Kiedy w Polsce słupki rtęci szorują po dnie, a my marzniemy na przystankach, Maciej Orłoś i jego ukochana fundują obserwatorom festiwal próżności w pełnym słońcu. Para nie traci czasu na zimową chandrę i bez skrupułów chwali się luksusowym wyjazdem, podczas gdy rodacy walczą z mrozem i smogiem.
Gorąca rocznica w cieniu palm. Orłoś i Koziejowska świętują 6 miesięcy po ślubie
Choć dla wielu to tylko pół roku, szósta miesięcznica ślubu Orłosia stała się dla pary idealnym pretekstem do kolejnej ucieczki w tropiki. Paulina Koziejowska, która dumnie dzierży tytuł czwartej żony Macieja Orłosia, dba o to, by płomień w ich związku nie przygasł ani na moment. Zamiast skromnej kolacji w zaśnieżonej Warszawie, zakochani postawili na egzotykę i szum fal.
Media społecznościowe pary zalała fala zdjęć z romantycznej kolacji i czułych gestów. Patrząc na tę sielankę, można odnieść wrażenie, że Maciej Orłoś i Paulina Koziejowska ślub traktują jak niekończący się miesiąc miodowy. Nie brakuje głosów, że intensywność ich publicznych relacji jest wprost proporcjonalna do temperatury panującej w Azji.
instagram.com/paulina_koziejowska
Paulina Koziejowska w bikini eksponuje ciało. „Powoli zaczynam być przerażona”
Obowiązkowym punktem programu musiała być oczywiście sesja plażowa. Paulina Koziejowska bikini zamieniła na atrybut, którym chętnie chwali się w sieci, zbierając lajki od wiernych fanów. Żona dziennikarza dokazywała w tropikach, prezentując dwuczęściowy strój i korzystając z uroków słońca. Jednak nawet w tak luksusowych warunkach dopadła ją proza życia – lęk przed powrotem do polskiej rzeczywistości.
Celebrytka nie ukrywa, że wizja zderzenia z krajową aurą spędza jej sen z powiek. Różnica temperatur rzędu 40 stopni to dla niej powód do prawdziwego niepokoju, czym natychmiast podzieliła się z obserwatorami.
Powiem Wam, że powoli zaczynam być przerażona, że za tydzień będę musiała zmierzyć się z temperaturą niższą pewnie o ponad 40 stopni. Ale na razie odganiam te myśli od siebie i cieszę się chwilą