Uchodzą za jedną z najbardziej zgranych i tajemniczych par polskiego show-biznesu. Dziś zachwycają na czerwonych dywanach, ale ich wspólna droga wcale nie zaczęła się od usłanej różami autostrady. Jan Holoubek rzadko mówi o prywatności, więc to wyznanie jest wyjątkowe. Aby zbudować swoje szczęście, on i Magdalena Różczka musieli zmierzyć się z przeszłością, pokonać życiowe zawirowania i definitywnie zakończyć poprzednie relacje.
Skomplikowany start na planie serialu Rojst
Nikt nie przypuszczał, że praca na planie przyniesie tak ogromne życiowe rewolucje dla tej dwójki. Kiedy Jan Holoubek i Magdalena Różczka spotkali się przy kultowym już projekcie, jakim był serial Rojst, iskry wcale nie posypały się od pierwszego wejrzenia. Ich sytuacja życiowa była w tamtym czasie niezwykle złożona i daleka od naiwnej komedii romantycznej, w której bohaterowie rzucają z dnia na dzień wszystko dla nowej miłości. Oboje musieli najpierw z szacunkiem zamknąć poprzednie etapy, co wymagało czasu, ogromnej dojrzałości i nie lada cierpliwości.
Musieliśmy przejść przez trudny proces i wyjść z poprzednich etapów, zanim mogliśmy być razem. To nie był moment jak z bajki
Zanim Jan Holoubek oraz Magdalena Różczka stali się nierozłączni, czekała ich wyboista droga. Musieli przejść przez żmudny proces budowania zaufania, pokonując po drodze przeszkody, które z łatwością zniszczyłyby słabszą relację. To właśnie te zawirowania sprawiły, że ich obecny związek jest tak silny i absolutnie odporny na kryzysy.
AKPA
Miłość w cieniu pracy i plotek
Ale to był dopiero początek ich wyzwań, bo przecież łączenie życia zawodowego z prywatnym to w artystycznym świecie prawdziwa jazda bez trzymanki. Złośliwi szeptali, że zawodowa zależność reżysera i aktorki szybko wypali się pod presją nieuchronnych konfliktów artystycznych. Największe zaskoczenie przyszło jednak później, gdy okazało się, że wspólna praca jedynie zahartowała i niesamowicie wzmocniła ich więź. Na planie nie ma taryfy ulgowej. Jan Holoubek wymaga od Magdaleny Różczki pełnego profesjonalizmu, co tylko cementuje ich relację.
Twórca niezwykle ceni swoją partnerkę nie tylko w domowym zaciszu, ale i przed kamerą. Ich życie prywatne udaje im się mistrzowsko oddzielać od zawodowego zgiełku. Jan Holoubek dba o domowe ognisko z dala od błysku fleszy, pilnując, by dzieci Magdaleny Różczki oraz ich wspólne pociechy dorastały w spokoju. Jednak to, co o ich relacji myślą fani, może zaskoczyć. 
Na zdj.: Jan Holoubek, Fot. Niemiec/AKPA
Fani są poruszeni szczerością reżysera
Otwartość zazwyczaj bardzo skrytego twórcy wywołała w sieci niemałe poruszenie, budząc ogromną sympatię wśród internautów. Widzowie masowo wyrażają swój podziw dla dojrzałości, z jaką Jan Holoubek oraz Magdalena Różczka przetrwali najcięższe początkowe burze. W przestrzeni internetowej przewijają się liczne słowa uznania dla klasy, z jaką oboje przeszli przez trudne życiowe zawirowania, nie robiąc z własnych przeżyć taniego medialnego widowiska.
W końcu jakaś normalna, dojrzała para, która nie robi cyrku ze swojego życia. Brawo za szczerość!
Początki zawsze są trudne, zwłaszcza gdy w grę wchodzą dzieci i przeszłość. Pięknie, że im się udało.
Uwielbiam ich oboje. 'Rojst' to majstersztyk, a ich miłość to najlepszy scenariusz.
Fani doceniają, że w świecie szybkich romansów Jan Holoubek i jego ukochana Magdalena Różczka postawili na autentyczność oraz ciężką pracę nad partnerstwem. Dziś stanowią dla siebie absolutne oparcie, udowadniając z uroczym wdziękiem, że najpiękniejsze historie o miłości wciąż pisze samo życie. Ich wspólny sukces to najlepszy dowód na to, że prawdziwe i dojrzałe uczucie obroni się samo.