzyczy"

Barbara Nowacka przerwała milczenie w rocznicę tragedii. Jej słowa wyciskają łzy: "Pustka nadal krzyczy"

Barbara Nowacka przerwała milczenie w rocznicę tragedii. Jej słowa wyciskają łzy: "Pustka nadal krzyczy"

instagram.com/barbaranowacka

Dziś Barbara Nowacka to twarda ministra edukacji, która na co dzień podejmuje kluczowe decyzje. Ale każdego roku 10 kwietnia zrzuca zbroję i staje się po prostu córką, która cierpi po nagłej stracie matki. Na profilu polityczki pojawił się wpis, który wbił fanów w fotel i boleśnie przypomniał, że wobec śmierci żadne państwowe stanowiska nie mają znaczenia.

Reklama

"Pustka nadal krzyczy". Barbara Nowacka upamiętniła mamę w rocznicę katastrofy smoleńskiej

Dzisiejszy dzień to dla ministry edukacji Barbary Nowackiej brutalny powrót do największego koszmaru. Choć 10 kwietnia to data, z którą rok w rok mierzy się cała polska polityka, dla Barbary Nowackiej to po prostu intymna i dojmująca rocznica katastrofy smoleńskiej.

Zamiast suchych, oficjalnych oświadczeń, w mediach społecznościowych pojawiło się bardzo osobiste wyznanie. Zaledwie kilka słów wystarczyło, by wyrazić żal, którego wcale nie leczy upływający czas.

16 lat. A pustka nadal krzyczy. Tęsknimy, Mamo

CZYTAJ TAKŻE: 16. rocznica katastrofy smoleńskiej: Rosjanie zaatakowali polską delegację w Smoleńsku. Zero wstydu!

Izabela Jaruga-Nowacka zginęła w Smoleńsku. Kim była mama Barbary Nowackiej?

Zamiast wymieniać kolejne polityczne szczeble, warto spojrzeć na zmarłą z perspektywy jej własnej córki. Izabela Jaruga-Nowacka to polska polityczka, bezkompromisowa feministka i wieloletnia przewodnicząca partii Unia Pracy. Walczyła o prawa kobiet i równouprawnienie wtedy, gdy inni woleli milczeć, a o sobie samej mówiła dumnie "ministra".

Dziś jednak to nie zasługi dla państwa czy prowadzona polityka społeczna bolą córkę najbardziej. Przez tę nagłą śmierć przepadły dziesiątki niedokończonych, zwykłych rozmów przy kuchennym stole. Barbara Nowacka wyznała bez ogródek w jednym z dawnych wywiadów, jak strasznie brakuje jej matki w najbardziej prozaicznych momentach.

Mama była świetna i ważna dla mnie. Żałoba nie zaciera się. Pustka nie odchodzi w niepamięć. Ciągle mi jej brakuje. O tylu sprawach chciałabym z nią porozmawiać. Choćby o moich dzieciach. [...] O znajomych bym porozmawiała, o polityce…

Grób Izabeli Jarugi-Nowackiej Grób Izabeli Jarugi-Nowackiej / Fot. Wiki Commons

"Wielka strata dla polskiej polityki". W sieci wrze od emocji i słów wsparcia

Pod uderzającym wpisem na Instagramie natychmiast rozpętała się lawina komentarzy, ale tym razem sieć zagotowała od czystego dobra. Komentarze kipią od współczucia, a internauci w mgnieniu oka zapomnieli o jakichkolwiek barierach. Wspólnotowe przeżywanie tej tragedii udowadnia, że serce rośnie, gdy widzi się tak potężną empatię.

Obserwatorzy nie kryli wzruszenia, wysyłając w stronę ministry edukacji tony wsparcia. Polacy wprost piszą o tym, jak wielką wyrwę w kraju zostawiła ikona, z której tak dumna była polska lewica.

Pani Basiu, najgoręcej współczuję. To ogromna strata dla Pani i dla nas Polaków. Tulę do serca
Bardzo ceniłam Pani Mamę; Jej odejście tamtego dnia zabolało mnie najbardziej. To była wielka strata
Wielka Strata dla Ciebie i dla polskiej Polityki
Pani Basiu, jesteśmy z Panią, rozumiemy, tulimy

Tragiczny poranek Smoleńsk 10 kwietnia. Ten dzień zmienił wszystko

Dziś, gdy córka opłakuje matkę, w tle wciąż przeraźliwie majaczy tamten fatalny poranek 10 kwietnia 2010 roku. Delegacja, która zmierzała pod Smoleńsk, miała jedynie wziąć udział w uroczystościach upamiętniających zbrodnię katyńską. W ułamku sekundy ci ludzie sami stali się częścią narodowego dramatu.

W mgnieniu oka katastrofa smoleńska przekreśliła 96 życiorysów – prezydencką parę, najwyższych dowódców i wybitne, pełne pasji działaczki takie jak Izabela Jaruga-Nowacka. Choć hasło Smoleńsk 2010 przewija się w mediach bez przerwy, dla rodzin ofiar to nadal krwawiąca rana. W 16. rocznicę Smoleńska widać dobitnie, że najukochańszych osób nie da się zastąpić, a pustka krzyczy tak samo głośno jak w dniu katastrofy.

Joanna Racewicz pokazała zdjęcie z 17-letnim synem. Igor to wykapany tata [porównujemy]
Źródło: instagram.com/joannaracewicz
Reklama
Reklama