Unieważnienie ceł przez Sąd Najwyższy wyprowadziło go z równowagi. Donald Trump, zamiast gryźć się w język, odpalił prawdziwą bombę. W tyradzie o "woke" Europie i niszczycielskich wiatrakach niespodziewanie pojawił się jednak jasny punkt. Prezydent USA wymienił Polskę jako jeden z niewielu krajów, który oparł się szaleństwu.
Cła unieważnione, Donald Trump wściekły. Europa "nie do poznania"
To nie była kurtuazyjna wymiana zdań. Konferencja prasowa zwołana przez Donalda Trumpa po tym, jak Sąd Najwyższy unieważnił większość wprowadzonych przez niego ceł, zamieniła się w sąd nad Starym Kontynentem. Donald Trump nie krył frustracji. W jego oczach Europa stała się słaba, "miękka" i zagubiona. To efekt kultury "woke" – czyli, zdaniem prezydenta, nadmiernego ulegania poprawności politycznej i utraty instynktu samozachowawczego.
Prezydent USA maluje obraz kontynentu, który w niczym nie przypomina potęgi sprzed lat.
Chcę, żeby Europa się wzmocniła. Europa stała się woke. Europa jest nie do poznania
instagram.com/realdonaldtrump | Creative Commons [Wikipedia, State of Florida]
CZYTAJ TAKŻE: Partnerka Epsteina rzuca Trumpowi wyzwanie. Ułaskawienie za milczenie? "Oczyszczę was obu, ale otwórzcie mi cele"
Polska na liście "wybrańców" Trumpa. Oparliśmy się szaleństwu
W tym morzu krytyki niespodziewanie pojawiła się wysepka nadziei. Donald Trump wyraźnie oddzielił ziarno od plew. Wskazał, że są kraje, które radzą sobie lepiej niż reszta kontynentu. W tym ekskluzywnym gronie, obok Węgier, Czech i Słowacji, znalazła się Polska. Według prezydenta USA te państwa "poszły w odwrotnym kierunku" i nie poddały się presji.
To jasny sygnał. Polityka zagraniczna Waszyngtonu wciąż widzi w naszym regionie bastion zdrowego rozsądku.
Europa stała się woke, ale nie dotyczy to wszystkich krajów: Węgry, Polska, Czechy i Słowacja poszły w drugą stronę
x.com/realdonaldtrump
Donald Trump wypowiada wojnę ekologom. "Wiatraki to dewastacja"
Donald Trump wypowiedział otwartą wojnę europejskiej ekologii. Według niego kontynent został "przejęty przez ekologów", a symbolem upadku są niszczycielskie wiatraki. Prezydent twierdzi, że kraje płacą fortunę za technologie, które dewastują naturę, zamiast ją chronić.
Co ciekawe, mimo tej ostrej retoryki, USA pod rządami Trumpa wcale nie rezygnują z OZE. Wręcz przeciwnie – inwestycje w fotowoltaikę rosną. Gniew Donalda Trumpa i jego blokady skupiają się niemal wyłącznie na farmach wiatrowych, które uważa za wizualny i ekonomiczny koszmar.
Ale Europa musi być silna, a one staje się miękka i nie do poznania. Jedziesz do niektórych krajów. Nie chcę mówić konkretnie, ale myślę, że wszyscy wiedzą, o czym mówię. I są one nie do poznania. Stają się przejęte przez ekologów. Wiatraki niszczą ich pola, piękne łąki i oceany. Płacą fortunę
Dwa gwoździe do trumny: energia i imigracja
Dwa gwoździe do trumny: energia i imigracja. To one, zdaniem Donalda Trumpa, zabijają Stary Kontynent. Diagnoza jest brutalna. Jeśli Europa nie rozwiąże tych problemów błyskawicznie, zmiany będą nieodwracalne. Waszyngton patrzy na ręce europejskim liderom i ocenia, kto "mądrzeje", a kto dalej brnie w przepaść.
Europa musi zmądrzeć. Zabiją ją dwie rzeczy: energia i imigracja