Brak podłogi to dopiero początek. Dramat bohaterki "Naszego nowego domu" wyciska łzy. "To choroba, która zjada człowieka od środka" [wideo]

Brak podłogi to dopiero początek. Dramat bohaterki "Naszego nowego domu" wyciska łzy. "To choroba, która zjada człowieka od środka" [wideo]

Brak podłogi to dopiero początek. Dramat bohaterki "Naszego nowego domu" wyciska łzy. "To choroba, która zjada człowieka od środka" [wideo]

instagram.com/nasznowydom

To miało być ich bezpieczne miejsce na ziemi, a stało się ruiną, w której hula wiatr. Samotna matka z Międzyrzeca Podlaskiego została bezlitośnie oszukana przez fachowców, którzy rozebrali jej dom do gołych ścian i ulotnili się z gotówką. Kobieta desperacko walczy nie tylko o dach nad głową dla dwóch córek, ale też z podstępną chorobą, która każdego dnia wysysa z niej resztki energii. Ten mrożący krew w żyłach scenariusz udowadnia, że w obliczu ludzkiego dramatu pomoc to jedyny ratunek.

Reklama

Remont domu po babci zakończył się katastrofą. Nieuczciwa firma uciekła z pieniędzmi

Dom odziedziczony po babci miał być nowym, czystym startem po bolesnym rozstaniu. Skończyło się na morzu łez i gigantycznych długach. Nieuczciwi budowlańcy, którzy nie mieli za grosz wstydu, wzięli pokaźną dotację na termomodernizację i dosłownie zdemolowali budynek. Wynieśli resztki mebli, zerwali podłogi i uciekli z pieniędzmi, zostawiając po sobie jedynie zgliszcza i potężny bałagan.

Pani Małgorzata z dwiema córkami została całkowicie na lodzie. Dom bez podłóg. Pusta kasa. I życie na wynajętej stancji, które dramatycznie dobija domowy budżet samotnej matki. Zamiast upragnionego azylu, rodzina dostała od losu potężny cios w plecy. Trudno pojąć, jak ktokolwiek mógł z premedytacją wykorzystać tak trudną sytuację życiową i zostawić bezbronne dzieci bez dachu nad głową w zrujnowanych ścianach.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Nasz Nowy Dom (@nasznowydom)

Małgorzata z Naszego nowego domu szczerze o depresji. Ta choroba odbiera życie

Zrujnowane ściany to niestety tylko część tej koszmarnej układanki. Pani Małgorzata każdego dnia toczy nierówną walkę z własnym organizmem. Poważne problemy z kręgosłupem uniemożliwiają jej normalne funkcjonowanie, jednak prawdziwym demonem okazała się depresja. Historia bohaterki pokazuje brutalną prawdę o tym, jak szybko można stracić grunt pod nogami, gdy problemy piętrzą się w nieskończoność.

Wtedy jeszcze nie wiedziałam tak naprawdę nie leczyła się na to. Po prostu już ta niechęć do życia zaczęła się pojawiać. Tutaj było też niezrozumienie ze strony partnera właśnie

To wstrząsające wyznanie łamie serce, ale matka nie zamierza złożyć broni. Mówi wprost, bez owijania w bawełnę, czym dla niej jest ta codzienna męczarnia i walka o każdy kolejny krok.

To jest choroba, która zjada człowieka od środka. Która odbiera mu pracę, rodzinę, a czasem nawet życie. Ja podjęłam walkę i mam nadzieję, że uda mi się ją wygrać

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Nasz Nowy Dom (@nasznowydom)

Ekipa Eli Romanowskiej w Międzyrzecu Podlaskim. Wielki remont w odcinku 365

Gdy wydawało się, że nie ma już znikąd ratunku, w drzwiach pojawiła się Ela Romanowska. Jej wkroczenie do akcji to moment czystej magii, ale przed budowlańcami postawiono zadanie z kategorii tych niemożliwych. Budynek w Międzyrzecu Podlaskim znajdował się w tak opłakanym stanie, że ściany niemal składały się jak domek z kart, a brak podłóg był zaledwie wierzchołkiem góry lodowej. Ten remont domu to była istna rewolucja budowlana.

Dla programu Nasz nowy dom to prawdziwy wyścig z czasem. Architekci musieli wykreować bezpieczną przestrzeń, która odpowie na ograniczenia ruchowe schorowanej kobiety. Emocje sięgnęły zenitu nie tylko na placu budowy. Sieć dosłownie zapłonęła! Internauci grzmią: "Jak tak można potraktować matkę z dziećmi?". Widzowie nie kryją wściekłości na oszustów, przesyłając równocześnie słowa wsparcia dla rodziny.

Sprawdzając Nasz nowy dom streszczenie odcinka, jedno jest pewne – łzy same napływają do oczu. Ten nowy odcinek Nasz nowy dom zostanie wyemitowany w czwartek o godzinie 21:30 na antenie stacji Polsat. Włączcie telewizory, bo Nasz nowy dom sezon 26 po raz kolejny dowozi potężną dawkę skrajnych emocji. Realna pomoc rodzinie nigdy nie była tak potrzebna!

Wstrząsające słowa chłopca z "Nasz Nowy Dom" poruszyły całą Polskę. Finał tej historii daje nadzieję. W takich warunkach mieszkał 14-letni Michał z babcią.
Źródło: Polsat.pl — materiały prasowe
Reklama
Reklama