Aneta z Lewina Brzeskiego dokonała niemożliwego. Gdy zaczynała przygodę w TTV, niewielu wierzyło, że wytrwa w walce o nową siebie. Dziś, lżejsza o blisko 50 kilogramów, publikuje zdjęcia, po których w sieci zawrzało. To już nie jest ta sama kobieta, którą pamiętacie z ekranu – to prawdziwa "petarda", która właśnie udowodniła, że limity istnieją tylko w naszych głowach.
Metamorfoza, która wbija w fotel. Aneta jest nie do poznania
To nie jest kolejna historia o diecie, to opowieść o totalnym przeorganizowaniu życia i walce z własnymi demonami. Aneta z Kanapowczyń zrzuciła balast, który ciążył jej fizycznie i psychicznie, osiągając wynik, o którym marzą tysiące kobiet w Polsce. Uczestniczka show schudła łącznie blisko 50 kilogramów, z czego ponad 30 kg zniknęło jeszcze w blasku kamer.
Spektakularna metamorfoza Kanapowczynie stawia w zupełnie nowym świetle, udowadniając, że program to dopiero początek drogi do lepszego życia. Aneta z Lewina Brzeskiego zdjęcia publikuje dziś z dumą, bo ciężko zapracowała na każdy utracony centymetr ciała. Inne TTV Kanapowczynie uczestniczki mogą brać z niej przykład, bo ten efekt po prostu powala na kolana.
instagram.com/aneta_kanapowczynie2_ttv.pl
Aneta z Kanapowczyń w obiektywie Agnieszki Maurei. "Boskie ciało" robi furorę
Najnowsza kobieca sesja zdjęciowa Anety z Kanapowczyń to absolutny sztos, który rozgrzał internet do czerwoności. Przed obiektywem stanęła kobieta świadoma, silna i emanująca seksapilem, którego próżno było szukać w pierwszych odcinkach show. Autorka zdjęć, Agnieszka Maurea (@agnieszka_maurea_photography), nie kryła zachwytu nad formą swojej modelki, pisząc wprost o celebrowaniu kobiecości.
Aneta udowadnia, że nie jest tylko „dziewczyną z telewizji”, ale totalną petardą, która wzięła życie za rogi i nie zamierza puszczać. Dlatego dzisiaj celebrujemy to jej nowe, boskie ciało. Utrzymane ciało! Bo każda z nas zasługuje na to, żeby czasem stanąć przed lustrem (albo aparatem!), wypiąć dumnie pierś i powiedzieć:„Kurczę, zrobiłam to i wyglądam obłędnie!”. Aneta, jesteś inspiracją, a praca z Tobą to była czysta przyjemność i masa dobrej energii!
Życzę nam wszystkim takiej determinacji i poczucia życia, jakie ma Anetka
PADło na podłogę? Zapomnijcie o tym. Od buntu w TTV do życiowej formy
Kto śledził losy Anety, ten doskonale pamięta momenty buntu, łez i rezygnacji, które wydawały się nie do przeskoczenia. Scena z wściekłością o konieczność siadania na podłodze stała się wręcz symboliczna dla jej dawnych ograniczeń fizycznych i mentalnych. Dziś Aneta z Kanapowczyń metamorfoza to dowód na to, że głowa w końcu wygrała z wymówkami.
Dystans, jaki pokonała uczestniczka, najlepiej obrazują słowa jednej z internautek, która przypomniała ten trudny moment z emisji Kanapowczynie TTV:
Ja dzisiaj wróciłam do tej waszej edycji, oglądałam odcinek, jak się wściekałaś, że trzeba na podłodze siadać. Tamto życie to jednak już przeszłość.
Internet zapłonął. Komentarze pod zdjęciami Anety mówią wszystko
Jeśli ktoś wciąż zastanawia się, ile schudła Aneta z Kanapowczyń, wystarczy spojrzeć na reakcje fanów, którzy przecierają oczy ze zdumienia. Sekcja komentarzy pod nowymi zdjęciami dosłownie pęka w szwach od zachwytów i gratulacji. Obserwatorzy nie mają wątpliwości – to jedna z najlepszych przemian w historii stacji.
Zrobiłaś kawał dobrej roboty, wyglądasz bosko
Pięknie
Aneta z Lewina Brzeskiego nie tylko schudła. Ona odzyskała kontrolę nad własnym losem, a jej metamorfoza to najgłośniejszy dowód na to, że prawdziwe życie zaczyna się tam, gdzie kończy się kanapa. Czekamy na więcej, bo czujemy, że to dopiero początek jej nowej drogi.