Nocna cisza w Warszawie została brutalnie przerwana. 19-latek zaatakował swoją śpiącą matkę oraz jej partnera, używając do tego ciężkiego młotka. Służby natychmiast ruszyły na miejsce. Sąsiedzi są w szoku i nie mogą uwierzyć w to, co wydarzyło się za ścianą.
Przebieg ataku w warszawskim mieszkaniu. Co wiemy o sprawcy?
Atak nastąpił w środku nocy, gdy ofiary głęboko spały. 19-latek wszedł do ich sypialni i bez żadnego ostrzeżenia rozpoczął krwawą rzeź. Głównym narzędziem był młotek, którym sprawca zadał serię brutalnych ciosów prosto w śpiących. Partner kobiety, pomimo obrażeń, uciekł do drugiego pokoju i wezwał służby, które natychmiast przyjechały na miejsce. Ten horror w Warszawie rozegrał się w ułamku sekundy.
KPRP V , mat. prasowe
Stan zdrowia ofiar i interwencja policji w Warszawie
Na miejsce natychmiast wezwano pogotowie ratunkowe oraz patrole prewencji. Policja szybko obezwładniła agresywnego nastolatka, który nawet nie próbował zbiec z mieszkania. Zmasakrowana matka i jej partner trafili prosto do szpitala. Skala obrażeń wywołanych tępym narzędziem zszokowała nawet najbardziej doświadczonych ratowników.
Znaliśmy ich od lat, to była naprawdę spokojna rodzina. Nigdy nie słyszeliśmy żadnych awantur ani krzyków. Ten chłopak zawsze mówił "dzień dobry", nikt by nie pomyślał, że może zrobić coś tak potwornego.
Co grozi 19-latkowi za atak młotkiem na matkę?
Młody mężczyzna przebywa obecnie w policyjnym areszcie, gdzie czeka na formalne przesłuchanie przez prokuratora. Śledczy cały czas pracują na miejscu zdarzenia, zabezpieczając ślady oraz zakrwawiony młotek. Wszystko wskazuje na to, że sprawca usłyszy zarzut, jakim jest usiłowanie zabójstwa dwóch osób. Biegli z pewnością zbadają również, czy nastolatek nie znajdował się pod wpływem niebezpiecznych substancji odurzających. Za tak drastyczny akt przemocy grozi mu najsurowsza kara, czyli dożywotnie pozbawienie wolności.