Dominika Serowska znów udowadnia, że nie boi się iść pod prąd. Ukochana Marcina Hakiela i gwiazda hitowego programu "Królowa przetrwania" zafundowała wścibskim internautom prawdziwy zimny prysznic. 33-letnia mama małego Romeo bez oporów odniosła się do bardzo intymnych pytań, pokazując, że twardy charakter to jej znak rozpoznawczy. Jej ostra i bezpośrednia odpowiedź to absolutny hit.
Wścibski internauta zapytał o "pomarańcze". Reakcja Serowskiej była natychmiastowa
Dominika Serowska doskonale wie, jak wywołać w sieci prawdziwą burzę i zatrzymać przy sobie uwagę fanów. Celebrytka zorganizowała na swoim Instagramie sesję pytań i odpowiedzi, gdzie internauci absolutnie nie znali litości.
W gąszczu standardowych wiadomości pojawiła się jedna, która wprawia w osłupienie. Zuchwały obserwator postanowił zapytać wprost o to, czy Dominika Serowska biust zawdzięcza chirurgom plastycznym.
Padło niezwykle śmiałe pytanie z wymownym podtekstem, w którym wykorzystano popularne emotikony.
Przepraszam za takie śmiałe pytanie, jeśli za mocne, proszę nie odpisywać. Czy Pani (tutaj pojawiają się emotikony pomarańczy - przyp. red.) są naturalne?
instagram.com/_de_bonbon_/
Tak partnerka Marcina Hakiela wyglądała jako 18-latka. Różnica gołym okiem?
Na reakcję celebrytki nie trzeba było długo czekać. Zamiast unikać niewygodnego tematu, partnerka Marcina Hakiela postanowiła odpowiedzieć krótko i w punkt.
Naturalne
To jednak nie koniec, bo w ramach żelaznego dowodu Dominika Serowska wyciągnęła z szafy prawdziwego asa. Opublikowała archiwalny, mocny kadr sprzed 15 lat, na którym śmiało wyeksponowała walory.
Tutaj miałam 18 lat
Na zdjęciu z przeszłości młodziutka gwiazda odsłoniła wszystko jak na dłoni, zamykając usta niedowiarkom. Patrząc na to ujęcie, aż trudno uwierzyć, że to ona. Różnica w rysach twarzy i stylu jest widoczna gołym okiem, ale jej pełne kształty wydają się niezmienne.
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Dominika Serowska nie boi się kontrowersji. "Ludziom kapcie spadną"
Udział w ekstremalnym formacie "Królowa przetrwania" był dla niej fundamentem do zbudowania wizerunku kobiety, z którą lepiej nie zadzierać. Celebrytka wielokrotnie podkreślała, że ma własne zdanie i nie zamierza milczeć, gdy ktoś narusza jej granice.
Nie po to pojechałam na drugi koniec świata, żeby PIER*OLIĆ o tym samym
Jej brutalna szczerość odnośnie własnego ciała idealnie łączy się z tym, jak bezwzględnie komentuje inne afery w polskim show-biznesie. Gdy w mediach huczało o przeszłości Marcina Hakiela, gwiazda nie gryzła się w język i zapowiedziała absolutne trzęsienie ziemi.
Jak on by powiedział PRAWDĘ, to ludziom by k*rwa kapcie z butów spadły
Dziś Dominika Serowska wiek i medialne doświadczenie przekuwa w ogromną siłę, trzęsąc rodzimym show-biznesem. Nie daje sobie wejść na głowę i sama dyktuje warunki gry. Czy Waszym zdaniem Dominika faktycznie nic nie poprawiała, czy może czas jest dla niej wyjątkowo łaskawy?