Słaniał się na nogach, fani wściekli. Jest oświadczenie menadżera Rynkowskiego

Słaniał się na nogach, fani wściekli. Jest oświadczenie menadżera Rynkowskiego

Słaniał się na nogach, fani wściekli. Jest oświadczenie menadżera Rynkowskiego

AKPA

To miał być wielki powrót, na który czekali wszyscy, a skończyło się szokiem i niedowierzaniem. Ryszard Rynkowski, zamiast triumfalnie porwać tłumy, przeżył na oczach widzów prawdziwy dramat. Legenda polskiej piosenki słaniała się na nogach, a koncert przerwano w atmosferze skandalu i głębokiego niepokoju. Teraz głos zabrał menadżer gwiazdora, ujawniając wstrząsające kulisy tego wieczoru.

Reklama

Przerwany występ i walka o równowagę przy fortepianie

Fani zgromadzeni w Centrum Kultury w Pruszkowie zamarli. 31 stycznia 2026 roku, podczas pierwszego występu po długiej przerwie, Ryszard Rynkowski toczył na scenie walkę nie z repertuarem, a z własnym ciałem. Widok był bolesny – 74-letni artysta chwiał się przy mikrofonie, a w pewnym momencie musiał wręcz opierać się o fortepian, by zachować równowagę i nie upaść.

Mimo heroicznej walki, fizyczności nie dało się oszukać. Wokalista, który chwilę wcześniej tłumaczył publiczności, że "ma kawałek metalu w kręgosłupie", zniknął za kulisami po zaledwie 50 minutach występu. Już nie wrócił na scenę.

Obsługa techniczna poinformowała o zakończeniu imprezy, a przedstawiciel organizatora próbował uspokoić zdezorientowany tłum, zapewniając, że piosenkarz jest bezpieczny w hotelu.

Ryszard Rynkowski w beżowej marynarce AKPA

Co działo się za kulisami? Bogdan Zep ujawnia bolesną prawdę

Gdy emocje sięgnęły zenitu, milczenie przerwał Bogdan Zep, manager artysty. Jego słowa rzucają zupełnie nowe światło na wydarzenia w Pruszkowie. Okazuje się, że za kulisami rozegrał się dramat związany z powracającymi wspomnieniami o zmarłej żonie, Edycie. To właśnie jej brak wywołał reakcję łańcuchową w organizmie gwiazdora.

W rozmowie z Fakt.pl Bogdan Zep przyznał wprost:

Emocje wzięły górę, duży stres się pojawił, bo to pierwszy występ po przerwie. Rysiek miał wcześniej próbę, po niej wszystko się nasiliło, wróciły wspomnienia, bo zawsze towarzyszyła mu żona…

Oficjalne oświadczenie menadżera Ryszarda Rynkowskiego nie pozostawia złudzeń co do powagi sytuacji. Nagły skok ciśnienia i silne zawroty głowy uniemożliwiły dalszy występ.

Ciśnienie skoczyło, zestresował się, pojawiły się zawroty głowy. Lekarz zalecił odpoczynek, stąd decyzja, że dzisiejszy koncert się nie odbędzie.

Edyta była jego największym wsparciem na scenie i w życiu Ryszarda Rynkowskiego.
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama