Beata Tadla zaatakowana przez egzotyczne zwierzę na wizji. Gwiazda nie gryzła się w język [wideo]

Beata Tadla zaatakowana przez egzotyczne zwierzę na wizji. Gwiazda nie gryzła się w język [wideo]

Beata Tadla zaatakowana przez egzotyczne zwierzę na wizji. Gwiazda nie gryzła się w język [wideo]

instagram.com/pytanienasniadanie

Dramatyczne sceny, które mrożą krew w żyłach, rozegrały się na oczach tysięcy widzów. Beata Tadla padła ofiarą niespodziewanego ataku w programie na żywo, a nikt w studiu nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Nagranie z tego incydentu błyskawicznie obiegło sieć, wywołując istną burzę.

Reklama

Beata Tadla i wpadka na wizji w Pytanie na Śniadanie. Sceny mrożące krew w żyłach

Beata Tadla zaliczyła właśnie incydent, który przejdzie do historii formatu Pytanie na Śniadanie, a ta wpadka na wizji wprawiła wszystkich w osłupienie. Programy na żywo rządzą się swoimi prawami, ale nikt nie był przygotowany na ten atak, który wbija w fotel. Dziennikarka z uśmiechem prezentowała uroczego gościa, gdy nagle wydarzyło się coś nieprawdopodobnego. Mały, z pozoru niewinny stwór niespodziewanie wybił się z jej rąk w powietrze.

To lotopałanka bezczelnie zaatakowała twarz Beaty Tadli! Ten mały ssak udowodnił, że egzotyczne zwierzęta domowe potrafią być skrajnie nieprzewidywalne. Ten atak zwierzęcia w TV rozegrał się w ułamku sekundy. Widzowie przed telewizorami dosłownie zamarli z przerażenia.

Beata Tadla zachowała zimną krew. Internauci nie mają litości

W sieci wrze, a nagranie z PnŚ bije rekordy popularności na wszystkich platformach. Internauci nie mają litości w komentarzach, na przemian płacząc ze śmiechu i podziwiając stalowe nerwy prowadzącej. Zamiast panicznego krzyku i ucieczki ze studia, prezenterka pokazała absolutną klasę. Zareagowała na tę ekstremalną sytuację z ogromnym dystansem i szerokim uśmiechem.

Redakcja opublikowała nagranie w mediach społecznościowych, rzucając w stronę dziennikarki żartobliwy komentarz.

"Beatka, chyba komuś wpadłaś w oko"

Gwiazda PnŚ nie zamierzała milczeć i wbiła szpilę w dowcipny sposób.

"Zdecydowanie ktoś MI wpadł w oko"

To nie pierwsza taka wpadka. "PnŚ" kocha nieprzewidziane momenty

Polska telewizja śniadaniowa to prawdziwa kopalnia skandali, o których mówiła cała Polska. To właśnie tutaj rodzą się momenty, które do dziś śnią się producentom po nocach. Wystarczy wspomnieć kultową już i mrożącą krew w żyłach sztuczkę z gwoździem. Nie można też zapomnieć o głośnym incydencie z wypadającymi zębami Katarzyny Burzyńskiej.

Teraz do tego zaszczytnego grona pomyłek dołącza latająca lotopałanka. Widzowie uwielbiają tę nieprzewidywalność, bo przecież nikt nie chce oglądać idealnie wyreżyserowanej nudy. Aż strach pomyśleć, kto lub co jeszcze rzuci się na prowadzących w kolejnych odcinkach!

Beata Tadla dziś obchodzi 50. urodziny. Od początku kariery przeszła spektakularną metamorfozę [stare zdjęcia].
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama